Reklama

Niedziela Częstochowska

Mają ożywiać parafie

2 marca parafialne rady duszpasterskie (PRD) z archidiecezji częstochowskiej przeżywały na Jasnej Górze dzień skupienia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie rozpoczęła Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej pod przewodnictwem abp. Wacława Depo.

W homilii metropolita częstochowski przestrzegał przed uleganiem pokusom samowystarczalności, niezależności oraz wolności, rozumianym jako życie „wbrew Bogu i poza Bogiem”. – Nie można człowieka odrywać od Boga i przeciwstawiać go Bogu – powtórzył za św. Janem Pawłem II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po Eucharystii uczestnicy dnia skupienia spotkali się w Sali Papieskiej. Słowo programowe skierował do nich biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski. Hierarcha zwrócił uwagę na konieczność jednolitej formacji członków PRD przez udział w Eucharystii, rozważanie słowa Bożego i modlitwę.

W oparciu o lectio divina fragmentu z Ewangelii według św. Marka o Przemienieniu Jezusa bp Przybylski wskazał, jak powinna działać PRD. Podkreślił konieczność podjęcia współodpowiedzialności za Kościół, zakorzenienia w modlitwie, pilnowania Dekalogu, czerpania mocy od Ducha Świętego oraz wyjścia do osób nieobecnych w kościele, tak by być wspólnotą, która ożywi parafię.

Następnie świadectwami uczestnictwa w PRD podzielili się: Michał z parafii Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza w Wierzchowisku, Iga Orman z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie oraz Małgorzata z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Radomsku.

Maciej Orman/Niedziela

Na zakończenie ks. Adam Polak, sekretarz Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, zaprosił PRD do udziału w uroczystej inauguracji peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w archidiecezji, która odbędzie się w sobotę 6 kwietnia w Wieluniu, oraz do wsparcia duszpasterzy w przygotowaniu i zorganizowaniu peregrynacji w parafiach.

Więcej w nr. 10. „Niedzieli Częstochowskiej” z datą 10 marca.

2024-03-02 22:57

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20-lecie działalności POAK w Oleśnicy

Akcja Katolicka im. ks. inf. Franciszka Sudoła działająca przy parafii NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy świętowała 20-lecie działalności. Uroczystość, która odbyła się 21 października połączona została z dniem skupienia POAK całej archidiecezji.

Jubileuszowej Mszy św. przewodniczył ks. Łukasz Piłat, diecezjalny asystent AK. W homilii kapłan zwrócił uwagę na to, że każdy uczeń Chrystusa jest nie tylko w Niego wpatrzony, ale Go naśladuje. Tłumaczył, że skoro Chrystus nie przyszedł po to, aby Mu służono, lecz aby służyć, to każdy z nas jest do tej służby wezwany. Jako przykład podał działalność Akcji Katolickiej. - Dobrze wiemy, że działalność i aktywność Akcji Katolickiej, nie służy tylko jej członkom. Stowarzyszenie to służy Bogu, Kościołowi i ludowi Bożemu - mówił ks. Łukasz Piłat. Kaznodzieja przypominając cele do jakich powinni dążyć członkowie POAK przywołał zdanie Ojca Świętego, Jana Pawła II, który mówił ,, Tylko ten, kto ma, może dawać. A działacz Akcji Katolickiej jest właśnie po to, by dawać, miłować, oświecać, przynosić pokój i radość. Akcja Katolicka winna zdecydowanie zmierzać do świętości". - To podstawowy cel nie tylko każdej osoby należącej do Akcji Katolickiej, ale każdego z nas - nauczał. Na zakończenie ks. Łukasz podziękował członkom Akcji Katolickiej za ich zaangażowanie w rozwój wrocławskiego Kościoła. Zaznaczył, że ich działalność i postawa szerzą Królestwo Boże w świecie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa franciszkańska o pokój

2026-08-27 09:31

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Kto wierzy w Chrystusa ma iść przez życie, a nie stać w miejscu. Nie może się rozczulać nad sobą czy nad światem, załamując ręce nad tym, co dzieje się wokół. Jego powołaniem jest iść i zmieniać wszystko na lepsze.

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku». Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję