Reklama

Turystyka

Górskie klimaty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilkadziesiąt kilometrów dzielące oba parki dla większości turystów okazuje się odległością nie do przebycia. Wielu, choć przecież nieraz bywali w Bieszczadach, do Magurskiego Parku Narodowego, położonego w sąsiednim Beskidzie Niskim, nie udało się dotrzeć. Nie wiedzą, co tracą.
Te dwa parki narodowe - pasma górskie - wydają się podobne. Dzikie ostępy leśne i rozległe doliny, grzbiety górskie, malownicze przełomy rzek i potoków, osobliwości, wioski, w których zatrzymał się czas. A jednak są też zasadnicze różnice. Bieszczadzkich połonin nie ma gdzie indziej w Polsce, magurski spokój - i łatwy dostęp do przyrody - niełatwo znaleźć w innych polskich górach.
W Beskidzie Niskim i znajdującym się w jego obrębie Magurskim Parku Narodowym turyści pojawiają się o wiele rzadziej niż gdzie indziej w Beskidach, choć czekają tu na nich - podobnie jak np. w Bieszczadach - dobrze utrzymane szlaki i trasy rowerowe oraz konne. Beskid Niski to wciąż jedno z najmniej przetartych pasm górskich w Polsce.

Grunt, to mikroklimat

Reklama

Większość szlaków krzyżuje się w Krempnej, gdzie mieści się siedziba dyrekcji Magurskiego Park Narodowy. To największa miejscowość w okolicy, ale spokojna i senna, ożywająca w sezonie, gdyż jest to ważny ośrodek wypoczynkowy. Dzięki zbudowanej na Wisłoce zaporze powstał tu zalew, niezłe miejsce do uprawiania sportów wodnych i wędkarstwa.
Najciekawsza przyrodniczo jest północna część parku. Tu, we wsi Folusz (urocza okolica, doskonały mikroklimat i liczne źródła wód), zaczyna się szlak do tzw. Diablego Kamienia. Ta groźnie wyglądająca zwalista skała, tkwiąca samotnie wśród starych jodeł i buków, to najsłynniejszy tutejszy pomnik przyrody.
Niedaleko stąd do stoków Magury Wątkowskiej, największego masywu w obrębie parku. Jej północne stoki porozcinane są potokami, które tworzą urzekający układ dolin i garbów. W rezerwacie "Kornuty", na stokach Magury, rozsiane są skałki z twardego piaskowca magurskiego, których wysokość sięga 20 m.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Królowa Parku

Z Gorlic do Magurskiego Parku Narodowego i Krempnej trzeba jechać przez Przełęcz Małastowską. Na przełęczy, nazywanej tutaj królową Parku, znajduje się jeden z wielu w tym rejonie cmentarzy wojennych. Ten jednak uważany jest za najpiękniejszy w Beskidzie Niskim. Na mogiłach 200 poległych w I wojnie światowej Austriaków stoją drewniane krzyże z charakterystycznymi daszkami z deszczułek.
Dla miłośników ptaków park to rzeczywiście wymarzone miejsce. Występuje tu duża, jak na polskie warunki, liczba myszołowów, orlików krzykliwych i puszczyków uralskich. W parku chronione są te najbardziej zagrożone okazy, jak orzeł przedni, puchacz i trzmielojad. W ostępach leśnych sporo jest bocianów czarnych i dzięciołów: trójpalczastego i białogrzbieta.
Jednak wycie wilków, ryki jeleni i śpiew rzadkich ptaków - najłatwiej usłyszeć w Muzeum Magurskiego Parku Narodowego w Krempnej, gdzie stanowią oprawę dźwiękową. Atrakcją są dioramy przedstawiające przyrodę parku. Wśród drzew i nad strumykiem widać ptaki, wilki, gronostaje i niedźwiedzie.
W wielu wsiach w otoczeniu Magurskiego Parku Narodowego znajdują się zabytkowe, drewniane cerkwie. W ich wnętrzach zachował się wartościowy wystrój, m.in. polichromie i ikonostasy. To jeszcze wyraźne ślady po bogatej kulturze Łemków, dawnych mieszkańców, którzy opuścili te okolice po II wojnie światowej.

Po pierwsze, Tarnica

Reklama

Choć w Bieszczadach rozrastają się gwarne i tłoczne kurorty, w granicach parku narodowego i w jego okolicy wytrawni turyści wciąż znajdą atmosferę sprzed lat, bo nadal są to najmniej zagospodarowane góry w Polsce. W okolicy np. Otrytu, Tworylnego, Mucznego i Moczarnego nadal da się znaleźć ciszę, pustkowia, trudne do przejścia lasy, dzikie zwierzęta i puste na ogół szlaki.
Nietrudne wejście na najwyższy szczyt Bieszczadów - Tarnicę może być początkiem pielgrzymki do tutejszych zakątków, które w latach 50. i 60. odwiedzał ks. Karol Wojtyła. Pobyty Ojca Świętego na Tarnicy (pierwszy raz w 1953 r.) uczczono stalowym krzyżem. Drugim przystankiem mogą być połoniny: Caryńska i Wetlińska, gdzie ks. Wojtyła bywał kilkakrotnie, trzecim - masyw Chryszczatej.
Zawsze, ilekroć był w okolicy, ks. Wojtyła odwiedzał Cisną - dobry punkt wyjściowy do górskich wycieczek, choćby na Łopiennik. Widok ze szczytu natchnął Wincentego Pola do napisania wiersza: "A czy znasz ty, bracie młody.". Ks. Wojtyła był na Łopienniku z pewnością w 1957 r. Wielokrotnie odwiedzał Komańczę, gdzie w klasztorze Sióstr Nazaretanek w latach 1955-56 przebywał kard. Stefan Wyszyński. Było to ostatnie miejsce internowania Prymasa Tysiąclecia. Tu napisał m.in. Śluby Narodu, a jego pobyt przypomina poświęcona mu izba.

Po drugie, Rawka

Ci, którzy przyjadą tu po raz pierwszy, koniecznie muszą wejść na którąś z połonin. Takich wysokogórskich łąk, z tak rozległymi widokami, nie ma nigdzie w Polsce. Kto wdrapie się natomiast na Wielką Rawkę, ma już blisko na Kremenaros - górę, na której spotykają się granice Polski, Słowacji i Ukrainy. Z obu tych gór roztaczają się widoki zapierające dech w piersiach.
Zdaniem Światowej Organizacji Turystyki, Bieszczady to jeden z najbardziej atrakcyjnych rejonów Europy. Tyle że wciąż mało kto poza Polską o nim wie. To akurat zagorzałych miłośników Bieszczadów, zwolenników gór dostępnych tylko dla wtajemniczonych, nie martwi. Im mniej się o nich mówi, tym mniej ludzi przyjedzie, a przyroda mniej ucierpi.
Oczywiście, ci którzy jeszcze w Bieszczadach nie byli, nie muszą ich słuchać. Powinni za to słuchać zaleceń pracowników Bieszczadzkiego Parku Narodowego, m.in. poruszać się tylko po wyznaczonych szlakach, nie niszczyć przyrody, nie płoszyć zwierząt itd. Naprawdę warto.

* * *

Naturalny las, kwieciste łąki

Mówi Andrzej Czaderna - dyrektor Magurskiego Parku Narodowego:
Park magurski to przede wszystkim fragment dawnej puszczy karpackiej, z bardzo różnorodną przyrodą. Nic dziwnego, że mamy wszystkie drapieżniki występujące w Karpatach, oprócz wilka i rysia, mieszkają tu także niedźwiedzie. W liczbie dużych i średnich ssaków pokonują nas w Polsce tylko Tatry. Nie mamy żubra, ale kto chce go zobaczyć, po sąsiedzku, w Bieszczady, ma niedaleko.
Tereny bezleśne to tylko 5 proc. powierzchni parku. Ale te niewielkie, zdawałoby się, łąki
są bardzo cenne, niesamowicie kwieciste, doliczyliśmy się na nich aż 19 gatunków storczyków. Nasz park jest mało znany turystycznie, mało spenetrowany, choć łatwo dostępny. Nie mamy tu przecież wysokich gór, trudnych naturalnych barier itp., łatwo tu można poruszać się pieszo czy na rowerze. Poza sezonem można iść cały dzień i nie spotkać człowieka. A jest co podziwiać.

(W. D.)

* * *

Alpejskie połoniny

Mówi dr Ryszard Prędki, specjalista w Bieszczadzkim Parku Narodowym:
Bieszczady nie bez powodu kojarzą się z połoninami, są one dla naszego parku charakterystyczne, bo niespotykane gdzie indziej w Polsce. To ponad 2 tys. hektarów wysokogórskich łąk z cennymi gatunkami roślin o charakterze wysokogórskim. Niektóre elementy świata roślinnego mają, mimo stosunkowo niewysokich gór, charakter alpejski. Zwieńczeniem niektórych są unikatowe fragmenty rzeźby skalnej - jak na Krzemieniu, Rozsypańcu czy Tarnicy. Towarzyszące im skalne rumowiska, bardzo cenne, są charakterystyczne dla Karpat Wschodnich. Bo leżące w Polsce Bieszczady Zachodnie to jedyny fragment Karpat Wschodnich w naszym kraju.
Charakterystyczne jest spore zalesienie, przy czym ogromna większość to lasy naturalne. Niekiedy pierwotne, gdzie nie było nigdy żadnej działalności człowieka. W Bieszczadach można spotkać dzikiego zwierza. Mamy największą populację niedźwiedzi w Polsce. Przy czym niedźwiedzie są tu inne niż w Tatrach: nie nauczyły się korzystać z cywilizacji, np. nie żywią się resztkami z koszów na śmieci.

(W. D.)

2012-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piękno z pogranicza

Niedziela zamojsko-lubaczowska 9/2025, str. VI

[ TEMATY ]

turystyka

Budynin

Bogdan Nowak

Cerkiew w Budyninie

Cerkiew w Budyninie

Diecezja zamojsko-lubaczowska to wiele pięknych, historycznych miejsc, które od wieków skupiają uwagę turystów. Są także małe wsie, których bogactwem są świątynie zarówno duchowe, jak i materialne. Do takich z pewnością należy Budynin.

Gmina Ulhówek w powiecie tomaszowskim skrywa wiele skarbów historycznych. Do takich należy stara cerkiew w Budyninie, która obecnie pełni rolę kościoła filialnego parafii Machnówek (dek. Targoszyn). Jak wskazują źródła historyczne Budynin należy do najstarszych osad Zamojszczyzny. Wspomnienia o wsi pochodzą z 1437 r., kiedy właścicielem był Wyszel Rogala. On też przekazał wieś Piotrowi Dziektarzewowi z ziemi płockiej, który zmienił nazwisko na Budyniński. Miejscowość w przeciągu lat przechodziła z rąk do rąk, a jako przygraniczna łączyła wiele kultur. Niestety historycznie dotknięta została ludobójstwem dokonanym przez OUN UPA, a obecnie ludność we wsi maleje, jednak nigdy nie straciła tego, co najważniejsze: wiary w Boga i ochronę tradycji.
CZYTAJ DALEJ

Papież do seminarzystów: uczcie się trwać w obecności Boga

2026-09-03 12:54

[ TEMATY ]

klerycy

seminarzyści

alumni

Papież Leon XIV

obecność Boga

uczcie się

trwać

Vatican Media

Seminarzyści na spotkaniu z Leonem XIV

Seminarzyści na spotkaniu z Leonem XIV

W drodze do kapłaństwa nie ma drogi na skróty. W seminarium trzeba się nauczyć, jak trwać w obecności naszego Mistrza – mówił Papież podczas spotkania z alumnami dwóch włoskich seminariów duchownych: w Molfetcie i Aversie. Podkreślił, że całe przygotowanie do kapłaństwa musi być zakorzenione w relacji z Bogiem, który powołuje człowieka do swej misji – podaje Vatican News.

Papież zauważył, że obecność seminarzystów jest znakiem nadziei dla całego Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja poznańska publikuje oświadczenia ws. nieruchomości przy ul. Warszawskiej w Poznaniu

2026-09-04 13:24

[ TEMATY ]

Archidiecezja poznańska

PAP/Jakub Kaczmarczyk

POZNAŃ. EKSMISJA NA OSIEDLU MALTAŃSKIM

POZNAŃ. EKSMISJA NA OSIEDLU MALTAŃSKIM

W związku z informacjami medialnymi dotyczącymi wykonania prawomocnego wyroku dotyczącego eksmisji przypominamy, że od 29 stycznia 2026 roku właścicielem nieruchomości przy ul. Warszawskiej 82 w Poznaniu jest JHM Development. Wszelkie postępowania sądowe prowadzone są na rzecz spółki JHM - czytamy na stronie internetowej archidiecezji poznańskiej.

Zobacz więcej: archpoznan.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję