Zdaniem prof. Paolo Di Lazzaro, szefa włoskiej Narodowej Agencji ds. Nowych Technologii Energii i Rozwoju, sposób powstania odbicia na Całunie Turyńskim mógłby potwierdzać prawdę o zmartwychwstaniu, choć uczony przyznał, że wychodzi to poza kompetencje naukowców. Profesor udzielił wywiadu „Europa Press”, w którym przedstawił czteroletnie badania jego zespołu nad Całunem Turyńskim. Uczeni postawili przed sobą pytanie, w jaki sposób wizerunek został przeniesiony na płótno. Profesor powiedział, że jego zespół nie był w stanie przenieść na płótno podobnego obrazu żadną ze znanych do tej pory technik kontaktowych. Efekty z daleka wyglądały nawet podobnie, ale po dokładniejszym zbadaniu, np. za pomocą mikroskopu, widać było spore różnice. Wyjątkowość wizerunku turyńskiego leży bowiem w głębokości koloryzacji. Na Całunie sięga on jedynie pierwszej warstwy tkaniny. Zespołowi udało się co prawda uzyskać podobny obraz za pomocą specjalnego lasera, ale naukowcy za jego pomocą byli zdolni odtworzyć tylko mały fragment wizerunku. Żeby odtworzyć całość, potrzeba by było - zdaniem prof. Di Lazzaro - 14 tys. laserów. Odkrycie pozwoliło poznać prawdopodobną fizyczną przyczynę powstania wyjątkowego wizerunku na płótnie. Mógł tam się znaleźć dzięki wyzwoleniu energii, co „nie przeczy religijnej tezie o zmartwychwstaniu”.
Wszystkie wejściówki na największy francuski stadion piłkarski, Stade de France, zostały zarezerwowane w pierwszej godzinie zapisów na spotkanie z Ojcem Świętym. 25 września Leon XIV spotka się tam z młodzieżą na wieczornym czuwaniu modlitewnym.
Entuzjazm młodych ludzi, który w ostatnim czasie stanowi fenomen Kościoła katolickiego we Francji, ponownie dał o sobie znać. W poniedziałek, 10 sierpnia, w pierwszej godzinie zapisów na czuwanie młodzieży z Ojcem Świętym, wyczerpały się dostępne miejsca, a tysiące osób otrzymały powiadomienie, że dostępna jest już jedynie lista oczekujących. We francuskich mediach nie brak komentarzy, że tempo zapisów na wieczorną modlitwę z Papieżem może zawstydzić największe gwiazdy sportu i muzyki, których występy nie były nigdy przedmiotem tak dynamicznego „wyścigu” o miejsca.
Joanna Franciszka de Chantal urodziła się w 1572 r. w szlacheckiej rodzinie Fremyot. Mając 19 lat, poślubiła barona Krzysztofa de Chantal. Z ich małżeństwa przyszło na świat sześcioro dzieci.
Szczęśliwemu związkowi kres położyła tragiczna śmierć męża Joanny. W 1604 r. spotkała się z bp. Franciszkiem Salezym i poddała się jego duchowemu kierownictwu, a w 1610 r. stała się współzałożycielką nowej formy życia zakonnego, którą był zakon sióstr wizytek. Po śmierci Franciszka Salezego niestrudzenie kierowała rozwijającym się dziełem, aż do swej śmierci w 1641 r. Beatyfikowana została w 1751 r., a kanonizowana w 1767 r.
Kiedy 26 września Leon XIV podniesie kielich w miejscu, gdzie niegdyś stała gilotyna, będzie to gest, który da się odczytać na kilka sposobów.
Pierwsza msza papieska na Placu Zgody nie byłaby możliwa bez Jana Pawła II, który w 1980 roku najpierw ucałował francuską ziemię na Concorde, a Eucharystię pokornie odprawił daleko za miastem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.