Jak co roku fani dwóch kółek mogli i mogą nadal podziwiać zmagania najlepszych kolarzy świata. Francja i Włochy gościły już dwa europejskie wyścigi: Paryż-Nicea (6-13 marca) i Tirreno - Adriatico (13-15 marca). Oczywiście, w kolarskim kalendarzu nie może również zabraknąć legendarnego klasyku Mediolan-San Remo (19 marca) oraz Torowych Mistrzostwa Świata (23-27 marca).
Wyścig Paryż-Nicea składał się z prologu i 7 etapów. Jest on często nazywany „Wyścigiem ku słońcu” i od lat uznawany za jedną z najważniejszych tygodniowych imprez na świecie. Te zawody sięgają bowiem swoją historią czasów II wojny światowej. W ubiegłym roku tryumfował w nim Hiszpan - Alberto Contador, który wyprzedził swojego rodaka - Luisa Leona Sancheza, triumfatora z roku 2009 (felieton został oddany do druku przed zakończeniem tej kolarskiej imprezy).
Kolejny wyścig Tirreno - Adriatico również składał się z siedmiu etapów. Nazywa się go często „Wyścigiem dwóch mórz”. Jest on mieszaniną etapów sprinterskich i górskich. Oczywiście, nie zabrakło w nim także jazdy indywidualnej na czas. W tym wyścigu zawsze biorą udział czołowi kolarze świata. W ubiegłym roku wygrał tu Stefano Garzelli z Italii. Drugi był jego rodak - Michele Scarponi, a trzeci Australijczyk - Cadel Evans.
19 marca za pośrednictwem Eurosportu można obejrzeć istniejący od 1907 r. wyścig Mediolan-San Remo. Znany jest on też pod nazwą „Wiosenny wyścig”. Jest to najdłuższy klasyk w sezonie, bo ma prawie 300 km. Jego zwycięzca cieszy się wielkim prestiżem wśród innych kolarzy. W ubiegłym roku najlepiej spisał się Oscar Freire z Hiszpanii, który zwyciężył w San Remo po raz trzeci w karierze. Kolejne miejsca zajęli Tom Boonen z Belgii i Alessandro Petacci z Włoch.
Warto przypomnieć również o kolarstwie torowym. Wspomniany już mundial odbędzie się w Apeldoorn w Holandii. W zeszłym roku na mistrzostwach dominowali Australijczycy (10 medali, w tym 6 złotych). Drugie miejsce przypadło Wielkiej Brytanii (9 medali, w tym 3 złote), a trzecie Francuzom (7 medali - 2 złote).
Początek księgi Izajasza ma ton oskarżenia sądowego. Prorok zwraca się do przywódców Jerozolimy słowami „książęta Sodomy” oraz „ludu Gomory”. To zestawienie ma wyrwać słuchacza z religijnego samozadowolenia. Jerozolima posiada świątynię. Składa ofiary. Zachowuje dni święte. Pan jednak odsłania, że kult nie leczy sam z siebie życia skażonego przemocą. W wyroczni pojawiają się całopalenia, tłuszcz zwierząt, kadzidło oraz uroczyste zgromadzenia. Wszystko to należało do prawowitego kultu Izraela. Problem leży gdzie indziej. Ręce wyciągane do modlitwy są „pełne krwi”. Krew oznacza przemoc, ucisk oraz niesprawiedliwość. Może chodzić o krzywdę dokonaną mieczem. Może chodzić także o wyrok wydany przeciw bezbronnemu, o zysk z wyzysku, o sąd kupiony pieniędzmi. Izajasz uderza w punkt, gdzie liturgia rozmija się z życiem. Dlatego prorok wzywa do obmycia oraz oczyszczenia. Chodzi o przemianę czynów. Następuje krótki program nawrócenia. „Uczcie się czynić dobro. Troszczcie się o prawo. Prostujcie los uciśnionego. Sądźcie sierotę. Brońcie wdowy”. Wszystkie te sprawy należały do życia miasta oraz do pracy sądu w bramie. Tam rozstrzygała się prawda pobożności. Bóg nie szuka samej poprawności obrzędu. Szuka serca, które żyje sprawiedliwością. To czytanie ma także dobrą nowinę. Pan upomina swój lud, bo nie cofa przymierza. Wzywa do powrotu. Pokazuje drogę bardzo wyraźną. Dobro trzeba czynić. Bezbronnych trzeba osłonić. Właśnie tam zaczyna się modlitwa miła Bogu.
„ZaNim pójdę” – młodzi szukają Boga i wspólnoty w Dobroszycach
2026-07-12 19:23
Marzena Cyfert
Marzena Cyfert
Uczestnicy 33. Salwatoriańskiego Forum Młodych w Dobroszycach
280 młodych ludzi z Polski, a także z Irlandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Ukrainy uczestniczy w 33. Salwatoriańskim Forum Młodych. Hasło tegorocznego spotkania zachęca do mądrego podejmowania życiowych decyzji i odkrywania drogi wiary.
W programie znalazły się modlitwa, warsztaty, koncerty i spotkania z inspirującymi gośćmi.
W poniedziałek 13 lipca przypada 109. rocznica trzeciego objawienia fatimskiego. Z tej okazji przypominamy związki z Polską jednej z wizjonerek – s. Łucji dos Santos.
Łucja miała świadomość tego, że Polska jest krajem, w którym Matka Boża jest szczególnie czczona i gdzie wielką maryjną pobożnością odznaczali się m.in. kard. Hlond, kard. Wyszyński, a przede wszystkim Jan Paweł II. Z Papieżem Polakiem łączyła ją wyjątkowa duchowa przyjaźń. Kilka razy się spotkali. Poza tym wiedziała, że Polacy są narodem powierzonym szczególnej opiece Niepokalanej, co dokonało się zwłaszcza 8 września 1946 r. pod przewodnictwem kard. Hlonda na Jasnej Górze. „O Polakach zawsze mówiła z wielką miłością i szacunkiem. Miała do nich swoistą słabość: kochała polskich karmelitów, otaczała wielkim szacunkiem Kustosza Sanktuarium Fatimskiego w Zakopanem” – czytamy na stronie sekretariatfatimski.pl.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.