Spotkanie Młodych, które odbyło się 14 grudnia, przybrało inny charakter niż zwykle, ponieważ odbył się Zjazd Diecezjalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej połączony z wyborami do Zarządu Diecezjalnego i Diecezjalnej Komisji Rewizyjnej na kadencję w latach 2024-2026.
Ustępujący Zarząd, aby otrzymać absolutorium od Zjazdu Diecezjalnego musiał przedstawić sprawozdanie merytoryczne i finansowe za miniony rok działalności, a po jego przedstawieniu Druhna Katarzyna Kupa – Przewodnicząca Diecezjalnej Komisji Rewizyjnej wystąpiła o udzielenie absolutorium. Po jego udzieleniu Zjazd Diecezjalny wybrał Komisję Skrutacyjną, która czuwała nad przebiegiem wyborów.
Wybory zostały przeprowadzone w trzech turach. W pierwszej wyłoniono kandydatów na prezesa. Były to: Natalia Beata Zielińska, Joanna Lewandowska oraz Kinga Pietraszko. Druhny zaprezentowały swoje kandydatury przed Zjazdem Diecezjalnym oraz odpowiedziały na zadane pytania, które odnosiły się do przyszłości KSM DD w kontekście pracy z młodymi, nowych pomysłów oraz ich zaangażowania na rzecz oddziałów w parafii i diecezji. Po autoprezentacji nastąpiło głosowanie. Każdy uprawniony do głosowania, a także księża – asystenci parafialni mieli możliwość wybrania swoich przedstawicieli. Tajne głosowanie wyłoniło kandydatów, spośród których bp Piotr Sawczuk powoła prezesa na kolejną dwuletnią kadencję. W drugiej turze wyłoniono pozostałe osoby zarządu, w skład którego weszli: Barbara Kuchta, Dominika Sarnacka, Amelia Lemiesz, Amelia Borowa. Diecezjalna Komisja Rewizyjna została wybrana w III turze, a w jej skład weszły: Viktoriia Yatsyniak – Przewodnicząca, Bożena Yatsyniak – Zastępca Przewodniczącej i Amelia Brodnicka – Członek Komisji Rewizyjnej.
Następnie przedstawiciele KSM podziękowali tym, którzy swoją posługę w Zarządzie KSM DD zakończyli, to jest: Patrycji Królik, Magdzie Kochańskiej, Rafałowi Wierakowi i Klaudii Bachurzewskiej. Nowo wybrany Zarząd KSM rozpocznie swoją pracę 1 lutego 2024 r.
40 portretów żołnierzy podziemia niepodległościowego zobaczyć można na wystawie w Zagubku, w Drohiczynie. Autorem portretów jest lokalny artysta Piotr Rafałko.
Mamy wiele przykładów brutalności władzy sowieckiej, która przyszła tu do nas na wschód w 1939 r., a potem jeszcze długo z tą wielką brutalnością rozpościerała swoja władzę – mówił ks. kan. Wiesław Niemyjski proboszcz drohiczyńskiej parafii katedralnej w Zagubku w Drohiczynie podczas otwarcia wystawy portretów żołnierzy podziemia niepodległościowego. Kapłan wyjaśniał: – Wielu naszych rodaków, wielu mieszkańców, wielu oficerów, wielu żołnierzy nie wyraziło na to zgody. To coś przedziwnego, że stajemy w obronie wartości i nie zgadzamy się z przemocą mimo, iż wydaje się, że to walka, która jest skazana na przegraną. Z tradycji, która miała miejsce w czasie zaborów, z tradycji Powstania Styczniowego, z tradycji oporu wobec naporu sowieckiego w 1939 r., również to pokolenie (wojenne i powojenne) stanęło wobec wyzwania, że nie możemy zgodzić się na brutalność, zło i poniżenie, które niosła ze sobą władza sowiecka.
Uzbrojona rosyjska rakieta z wielką głowicą eksploduje prawie 100 km od zewnętrznej granicy NATO, a NATO w ogóle nie reaguje. Brak zdecydowanej odpowiedzi ze strony państw Sojuszu sprawi, że Rosja uzna to jako słabość i okazję do jeszcze większej eskalacji.
Bardzo wczesnym rankiem 30 lipca 2026 r. Rosja przeprowadziła skomasowany atak na Ukrainę… i także Polskę. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 320 rosyjskich celów tej nocy - rakiet i dronów. Niestety trafienia odnotowano w 20 lokalizacjach, są ranni i ofiary śmiertelne. Jedna z rakiet manewrujących Ch-101 już w centralnej Ukrainie odłączyła się od stada, by minąć Łuck i przekroczyć granicę wschodniej flanki NATO, przelecieć między Chełmem i Zamościem i uderzyć około 20 km przed Kraśnikiem. Tym razem rosyjskim celem było jedynie szczere pole z złocistym zbożem na Lubelszczyźnie, ale jednocześnie Rosjanie kolejny raz udowodnili, że wschodnia flanka NATO jest praktycznie bezradna wobec takich ataków. Wpuszczamy niemal wszystko, czego nie uda się zestrzelić Ukraińcom.
Przeczytałem w internecie: „Medjugorie jest dziełem
szatana”. Napisałem odpowiedź: „Kochaniutki, jeśli
Medjugorie jest dziełem szatana, to albo się nawrócił, albo
zwariował” – śmieje się Wiesiek. Nie wszystko da się jednak
obrócić w żart.
Fragment książki Medjugorie. Miejsca Ludzie Fakty, wyd. Rafael. Całość do kupienia w naszej księgarni:
ksiegarnia.niedziela.pl.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.