Reklama

Za oceanem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjątkowo obszernie nasz narodowy dramat opisywała prasa amerykańska. Dziennik „Washington Post” przypomniał swym czytelnikom mord katyński. Gazeta nie pozostawiła także bez komentarza nastrojów panujących nad Wisłą, a w szczególności w Warszawie. Przytoczyła znamienną wypowiedź jednego z naocznych obserwatorów: „Możesz rozejrzeć się po ulicach, połowa z tych ludzi to nie są wyborcy Kaczyńskiego. Przyszli tutaj, ponieważ to był «nasz prezydent». To jest patriotyzm”.
Nowojorski dziennik „New York Times” poświęcił osobny artykuł Lechowi Kaczyńskiemu. Przytoczył najważniejsze fakty z jego życia, nie tylko politycznego. Amerykańscy czytelnicy mogli więc zapoznać się z informacjami o ojcu tragicznie zmarłego Prezydenta, aktywnie uczestniczącym w ruchu oporu, o księżycowym epizodzie filmowym z dzieciństwa, o współpracy i późniejszym rozbracie z Lechem Wałęsą. Poglądy nieżyjącego Prezydenta zostały określone jako konserwatywne, podkreśla się jego oddanie religii rzymskokatolickiej.
Dziennik „Wall Street Journal” odnosi się do nastrojów panujących wśród Polaków, którzy głęboko odczuli ironię zaistniałej tragedii. Autorzy pozwalają sobie także na spekulacje odnośnie do przyszłości polskiej sceny politycznej. Dwie główne partie opozycyjne zostały bez oczywistych kandydatów na prezydenta. Konkludując - autorzy cytują polskiego politologa Stanisława Mocka, który twierdzi, że wszystko będzie zależeć od decyzji Jarosława Kaczyńskiego: czy wycofa się on z polityki, wytwarzając polityczną próżnię w szeregach partii, czy też podejmie wyzwanie, co może doprowadzić do mobilizacji w szeregach PiS.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przebaczenie naprawia relacje

2026-09-08 14:17

Niedziela Ogólnopolska 37/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Umiejętność darowania win jest istotną zdolnością ucznia Chrystusa. Właśnie tym się dziś zajmiemy. W dawnych zakonach obowiązywało pozdrowienie: Memento mori (pamiętaj, że umrzesz). Mnisi, mobilizując się do życia w łasce, przypominali sobie o sądzie Bożym przy końcu życia. Podobnie Syrach w dzisiejszym pierwszym czytaniu uporczywie zachęca nas do odpuszczenia winy bliźniemu. Żywienie do drugiego człowieka złości, gniewu czy knucie planów zemsty są nazwane obrzydliwościami. Strasznie się czujemy, gdy próbuje nas opanować nienawiść. Pytamy: co się ze mną dzieje? A inni dociekają: gdzie się podział ten sympatyczny i życzliwy człowiek? Nienawiść to potworna siła, która może obrócić kochające serce w lodowaty kamień.
CZYTAJ DALEJ

Przebaczyć trzeba „z serca”

2026-08-18 10:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Mędrzec Syracydes pisze o gniewie językiem diagnosty: „złość i gniew są obrzydliwością, a człowiek grzeszny się w nich kocha”. Gniew przechowywany staje się zapalczywością, zapalczywość pomstą, a mściwy sam wchodzi w tryby, które go zmiażdżą: „tego, kto się mści, spotka pomsta od Pana”. Ben Syrach odsłania mechanizm, który każda kultura zna aż nadto dobrze. Zemsta rodzi zemstę i nie ma w sobie żadnego punktu zatrzymania.
CZYTAJ DALEJ

Święta, która "całuje" kopułę Bazyliki św. Piotra. To ona przekonywała papieża, by wrócił do Rzymu

2026-09-13 08:59

[ TEMATY ]

papież

Rzym

św. Katarzyna ze Sieny

Awinion

Grzegorz XI

Vatican Media

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak, jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak,  jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Dokładnie 650 lat temu, 13 września 1376 r., Grzegorz XI opuścił Awinion i rozpoczął podróż, która miała przywrócić papieża Rzymowi. Do podjęcia tej historycznej decyzji przekonywała go młoda kobieta bez urzędu i politycznej władzy: Katarzyna ze Sieny. Dziś jej pomnik w Rzymie znów przyciąga uwagę. Turyści fotografują go z perspektywy, z której święta wygląda, jakby całowała kopułę Bazyliki św. Piotra.

13 września 1376 r. Grzegorz XI wyruszył z Awinionu. Był ostatnim papieżem okresu, który przeszedł do historii jako niewola awiniońska. Od początku XIV wieku kolejni następcy św. Piotra rezydowali bowiem nie w Rzymie, ale nad Rodanem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję