Chcemy prosić, aby miłość wypływająca z serca Pana Jezusa trafiała do naszych serc, przemieniała nasze życie, (...) dotarła do tych, którzy zapomnieli o Bogu i którzy pogubili się w swoim życiu – powiedział abp Wiesław Śmigiel.
Tradycyjnie już w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa ulicami Szczecina przeszła procesja eucharystyczna. Poprzedziły ją Nieszpory w Kościele św. Andrzeja Boboli pod przewodnictwem bp. Henryka Wejmana, w których wraz z przybyłymi księżmi, siostrami zakonnymi, osobami życia konsekrowanego, przedstawicielami wspólnot i stowarzyszeń religijnych, klerykami, nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. oraz licznie zebranymi wiernymi, uczestniczył również abp Wiesław Śmigiel.
O sferze wiary w domu rodzinnym, łasce powołania i biskupich drogach z abp. Wiesławem Śmiglem, nowym metropolitą szczecińsko-kamieńskim, rozmawia ks. Robert Gołębiowski.
Ks. Robert Gołębiowski: Wierni naszej archidiecezji gratulując nominacji, pragną poznać swojego nowego Pasterza, zapytam więc o budowanie sfery wiary w domu rodzinnym i o wzrost w łasce powołania.
Abp Wiesław Śmigiel: Pochodzę z bardzo zwyczajnej rodziny, która mieszka do tej pory na wsi. Religijnie formowałem się w parafii św. Jana Chrzciciela w Grucznie, pięknie położnej w pradolinie Wisły, naprzeciw Chełmna. Wychowywałem się przez to w środowisku bliskim naturze. Mój tata zmarł dość wcześnie, miałem wówczas 12 lat, zostaliśmy więc z mamą i bratem, ale dookoła mieszkała nasza liczna rodzina. Wspomnienia z dzieciństwa mam bardzo dobre. Byłem ministrantem, lektorem a duży wpływ na odczytanie powołania miał nasz ks. prob. Franciszek Kamecki, poeta, duszpasterz akademicki i katechetyk. Od dzieciństwa towarzyszyła mi naturalna wiara, a więc coniedzielna Eucharystia, wspólna modlitwa, ale także pracowitość. Moja mama jest wzorem pracowitości, a gdy spotyka jakieś przeszkody, pokonuje je. Jest dla nas wspaniałym przykładem godnego przyjęcia trudów życia mimo osiągnięcia wieku ponad 83 lat i trudności zdrowotnych. Kiedy postanowiłem wstąpić do seminarium duchownego powiedziała mi, abym się bardzo dobrze zastanowił, gdyż jest to niezwykłe powołanie, wyjątkowe, wiążące się z ogromną odpowiedzialnością. Wspomagała mnie w formacji seminaryjnej, dając mi przestrzeń wolności i zarazem zmuszała mnie, do potwierdzania tej decyzji, aby nie być złym księdzem. Gdy zbliżały się święcenia diakonatu powiedziała: „Od tej pory to jest Twoja droga, nie możesz szukać innych rozwiązań, zrób wszystko abyś wytrwał w powołaniu a ja będę się za Ciebie modliła”.
10 lat od Wydarzenia eucharystycznego o znamionach cudu
2026-07-05 06:11
ks. Waldemar Wesołowski
ks. Waldemar Wesołowski
10 lat temu w legnickim sanktuarium św. Jacka miała miejsce uroczystość, która zmieniła oblicze tego miejsca, ale i całej diecezji.
W małej cząstce konsekrowanej hostii, która w przedziwny sposób przemieniła się we fragment mięśnia sercowego w stanie agonii, Bóg przemówił w szczególny sposób, przypominając nam, czym jest Eucharystia i dlaczego Jezus oddał za nas swoje życie na krzyżu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.