Reklama

Ekstraklasa się rozkręca

W pierwszych dniach kwietnia rozgrywana jest 20. kolejka polskiej Ekstraklasy. Pozycję lidera okupuje Wisła Kraków, mając na koncie 37 punktów

Niedziela Ogólnopolska 14/2011, str. 40

GETTY IMAGES/EUROSPORT

Robert Lewandowski - były gracz Lecha Poznań

Robert Lewandowski - były gracz Lecha Poznań

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsze miejsce po rundzie jesiennej zajmowała Jagiellonia Białystok. Na wiosnę podopieczni Michała Probierza (l. 39) nie spisują się już tak dobrze. Na pewno ma na to wpływ brak Kamila Grosickiego (l. 23), który został sprzedany do tureckiego Sivassporu, gdzie spisuje się bardzo dobrze i jest motorem napędowym drużyny broniącej się przed spadkiem. Co prawda, Jaga zajmuje drugą lokatę i ma 32 punkty, ale czeka ją mecz właśnie z liderem. Jeśli Wiślacy zwyciężą, co ostatnio przychodzi im stosunkowo łatwo, to jedenastka z Białegostoku będzie tracić już 7 punktów do miejsca zapewniającego tytuł mistrzowski. Po piętach zaś depczą im zarówno Legioniści, jak i piłkarze Lechii Gdańsk oraz Lecha Poznań.
Wracając do drużyny z grodu Kraka, to prowadzi ją Holender - Robert Maaskant (l. 42), który dokonał wielu zagranicznych transferów. Właściwie teraz w podstawowym składzie Wisełki występuje zaledwie… trzech, czterech Polaków. Widocznie musi tak być, choć utalentowanej młodzieży u nas nie brakuje.
Jeśli zaś chodzi o Kolejorza, to jego gracze nadal marzą o mistrzostwie. Jose Maria Bakero (l. 48), ich hiszpański trener, mierzy w najwyższe cele. Musi zatem teraz wygrać mecz z bardzo dobrze spisującym się Śląskiem Wrocław, który gra jak z nut pod wodzą leciwego, ale jakże skutecznego Oresta Lenczyka (l. 69). Obie drużyny mają po 28 oczek. Zapowiada się zatem bardzo ciekawy pojedynek, w którym trudno wskazać faworyta. Wydaje się, że Lech Poznań nie ma obecnie tak dobrego snajpera, jakim był Robert Lewandowski (l. 23), na co dzień reprezentujący Borussię Dortmund. Jest on pewniakiem w kadrze Franciszka Smudy (l. 63) do gry na Euro 2012. Rozwój kariery naszego napastnika możemy śledzić dzięki Eurosportowi 2, który transmituje rozgrywki Bundesligi.
Do końca rozgrywek Ekstraklasy pozostało 11 kolejek (tekst został oddany do druku 24 marca). Tymczasem, korona króla strzelców należy do Andrzeja Niedzielana (l. 32) z Korony Kielce. Ma na swoim koncie 10 trafień. Kolejni to Tomasz Fankowski (l. 37) z Jagiellonii Białystok z 9 golami oraz Artjoms Rudnevs (l. 23) z Lecha. Łotysz trafiał do siatki 8 razy.
Na koniec warto wiedzieć, że od początku obecnego sezonu aż 14 razy następowały zmiany na posadach trenerskich. Nowych szkoleniowców mają Arka Gdynia i Polonia Warszawa. W tym drugim zespole to już czwarta zmiana w bieżących rozgrywkach. Właściciel Czarnych Koszul - Józef Wojciechowski (l. 62), największy, a co za tym idzie i najbogatszy polski deweloper, nie liczy się ani z ludźmi, ani z pieniędzmi. Dlatego Piotra Stokowca (l. 39) zmienił na Jacka Zielińskiego (l. 50). Od początku sezonu trenerzy nie zmieniali się w siedmiu klubach Ekstraklasy, szczególnie z górnej części tabeli. Najdłużej pracującym trenerem w jednej drużynie jest wspomniany już Michał Probierz, który Jagiellonię Białystok prowadzi od czerwca 2008 r. Czy sięgnie z nią po mistrzostwo? Jeszcze wszystko jest możliwe. Na pewno uplasuje się w czołówce. Zarówno on, jak i jego drużyna to ludzie z wielką sportową przyszłością, o czym już wielokrotnie pisałem.

Kontakt: sportowa@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski na Groniu Jana Pawła II: uczmy się chodzić po ziemi, mając niebo w sobie

2026-01-01 20:34

[ TEMATY ]

abp Andrzej Przybylski

Diecezja Bielsko-Żywiecka

Kilkaset osób wzięło udział w noworocznej Mszy św. na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym. Eucharystii przewodniczył arcybiskup katowicki Andrzej Przybylski. W homilii zachęcił wiernych, aby rozpoczynając nowy rok, uczyli się „chodzić po ziemi, mając niebo w sobie”. Wskazał na godność każdego człowieka jako dziecka Bożego i wezwał do porzucenia postawy niewolnika na rzecz ufnej relacji z Ojcem.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że choć wraz z początkiem roku wszyscy stajemy się o rok starsi, to w perspektywie wiary człowiek może pozostawać duchowo młody. - Dla ziemi dojrzewamy i starzejemy się, ale dla nieba możemy stawać się coraz młodsi - podkreślił. Wyjaśnił, że bliskość Boga nadaje sens upływowi czasu i pozwala przeżywać go z nadzieją.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję