Reklama

Od ateizmu do mistyki

„Dlaczego ty Go poznałaś?” - z rozpaczą w głosie pytała Augusta Stein swoją najmłodszą córkę Edytę, gdy ta oznajmiła, że jej „spotkanie” z Chrystusem pociągnęło za sobą decyzję wstąpienia do Karmelu

Niedziela Ogólnopolska 32/2012, str. 10-11

Archiwum www.karmel.pl

Edyta Stein

Edyta Stein

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Steinowie byli wyznawcami judaizmu. Edyta, ich jedenaste dziecko, przyszła na świat w największe żydowskie święto - Dzień Pojednania. Po wczesnej śmierci ojca wychowywały ją przeważnie starsze siostry, gdyż matka prowadziła przejętą po mężu składnicę opału.

„Mała ambicjuszka”

Dzieciństwo Edyty upływało spokojnie i twórczo - w drodze na zakupy chodziła ze starszą siostrą Różą do cukierni Ilgena na szarlotkę z bitą śmietaną, popołudniami do Teatru Miejskiego na koncerty i przedstawienia. Operę „Czarodziejski flet” znała na pamięć. Oprócz Mozarta uwielbiała Bacha. Wspomina jednak ten okres swojego życia jako naznaczony kaprysami i wybuchami gniewu. Pierwsze zachowane z dzieciństwa wspomnienie to białe drzwi, które forsowała z całych sił, by dostać się do przebywającej za nimi siostry. Była dzieckiem wrażliwym, żywym, pełnym pomysłów i marzeń: „Marzyłam o szczęściu i sławie. Byłam przekonana, że jestem przeznaczona do czegoś wielkiego (...)”. Ale również dzieckiem zuchwałym i upartym. Konieczność chodzenia do przedszkola tak komentuje: „Uważałam, że to strasznie poniżyło moją godność”. Dlatego z okazji ukończenia szóstego roku życia zażyczyła sobie, by ją zapisano do „dużej szkoły”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„…dużo lepiej być dobrą niż - mądrą”

Reklama

Matka Edyty, mimo zapracowania, zawsze znajdowała czas dla najmłodszej córki i darzyła ją wielką tkliwością, o czym Edyta ze wzruszeniem pisze w swojej autobiografii. Była dla niej ideałem religijności, uczciwości i probierzem wartości, jakie należało w życiu obierać. Toteż Edyta bardzo szybko zauważyła, że „dużo lepiej być dobrą niż - mądrą”. Religijność matki nie ustrzegła jej jednak przed kryzysem wiary - w wieku 14 lat Edyta stwierdziła, że jest ateistką. Kryła się w niej nie tylko wrażliwość i refleksyjność, ale również dusza poszukująca i kwestionująca. Już w dzieciństwie zyskała przydomek, którego bardzo nie lubiła: „ta mądra Edyta”. Na pomaturalnym spotkaniu dyrektor napisał dla Edyty kalambur: „Uderz w kamień, a wytryśnie mądrość”. Wykorzystał grę słów (w języku niemieckim „Stein” oznacza kamień), by pochwalić jej zdolności i osiągnięcia. Wcześniej na forum klasy inny profesor wyraził się o niej: „Pierwsze miejsce pomiędzy wami zajmuje Edyta Stein, potem następuje długa przerwa, a po niej dopiero kolej na resztę”.

„Moja tęsknota do prawdy była moją jedyną modlitwą”

Reklama

Rozpoczęte w 1911 r. studia na Uniwersytecie Wrocławskim (germanistyka, historia, psychologia) nie spełniły oczekiwań Edyty. Ani metody badawcze, ani wyniki badań naukowych zgłębianych dziedzin nie przyczyniały się, według niej, do poznawania prawdy. Zaintrygowana publikacjami filozoficznymi Edmunda Husserla z zakresu fenomenologii, postanowiła udać się do Getyngi, by tam - u samego mistrza - studiować filozofię. Wpływ Husserla na postawę intelektualną Edyty był bardzo duży. Jak napisała po latach: „Nie szczędził on trudu, by nas wychować do (...) radykalnej intelektualnej uczciwości”. Duże wrażenie wywarł na niej również Max Scheler i wyznawane przez niego idee katolickie. „Było to moje pierwsze zetknięcie z nieznanym mi dotąd światem. Nie doprowadziło mnie jeszcze do wiary, ale otwarło pewien zakres «fenomenu», obok którego nie mogłam przejść jak ślepiec”.
W 1916 r. Husserl został profesorem na uniwersytecie we Fryburgu. 3 sierpnia Edyta zdała tam egzamin doktorski z najwyższą oceną - „summa cum laude”. Następnie przez ponad dwa lata pracowała jako asystentka Husserla.
Bardziej niż intelektualne rozważania Edytę prowadziły do Boga spotkania z ludźmi. Pewnego dnia, gdy zwiedzała katedrę katolicką we Frankfurcie nad Menem, uderzyło ją zachowanie kobiety, która weszła do świątyni prosto z targu, z dużym koszem w ręku, i zaczęła się modlić. Jak napisze po latach: „Przyszedł ktoś wprost z codziennego życia do pustego kościoła, ot tak - na poufną rozmowę. To mi utkwiło na zawsze w pamięci”.
W 1917 r. zginął na froncie prof. Adolf Reinach. Jego żona poprosiła Edytę o uporządkowanie spuścizny naukowej męża. Edyta bała się spotkania z młodą wdową. Nie wierząc w życie pozagrobowe, nie wiedziała, jakich słów pociechy ma użyć, by ulżyć tej kobiecie w cierpieniu. A tymczasem pani Reinach, konwertytka na protestantyzm, powitała ją pełna pokoju i to ona pocieszała Edytę. „Było to moje pierwsze spotkanie z Krzyżem i Bożą mocą, jakiej udziela On tym, którzy go niosą. Ujrzałam pierwszy raz w życiu Kościół w jego zwycięstwie nad ościeniem śmierci. W tym momencie załamała się moja niewiara i ukazał się Chrystus w tajemnicy Krzyża”.

„Mój sekret należy do mnie”

Zainteresowania Edyty religią w okresie studiów wynikały z refleksji i badań naukowych. Jednakże dopiero własne przeżycie religijne doprowadziło ją do chrzcielnicy. W 1921 r. odwiedziła w Bergzabern swoją przyjaciółkę Jadwigę Conrad-Martius. Ta zaprosiła ją do biblioteki i zaproponowała lekturę. Edyta wybrała „Życie św. Teresy z Avila spisane przez nią samą”. „Zaczęłam czytać, zostałam zaraz pochłonięta lekturą i nie przerwałam, dopóki nie doszłam do końca. Gdy zamykałam książkę, powiedziałam do siebie: «To jest prawda»”. Rozmowę z przyjaciółką na temat duchowych przeżyć i rodzących się decyzji Edyta ucięła krótko: „Secretum meum mihi!”. Dopiero po czterech latach pisała o tym: „Proces, o którym wspomniałam, zaczął się już wcześniej, ulegał przemianom i ciągnął się przez kilka lat, wreszcie doprowadził mnie do miejsca, gdzie każde niespokojne serce znajduje uciszenie i pokój”.
1 stycznia 1922 r. Edyta Stein przyjęła chrzest w Kościele katolickim. „Ciociu Edyto, dlaczego to robisz?” - pytała jej siostrzenica Susanne. Podobnie jak większość rodziny, nie potrafiła zrozumieć tego wyboru życiowego. Jednocześnie Susanne miała pewność, że w „poszukiwaniu prawdy i odkryciu jej w chrześcijaństwie ciotka była uczciwa i szczera”.

„Kto szuka prawdy, szuka Boga”

Reklama

W 1933 r. Edyta Stein wstąpiła do Karmelu w Kolonii. Matka nigdy nie pogodziła się z decyzją córki. Ta, chcąc ją pocieszyć, tłumaczyła, że w Karmelu jest czas próby, którą nie każdy wytrzymuje, na co matka odpowiedziała: „Ja wiem, że ty, gdy podejmiesz się czegoś na próbę, zawsze tę próbę zaliczysz”. A próba ta nie była łatwa dla Edyty - czterdziestodwuletnia kobieta musiała nauczyć się żyć we wspólnocie, podejmować nowe i trudne dla niej posługi domowe. Porzuciła pracę filozoficzną i pedagogiczną, we Wrocławiu pozostawiła zrozpaczoną rodzinę. Ale spełniło się jej najgłębsze pragnienie życia dla Boga we wspólnocie zakonnej. Już wcześniej w jednym z listów pisała o swoich poszukiwaniach: „Bóg jest Prawdą. Kto szuka prawdy, szuka Boga, choćby o tym nie wiedział”.
Po ślubach wieczystych otrzymała polecenie kontynuowania swojej pracy filozoficznej. Powstało wtedy jej największe dzieło - „Byt skończony a byt wieczny”. Pisała: „Co nie leżało w moich planach, leżało w planach Boga. I im częściej coś takiego mnie spotyka, tym żywsze jest we mnie przekonanie płynące z wiary, że - gdy się patrzy od strony Boga - nie ma przypadków…”.

Krzyż - tytuł szlachecki

W Karmelu dojrzała w Edycie myśl, by włączyć się w dzieło Chrystusa również przez udział w Jego Krzyżu. Stąd przyjęte imię - Teresa Benedykta od Krzyża.
A tymczasem ze świata płynęły wieści o prześladowaniu Żydów. Edyta nigdy nie wyrzekła się swego żydowskiego pochodzenia i już wcześniej przeżywała z tego powodu wiele upokorzeń. „Bóg znowu kładzie ciężką rękę na swoim narodzie - pisała - los tego narodu jest moim losem”. Gdy spotykała się ze współczuciem, nie rozumiała, „jak można życzyć uwolnienia od Krzyża komuś, kto ma szlachecki tytuł «od Krzyża»”.
W 1938 r. została przeniesiona do klasztoru w Echt. Tam zaczęła pisać swoje kolejne dzieło - „Wiedza Krzyża”. Aresztowanie przerwało tę pracę 2 sierpnia 1942 r. Zginęła w komorze gazowej obozu Auschwitz-Birkenau 9 sierpnia 1942 r. W swoim testamencie, sporządzonym kilka lat wcześniej, napisała: „Już teraz przyjmuję z radością śmierć, którą Bóg mi przeznaczył, w pełnym poddaniu się Jego Najświętszej Woli”.

* * *

KALENDARIUM ŻYCIA EDYTY STEIN

1891 - 12 października we Wrocławiu przychodzi na świat Edyta Stein.

1897 - Edyta rozpoczyna naukę w szkole im. Wiktorii we Wrocławiu.

1904-06 - Przeżywa pierwszy kryzys religijny.

1911 - Zdaje maturę i rozpoczyna studia na Uniwersytecie Wrocławskim.

Reklama

1913 - Przenosi się do Getyngi, studiuje pod kierunkiem prof. Edmunda Husserla i Adolfa Reinacha.

1916 - 3 sierpnia broni pracę doktorską u prof. Husserla we Fryburgu.

1921 - Podczas urlopu w Bad Bergzabern czyta autobiografię św. Teresy z Avila i prosi o chrzest.

1922 - 1 stycznia przyjmuje chrzest w Kościele katolickim; - 2 lutego przyjmuje sakrament bierzmowania.

1922-32 - Prowadzi wykłady, bierze udział w zjazdach i konferencjach na terenie Niemiec i za granicą. Podejmuje samodzielną pracę naukową.

1933 - 14 października wstępuje do zakonu karmelitańskiego w Kolonii.

1938 - 21 kwietnia s. Teresa Benedykta od Krzyża składa śluby wieczyste;
- 31 grudnia zostaje przeniesiona do Karmelu w Echt, w Holandii.

1942 - 2 sierpnia jest aresztowana;
- 9 sierpnia umiera w komorze gazowej w Auschwitz-Birkenau.

1987 - 1 maja zostaje beatyfikowana przez Jana Pawła II w Kolonii.

1998 - 11 października w Rzymie odbywa się jej kanonizacja.

1999 - 1 października zostaje ogłoszona współpatronką Europy.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święte dzieci Kościoła. Św. Franciszek i św. Hiacynta Marto

[ TEMATY ]

Fatima

dzieci fatimskie

Archiwum sanktuarium w Fatimie

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku, dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...

Dziecko wiszące nad przepaścią, próbujące sforsować parapet okna lub barierkę balkonu – skąd my to znamy? Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą siostrą Eduardą w domu swojego dziadka w mieście Juranda, leżącym w północno- -wschodniej Brazylii. Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo. W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł. Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże, malec pogruchotał sobie czaszkę, a część tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz. Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne, prawie żadne.
CZYTAJ DALEJ

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał tego filmu

2026-02-18 15:50

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Najświętsze Serce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.

Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
CZYTAJ DALEJ

Synoptyk IMGW: Najbliższej nocy do minus 16 st. C, marznące opady i ślisko z powodu gołoledzi

2026-02-20 13:12

[ TEMATY ]

IMGW

synoptyk

pixabay.com

Najbliższej nocy na wschodzie i południu kraju będzie do minus 16 st. C. Natomiast w sobotę nad ranem na zachodzie spodziewane są opady marznące powodujące trudne warunki drogowe - poinformował synoptyk IMGW Michał Folwarski. Dodał, że kolejnej nocy spodziewane są opady deszczu w całym kraju.

W piątek do końca dnia będzie pogodnie, z dużą ilością słońca. - Chociaż miejscami chmur nie zabraknie, nigdzie nie powinno padać - stwierdził synoptyk IMGW. Temperatura będzie zdecydowanie wyższa niż w ostatnich dniach, chociaż w dalszym ciągu jeszcze na lekkim minusie. Najchłodniej będzie na północnym-wschodzie - tam do minus 4 st. C, a najcieplej na Wybrzeżu i na zachodzie kraju, gdzie termometry pokażą do 1 st. C. Na południu i na Wybrzeżu może się utrzymywać umiarkowany i miejscami porywisty wiatr, od zachodu skręcający na południe.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję