Reklama

Kino

Nawrócenie Bruce

Niedziela warszawska 36/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bruce Wszechmogący, nowy film amerykański z udziałem popularnego komika Jima Carreya, wywołał kontrowersje z uwagi na dziwny plakat reklamowy, mogący nasunąć skojarzenia z bluźnierczą parodią religijnego obrazu. Jednakże utwór ten zawiera ciekawe wątki, zmuszające do poważniejszej refleksji. Jim Carrey znany jest z uprawiania specyficznego stylu komediowego, polegającego na nawiązywaniu do tradycji niemych zwariowanych burlesek, w których występowali wielcy komicy: Chaplin, Buster Keaton i inni sławni wykonawcy. Jego nieco błazeński, zwariowany humor mogliśmy oglądać w kasowych filmach, tak doskonałych jak Maska czy Truman Show, w których autorzy zawarli krytykę wynaturzeń współczesnej cywilizacji i mediów.
W obrazie Bruce Wszechmogący Carrey gra pechowego i nieudacznego reportera telewizyjnego, mającego ambicje prowadzenia głównego wydania dziennika. Sympatyczny i komiczny bohater nieustannie wzywa imienia Boskiego na pomoc, więc pewnego dnia Pan Bóg objawia się mu pod postacią czarnoskórego staruszka, aby wystawić go na próbę. Przez tydzień Bruce będzie dysponował boską wszechmocą.
Zakochany w sobie reporter natychmiast zaczyna kompromitować swoich wrogów, załatwiać swoje sprawy, itd. Zbytnia koncentracja na własnej osobie przynosi jednak opłakane rezultaty. Pan Bóg pyta go więc, co przez ten czas zrobił dla innych ludzi? Bruce dopiero teraz zaczyna widzieć swoją osobowość we właściwym świetle.
Ten satyryczny film zawiera więc niegłupi morał, sprowadzający się do postulatu, żeby człowiek nie łamał II przykazania, poskramiał własny egotyzm i był wrażliwy na potrzeby bliźnich. Niektórych widzów mogą zrazić do tego filmu momentami zbyt trywialne dialogi i gagi. Komedia ta wydaje się zresztą bardzo nierówna jeśli chodzi o poziom dramaturgii i subtelność prezentowanego humoru. Z tymi zastrzeżeniami trzeba jednak powiedzieć, że dla widzów lubiących współczesne komedie Bruce Wszechmogący jest pozycją wartą przemyślenia. W tradycji chrześcijańskiej kultury znajdujemy przecież mnóstwo dzieł literackich, muzycznych i malarskich o podobnych wątkach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Rossi: przyjazd Leona XIV do Argentyny hołdem dla papieża Franciszka

2026-08-07 17:48

[ TEMATY ]

Argentyna

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi mówi o oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV, na którą Argentyńczycy czekali od wielu lat i o radości spotkania z ukochanym przez nich Papieżem.

„Przeczuwaliśmy to, pragnęliśmy tego i oczekiwaliśmy, ale kiedy przyszło potwierdzenie, serca zaczęły skakać nam z radości, bo to wielka łaska” – mówi kard. Ángel Rossi, arcybiskup argentyńskiej Kordoby, komentując ogłoszenie listopadowej wizyty Leona XIV w jego kraju – „To wielka łaska, i wiem, że nasz naród też to odczuwa. Ale wzbudza to też pewną uzasadnioną obawę związaną z odpowiedzialnością, jaką niesie ze sobą to wydarzenie, abyśmy mogli przyjąć Papieża tak, jak na to zasługuje, a jednocześnie godnie przyjąć”.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Panie ratuj mnie! Modlitwa w kryzysie

2026-08-07 13:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Tysiące gumowych zabawek wypadły z kontenera i rozpoczęły wieloletnią podróż przez oceany. Niektóre przepłynęły tysiące kilometrów, inne na wiele lat zostały uwięzione w lodzie.

Ta prawdziwa historia staje się niezwykle trafnym obrazem informacji, obrazów i opinii, które nieustannie docierają do naszej świadomości. Czy można być nimi tak „przekarmionym”, że zabraknie miejsca na Ewangelię i głos Boga?
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję