Każdej wiosny, gdy sosny wypuszczają nowe pędy, znowu o nim myślę i wspominam wtedy niezwykły smak wina sosnowego. Czy dziś ktoś jeszcze potrafi zrobić coś takiego?
Wuj Edward był człowiekiem z zasadami. Pochodził z dawnych wschodnich ziem polskich i stamtąd przeszedł podczas wojny, wraz z Dywizją Kościuszkowską, całą drogę od Lenino do Berlina. Bez jednego draśnięcia. W Polsce Ludowej byłby niewątpliwym bohaterem, gdyby nie jego przekorna natura. Otóż, kiedy z młodą żoną zamieszkał w Tomaszowie Mazowieckim - a było to mieszkanie na parterze i przy głównej alei tego miasta, nomen omen alei Wojska Polskiego - co wieczór słychać było z jego otwartych okien na cały regulator Radio Londyn lub Radio Wolna Europa. Co to wtedy znaczyło - jeszcze niektórzy pamiętają.
Wuja Edwarda co prawda nie wyrzucono z pracy i nie spotkało go nic złego - ale to tylko ze względu na jego „Lenino - Berlino” - lecz nigdy nie awansował i zawsze był pomijany.
Ale miał ukochaną rodzinę - wkrótce urodziły mu się dwie córki - i ulubione ryby. I mógł robić to swoje wspaniałe wino z sosnowych czubków, zbieranych w okolicznych lasach pamiętających Hubala. Żona jego zaś biegała codziennie do kościoła, co niewątpliwie zapewniało ochronę przed złym. Idąc ideologicznie w ślady męża, żona nigdy nie wplotła córkom we włosy czerwonych wstążek, bo ten kolor był w ich domu zakazany.
Ten bohater wojenny, który miał za sobą długi szlak bojowy, na koniec zderzył się z rzeczywistością. Wieczorową porą, gdy wracał rowerem ze swoich rybek, wpadł na źle zaparkowaną furmankę na ulicy i wylądował w szpitalu. Jego stan był ciężki.
Oboje wujostwo już nie żyją. Ale zawsze pozostaną w mojej pamięci jako osoby z mocnymi charakterami. A swoją drogą - ciekawe, jakiego radia wuj Edward słuchałby dzisiaj...
- Zebrane z pól płody ziemi domagają się nie tylko słusznej i godziwej za nie zapłaty, ale również takiego ich dzielenia, aby nigdy i nikomu nie zabrakło codziennego chleba - mówił abp Wojciech Polak podczas Mszy św. dożynkowej sprawowanej 30 sierpnia w katedrze gnieźnieńskiej. W tym roku na znak wdzięczności za plony rolnicy przywieźli z sobą nie dożynkowe wieńce, ale bochenki chleba, które pobłogosławione trafią wkrótce do potrzebujących.
- Zebrane z pól płody ziemi domagają się nie tylko słusznej i godziwej za nie zapłaty, ale również takiego ich dzielenia, aby nigdy i nikomu nie zabrakło codziennego chleba - mówił abp Wojciech Polak podczas Mszy św. dożynkowej sprawowanej 30 sierpnia w katedrze gnieźnieńskiej. W tym roku na znak wdzięczności za plony rolnicy przywieźli z sobą nie dożynkowe wieńce, ale bochenki chleba, które pobłogosławione trafią wkrótce do potrzebujących.
Do ośmiu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych niedzielnego wypadku promu u północnych wybrzeży Cypru - poinformowały władze Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRCP). Zatrzymano kapitana jednostki i siedem innych osób. Polskie MSZ zapewniło, że na pokładzie nie było obywateli naszego kraju.
Najnowszy bilans ofiar śmiertelnych katastrofy przekazał premier TRCP, Unal Ustel. Dodał, że trwają poszukiwania 17 osób. Według ostatnich ustaleń na pokładzie statku znajdowało się 267 osób; jak dotąd uratowano 237 z nich.
Spór o religię w szkole nie dotyczy wyłącznie liczby godzin katechezy ani relacji rządu z biskupami. W istocie jest sporem o prawa rodziców, granice władzy ministra oraz odpowiedzialność państwa za wychowanie młodego człowieka. Jeżeli szkoła ma przekazywać nie tylko wiedzę, lecz także uczyć odróżniania dobra od zła, uczeń powinien mieć rzeczywisty wybór między religią a etyką — nie między religią a dodatkową wolną godziną.
Spór o religię w szkole nie zaczął się od pytania, czy ktoś jest za Kościołem, czy przeciw niemu. Zaczął się od znacznie bardziej podstawowej kwestii: w jaki sposób Państwo powinno zmieniać zasady funkcjonowania szkoły.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.