Ks. Jan Kleszcz, kapelan Polskiej Żeglugi Śródlądowej przypomniał, że początki polskiej marynarki rzecznej sięgają roku 1919, gdy gen. Antoni Listowski, bliski współpracownik Naczelnika Państwa, powołał do życia Flotyllę Pińską. - Szumnie nazwane jest to flotyllą, bo to przecież było raptem trzy motorówki, którymi się posługiwali. Ale przede wszystkim ta flotylla to ludzie. Ludzie mocno związani z żeglugą śródlądową, tożsami z polską tradycją, wielcy patrioci.
Kapelan podkreślił, że 3 lipca 1919 roku marynarze Flotylli Pińskiej odnieśli spektakularne zwycięstwo nad bolszewikami pod Horodyszczem, co w II Rzeczypospolitej upamiętniano jako Dzień Marynarza Rzecznego. - To zwycięstwo było nie tylko militarne, ale duchowe – świadectwo odwagi i miłości do Ojczyzny. Dlatego 3 lipca w czasach II RP świętowano Dzień Marynarza Rzecznego, a dziś my, we Wrocławiu, chcemy tę tradycję odnowić - podkreślił ks. Kleszcz, przypominając, że Wrocław stał się naturalnym spadkobiercą etosu Flotylli Pińskiej. - Wrocław w sposób szczególny stał się miejscem uprawnionym do przejęcia sukcesji żeglugi śródlądowej i flotylli pińskiej ze względu na strategiczność Odry, drogi odrzańskiej. To staramy się w jakikolwiek sposób podtrzymywać.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
W homilii bp Jacek Kiciński CMF podziękował wszystkim, którzy poprzez swoją pracę służą Ojczyźnie na rzekach i kanałach: - Dziś dziękujemy Bogu za dar tych, którzy służą naszej Ojczyźnie poprzez swoją pracę, zaangażowanie w żeglugę śródlądową. Jednym z zadań żeglugi śródlądowej jest troska o bezpieczeństwo naszych granic i bezpieczeństwo naszej Ojczyzny. Dziękujemy za Wasz trud, poświęcenie i codzienną pracę. Każda praca, która jest służbą i powołaniem, stanowi wielką odpowiedzialność – wobec Boga i społeczeństwa, wobec Boga i każdego człowieka.
Odwołując się do Ewangelii, bp Kiciński mówił o potrzebie zaufania Bogu. - Nie wystarczy tylko ludzkie myślenie, potrzeba do tego myślenia zaprosić Boga, który daje nam odpowiedź w swoim słowie - wskazał kaznodzieja, przywołując słowa Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźmijcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca.” Na podstawie tych słów hierarcha wskazał, że Bóg przemienia ludzkie spojrzenie. - To, co wydaje się stracone, przegrane, nierealne, przez Boga zostaje odbudowane. A to, co wydaje się potęgą, niekiedy prowadzi do ruiny.
W kontekście słowa Bożego, biskup Jacek zachęcał do prostoty i pokory: - Nie chodzi o to, by nie stawać się mądrym i roztropnym, ale by stać się człowiekiem pokornego serca. Pokora polega na tym, że człowiek jest świadom swoich darów i współpracuje z łaską Bożą.”
Na zakończenie bp Kiciński wezwał do odnowienia wiary. - Z małych rzeczy rodzą się wielkie dzieła. Potrzeba naszego zaangażowania, potrzeba dać siebie wszystko i prosić, by Bóg prowadził rozpoczęte dzieło - zaznaczył hierarcha, życząc: - Niech Maryja, Matka i Gwiazda Morza, uczy nas budowania codzienności na Bożym Słowie, a nasi patronowie niech wskazują drogę zaufania wobec Boga i troski o drugiego człowieka.”
Po Eucharystii uczestnicy udali się pod obelisk Pionierów Odry przy Alei Kochanowskiego, gdzie odbył się apel pamięci i modlitwa za zmarłych marynarzy.
