Reklama

Duchowość

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

W kolejce po dziecko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszych ośrodkach adopcyjnych czas oczekiwania na dziecko - od momentu zgłoszenia chęci przyjęcia go do momentu, w którym może ono trafić do rodziny - wynosi często ponad 3 lata. Ponoć rodzin oczekujących na adopcję niemowląt jest wiele. Gdyby dzieci było 2 razy tyle - też znalazłyby dom. Na samo przygotowanie do podjęcia roli rodziny adopcyjnej czeka się prawie rok. To czas szczególny, wypełniony nadzieją, lękiem, niecierpliwością i cierpliwością na przemian, a dla tych, którzy ufają Panu Bogu - modlitwą. To czas formowania rodzicielskiego serca tych, którym nie jest dane doświadczyć fizycznego bólu rodzenia.
Jezus też kształtuje swoich uczniów. Są czasem nieporadni jak dzieci. Kłócą się, kto jest ważniejszy, nie zwracają uwagi na zapowiedź męki i zmartwychwstania, nie rozumieją Jego nauki. Za to Jezus rozumie walkę, która przetacza się przez ich serca i umysły. Zdaje sobie sprawę, że często nie nadążają za Jego krokami i myślami. Ale jest cierpliwy, wie, że potrzebują czasu, aby narodzić się jeszcze raz, dorosnąć do umiejętności przyjmowania prawd Bożych. Czasem sięga po niekonwencjonalne metody: „POTEM WZIĄŁ DZIECKO, POSTAWIŁ JE PRZED NIMI I OBJĄWSZY JE RAMIONAMI, RZEKŁ DO NICH: «KTO PRZYJMUJE JEDNO Z TYCH DZIECI W IMIĘ MOJE, MNIE PRZYJMUJE; A KTO MNIE PRZYJMUJE, NIE PRZYJMUJE MNIE, LECZ TEGO, KTÓRY MNIE POSŁAŁ»” (Mk 9, 36-37).
Dziecko symbolizuje zgodę na bezradność, trudności, wydatki, koszty, nieprzespane noce, trudne rozmowy, bezowocne starania, walkę o dobro... Wbrew wszystkiemu - logice, obliczeniom, pomiarom, kalkulacjom co do przyszłości. Dziecko czeka na przyjęcie. Jak Chrystus. Wciąż czeka na przyjęcie Go. Niekiedy dłużej niż rodzice na adoptowane dziecko...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Morawiecki: warto wspierać rodziny w szczególności w pierwszych latach życia dziecka

Warto wspierać rodziny w szczególności w pierwszych latach życia dziecka, dlatego przyjęliśmy dzisiaj rodzinny kapitał opiekuńczy - powiedział we wtorek w Żabiej Woli premier Mateusz Morawiecki.

Premier podkreślił, że łączenie życia zawodowego i rodzinnego to bardzo często wielkie wyzwanie, zwłaszcza dla młodych rodzin, dlatego należy je wspierać.
CZYTAJ DALEJ

Płock: Trwa rozbudowa Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, które licznie odwiedzają pielgrzymi

2026-02-11 12:51

[ TEMATY ]

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku

Około 20 tys. pielgrzymów odwiedziło w 2025 r. Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku, gdzie 22 lutego odbywać się będą obchody 95. rocznicy pierwszych objawień Jezusa Miłosiernego św. Faustynie Kowalskiej. Od 2015 r. trwa rozbudowa Sanktuarium. Do wykonania została mniej więcej jedna piąta prac.

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku zostało ustanowione przy tamtejszej kaplicy w dniu kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej, której 30 kwietnia 2000 r. dokonał papież św. Jan Paweł II. 5 maja 2015 r. Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia rozpoczęło rozbudowę Sanktuarium. Od tego czasu powstał tam m.in. kościół, który pomieścić może około 1,5 tys. wiernych oraz Dom Pielgrzyma - Dom Siostry Faustyny z 64. miejscami noclegowymi.
CZYTAJ DALEJ

Z wizytą w Domu Opieki u sióstr franciszkanek przy ul Grunwaldzkiej

2026-02-11 18:06

pixabay.com

11 lutego Kościół obchodzi Światowy Dzień Chorego. To dzień szczególnej modlitwy i uwagi wobec osób cierpiących i starszych, We Wrocławiu, przy ulicy Grunwaldzkiej, w Domu Pomocy Społecznej prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Maryi Nieustającej Pomocy, tu mieszka obecnie 73 kobiety w wieku od około 60 do 100 lat. Nad ich bezpieczeństwem i komfortem czuwa blisko 50 osób – siostry zakonne i pracownicy świeccy: opiekunki, rehabilitanci, terapeuci zajęciowi, psycholog, pracownicy socjalni, personel medyczny oraz kuchnia.

- Przede wszystkim jestem tu po to, żeby sprawić radość, zabezpieczyć miejsce, wyżywienie i opiekę mieszkankom, które są w naszym domu. Mamy pełne obłożenie – 73 mieszkanki. Gdyby nie zespół, który jest wielkim wsparciem, nie zrobilibyśmy nic. Pracuje tutaj prawie 50 osób – zakonnych i świeckich. Są opiekunki, terapia zajęciowa, psycholog, osoby z wykształceniem medycznym, pracownicy socjalni i baza rehabilitacyjna. Bez tego nie dalibyśmy rady - podkreśla s. Wirginia, która jest w zgromadzeniu prawie 40 lat. Wcześniej pracowała jako pielęgniarka w Domu Pomocy Społecznej dla dzieci nieuleczalnie chorych, była katechetką, organistką, posługiwała w kościołach. - Zawsze chciałam pracować wśród młodych ludzi. Pan Bóg sprawił inaczej – jestem wśród osób starszych, ale je tak bardzo kocham. Czasami zapominam mówić do nich per pani, tylko mówię: ‘babciu, moja kochana’. A one czasami są zdziwione, bo nie mają wnuków. To mówię: to ja będę wnuczką.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję