Reklama

Wielkopostne postanowienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Duszpasterze,
Drodzy Księża Rekolekcjoniści Wielkopostni,
Drodzy Czytelnicy!

Kościół przeżywa w tym roku szczególny Wielki Post - z beatyfikacją Jana Pawła II w tle. Jest to wyjątkowa okazja do refleksji na tematy: życia, męczeńskiej śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa, przybliżane nam przez wiele lat przez Papieża Polaka - ukochanego Jana Pawła II, który zostaje właśnie wynoszony na ołtarze. Jan Paweł II bardzo doceniał dar Męki Pańskiej, którą często rozważał, blisko której zawsze był obecny, którą bardzo ukochał. Był to wielki mąż modlitwy i autentycznego oddania się cierpiącemu Zbawicielowi. Tak też był zawsze postrzegany - podczas posługi Ludowi Bożemu zarówno w ojczyźnie, jak i później, ze Wzgórza Watykańskiego. Rekolekcjoniści wielkopostni mają więc w nim dziś wyjątkową pomoc i wsparcie, a wierni będą zapewne głębiej korzystać z nauczania rekolekcyjnego połączonego z przywołaniem Jana Pawła II. Ojcu Świętemu bardzo zależało zawsze na pogłębieniu wiary i życia chrześcijańskiego w całym Kościele, a szczególnie u rodaków. Wyrazem tego były jego przemówienia wygłoszone w ojczyźnie, które wielu z nas dobrze pamięta. Nie straciły nic na aktualności i za sprawą mediów możemy dziś je sobie przypominać.
Pozwólcie, że zatrzymam się na mediach - ważnym nośniku informacji społecznej. Wywierają one przeogromny wpływ na decyzje ludzi, zwłaszcza telewizja. Zauważmy, że gdy w telewizji jest promowany jakiś film czy reklamowany jakiś produkt, od razu zyskuje na uwadze. W tej sytuacji tegoroczne postanowienia rekolekcyjne powinny zawierać nie tylko elementy tradycyjne - postanowienie poprawy życia, dobrą spowiedź rekolekcyjną i Komunię św. wielkanocną - ale też odpowiedź na to swoiste wyzwanie naszych czasów, jakim są media. W katolickich rodzinach powinna być katolicka prasa, powinno się również korzystać z innych katolickich środków przekazu. Informacji płynących z codziennych mediów mamy w bród, a treści katolickie to, niestety, często tylko te wyniesione z niedzielnej Mszy św. i na tym koniec, chyba że mówią o nich (zwykle źle) inni.
Za ważne zadanie rekolekcjonistów w Wielkim Poście uważam więc zachęcenie wiernych do systematycznego czytania prasy katolickiej. Rodzina, która ma w ręku pismo katolickie, ma okazję wchodzić głębiej w życie religijne, bardziej żyć Kościołem. W „Niedzieli” bardzo dbamy o sprawy wiary, przybliżamy wartość sakramentów świętych, ukazujemy bogactwo zawarte w liturgii, otwieramy na kulturę chrześcijańską, pomagamy rodzinie, wspieramy wychowanie młodych. I jeżeli czasem mówi się, że nie ma w rodzinie dialogu dotyczącego principiów, wartości najważniejszych, to dzieje się tak właśnie dlatego, że nasze rodziny niesięgające do informacji katolickiej trochę nam spoganiały.
Niechże więc w domach katolików będzie obecna prasa katolicka! Te rodziny z pewnością zachowają się jako rodziny Chrystusowe, przetrwają kryzysy związane z naporem tendencji laickich, jakie dziś przeżywamy.
Jeżeli zatem przy okazji rekolekcji wielkopostnych parafianie przyjdą do księdza proboszcza z zamiarem zaproszenia do swoich domów na sposób stały np. „Niedzieli”, to będzie to wielka wygrana duszpasterza, parafii, Kościoła i samych zainteresowanych, a także piękny, bardzo konkretny owoc rekolekcyjnych refleksji i zamyśleń.
Bardzo serdecznie proszę Duszpasterzy i Księży Rekolekcjonistów, by wśród postanowień rozpoczynającego się Wielkiego Postu 2011 było obecne i to, że otwieramy na oścież nasze drzwi dla katolickich mediów...

Posłuchaj wypowiedzi dnia, komentarza tygodnia oraz rozmowę z Redaktorem Naczelnym

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: podano datę kolejnego konsystorza kardynałów

2026-01-08 22:04

[ TEMATY ]

Watykan

konsystorz

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Papież Leon XIV zwoła drugi konsystorz kardynałów pod koniec czerwca 2026 r. - powiedział dziennikarzom dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni. Sprecyzował również, że papież Leon wyraził chęć organizowania corocznego nadzwyczajnego konsystorza kardynałów trwającego trzy-cztery dni.

Po zakończeniu dzisiejszych wystąpień Ojciec Święty zabrał głos. Podziękował kardynałom za ich obecność i udział, za wsparcie, a w szczególności starszym kardynałom „za wysiłek, jaki włożyli, aby przybyć”. „Wasze świadectwo jest naprawdę cenne” - powiedział do nich. Zwracając się natomiast do kardynałów, którzy nie mogli przybyć zapewnił: „Jesteśmy z wami i czujemy waszą bliskość”. Leon XIV ogłosił, że obrady konsystorza „będą kontynuowane zgodnie z ustaleniami poczynionymi podczas spotkań kardynałów przed i po konklawe, a metodologia została wybrana tak, aby pomóc im się spotkać i lepiej poznać”.
CZYTAJ DALEJ

Czy warto przyjmować kolędę? Kilka słów o wizycie duszpasterskiej

2026-01-09 15:00

[ TEMATY ]

kolęda

wizyta duszpasterska

Karol Porwich/Niedziela

Wizyta duszpasterska to ten czas w ciągu roku, kiedy kapłan z parafii ma szansę na to, by spotkać się ze swoimi wiernymi w ich domach i poznać ich osobiście. Skąd wzięła się tradycja przyjmowania tzw. kolędy i co jest podczas niej najważniejsze? Odpowiadamy.

W roku 1601 bp Bernard Maciejowski, biskup krakowski i późniejszy prymas Polski zapoczątkował praktykę wizyty duszpasterskiej. Zrobił to poprzez list skierowany do wiernych swojej diecezji, który nazywany jest dziś „Pastoralną Maciejowskiego”.
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję