Anna Hedenus, szwedzka badaczka, postanowiła prześledzić historię ludzi, którzy wygrali większą sumę pieniędzy na loterii. Sprawdzała, w jaki sposób zmieniają swoje życie, np. czy porzucają dotychczasową pracę, oddając się bez opamiętania beztroskiej konsumpcji, itd. Przepytała za pomocą specjalnych kwestionariuszy 420 osób, które wygrały na szwedzkiej loterii. Okazało się, że większość nowych w „klubie milionerów” wolała raczej zatrzymać pieniądze jako zabezpieczenie na przyszłość, niż w krótkim czasie zmieniać swoje życie poprzez ich wydawanie. Gdy bogaty młodzieniec staje przed Chrystusem, Pan już wie, czego mu brak. Wysłuchuje zwierzenia, a potem, patrząc z miłością, udziela mu rady: „IDŹ, SPRZEDAJ WSZYSTKO, CO MASZ” (Mk 10, 21). Rada jest bolesna, wymaganie zbyt trudne, rodzi więc sprzeciw w sercu słuchacza. Ma wiele dóbr, wiele posiadłości. Czy to wszystko jest złe? Zapracowane uczciwie, zgromadzone przez lata uczciwymi metodami. Czy jest złe? Chrystus ma świadomość, że wymaganie jest ogromne, że może oszołomić, zrodzić myśl: nie dam rady. A jednak je stawia. I po chwili wyjaśnia uczniom, że trudności z wejściem do królestwa Bożego mają ci, którzy w dostatkach pokładają ufność. A więc nie samo posiadanie dóbr jest niebezpieczne, ale przywiązanie do bogactw. Myśl, że one dają gwarancję, bezpieczeństwo, że są drogą, celem, szczęściem. Stefan Kisielewski mawiał, że pieniądze szczęścia nie dają, lecz każdy chce to sprawdzić osobiście. Chrystus miał świadomość ryzyka, które niesie ze sobą ten eksperyment.
Izajasz jest najbardziej znanym prorokiem Starego Testamentu, któremu w tym względzie żaden inny prorok nie dorównuje. Św. Hieronim nazwał go „pierwszym ewangelistą” z powodu częstych odniesień w Nowym Testamencie do jego tekstów mesjańskich. Żył w Jerozolimie między 740 a 697 r. W jego czasach panowali królowie: Jotam, Achaz i Ezechiasz, a Królestwo Północne zmierzało ku katastrofie i w 722 r. przed Chr. upadło. Długi czas jego działalności pozwala podzielić czas jego przepowiadania na cztery okresy. W pierwszej fazie, po powołaniu w 740 r., prorok piętnował upadek religijny narodu, wykroczenia natury społecznej, nadużywanie władzy przez rządzących, pychę i wyniosłość oraz nieumiarkowanie w używaniu dóbr. Groził, że oczekiwany jako czas wybawienia „dzień Jhwh” będzie w rzeczywistości dniem sądu. W drugiej fazie, 734-732 r., prorok zwiastuje katastrofę dwóm napastnikom, którzy zagrażali militarnie Królestwu Judy: Damaszkowi i Królestwu Północnemu. Juda natomiast nie musi się niczego obawiać, ponieważ rzeczywistym władcą jest Jhwh. Prorok zapowiada też przyszłego króla - Emmanuela. W trzeciej fazie (od 728 r.) prorok przestrzega króla Ezechiasza, aby nie wchodził w sojusz z Egiptem przeciwko Asyryjczykom. W czwartym etapie (od 705 r.) Izajasz ponownie krytykuje króla, który po śmierci króla asyryjskiego Sargona II, korzystając z chwilowego zamieszania, chciał znowu uwolnić się od władzy babilońskiej i wejść w sojusz z Egiptem. Dzięki zdecydowanej postawie Izajasza wobec najeźdźców i jego niezachwianej wierze w skuteczną pomoc Jhwh został ocalony kraj i Jerozolima. On też w imieniu Boga zapowiedział choremu królowi Ezechiaszowi śmierć, a następnie powrót do zdrowia. Upewnił też króla o rychłym wyzwoleniu się Judei spod okupacji asyryjskiej, po której miała znów nastąpić inwazja babilońska. Jak układało się dalsze życie i działalność prorocka Izajasza, księgi Starego Testamentu nie mówią.
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek w Dębicy (woj. podkarpackie), że złożył drugi wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Dodał, że przygotowane zostało nowe pytanie referendalne: „czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”.
Nawrocki w czwartek spotkał się z mieszkańcami Dębicy.
Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.
Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.