Reklama

Z Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szczecin

Dnia 2 kwietnia 2010 r. zbiegły się ze sobą dwa ważne wydarzenia: Wielki Piątek oraz 5. rocznica śmierci sługi Bożego Jana Pawła II. Wolą abp. Andrzeja Dzięgi - metropolity szczecińsko-kamieńskiego było, aby z tej okazji została przeprowadzona akcja ewangelizacyjna „Noc konfesjonałów”. Skierowana została ona szczególnie do tych osób, którym w gorączce przedświątecznych zajęć nie zawsze udało się w ciszy i spokoju przygotować na przyjście Pana Zmartwychwstałego.
To wydarzenie duszpasterskie miało miejsce w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek oraz w nocy z Wielkiego Piątku na Wielką Sobotę w centralnych parafiach Szczecina: bazylice mniejszej św. Jakuba Apostoła (katedra), bazylice mniejszej św. Jana Chrzciciela (fara) oraz sanktuarium Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny (os. Słoneczne) w godz. od 22.00 do 6.00. Był czas na spowiedź św., modlitwę i indywidualną adorację Najświętszego Sakramentu.
W tym celu powstał również specjalny serwis: www.nockonfesjonalow.pl, zawierający informacje o kościołach, w których odbywała się spowiedź św., mapkę z lokalizacją kościołów, informacje dotyczące dobrej spowiedzi oraz tzw. FAQ - częste pytania i odpowiedzi dotyczące sakramentu spowiedzi.
Ks. Grzegorz Wejman

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Renesansowe odkrycie

Portret króla

Reklama

Znane są już pierwsze ustalenia badań komisji konserwatorskiej nad odkrytym niedawno w sandomierskim kapitularzu portretem króla Władysława Jagiełły. Ogłoszone zostały 18 marca podczas spotkania komisji na Wawelu w Krakowie. Na spotkaniu w Krakowie biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza i Kapitułę Katedry Sandomierskiej reprezentowali historycy sztuki Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu ks. Andrzej Rusak - dyrektor oraz Urszula Stępień - kustosz i inwentaryzator zbiorów. Jak podaje ks. dyr. Andrzej Rusak, według orzeczeń komisji, wstępna ikonografia potwierdza przypuszczenia, że jest to portret króla Jagiełły typu „rex armatus”. Powstał za czasów jego wnuka Zygmunta Starego w pierwszej ćwierci XVI wieku. Jedyna, jak dotąd, odnaleziona informacja źródłowa o tym obrazie pochodzi z inwentarza katedry sandomierskiej z 1933 r., w którym ks. Andrzej Wyrzykowski, historyk sztuki, zapisał: „Władysław Jagiełło, wed[ług] trad[ycji], olej na drzewie, rama żółta, rozmiar razem z ramą 226x79cm, cena zł[otych] 500”. Uzupełnienia tekstu pochodzą od muzealników.
Alicja Trześniowska

Pod patronatem medialnym „Niedzieli”

Otwarcie Krakowskich Szlaków Sienkiewicza

W Krakowie 11 kwietnia br. nastąpi otwarcie i poświęcenie Krakowskich Szlaków Henryka Sienkiewicza. Uczestnicy specjalnego zlotu przybędą najpierw do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, gdzie o godz. 12 zostanie odprawiona Msza św. Następnie pod pomnikiem Grunwaldzkim przy placu Matejki zgromadzą się oficjalni goście, z prezydentem Krakowa prof. Jackiem Majchrowskim na czele, oraz miłośnicy twórczości autora „Quo vadis”. Szczególnie zaproszeni są przedstawiciele szkół sienkiewiczowskich. Po poświęceniu szlaków w kawalkadzie dorożek i rowerów będzie można odwiedzić secesyjne miejsca związane z pisarzem, m.in. Akademię Umiejętności, Hotel Pollera i Grand Hotel, gdzie odbędzie się część naukowa i artystyczna z koncertem pianistycznym muzyki Chopina i Paderewskiego. W postaci z epoki Sienkiewicza wcielą się znani krakowscy artyści, m.in. Beata Malczewska i Kazimierz Madej (Helena i Ignacy Paderewscy) oraz członkowie kabaretu Loch Camelot. Spodziewany jest przyjazd krewnych pisarza.
W ramach towarzyszącej sesji naukowej usłyszymy wykład o Henryku Sienkiewiczu (prof. Tadeusz Bubnicki) i o Ignacym Paderewskim (prof. Henryk Przybylski). Finałem będzie wieczorny występ kabaretu Loch Camelot i zaproszonych artystów - w klimatach sienkiewiczowskich.
Informacje o szlakach sienkiewiczowskich - na stronie: www.janexim.pl oraz www.viapoland.com . W „Niedzieli”, w numerze 9/2009, ukazał się obszerny artykuł o Krakowskich Szlakach Sienkiewicza.
Patronem medialnym jest „Niedziela”, Telewizja Top Canal i Viapoland.
Wiesław Adamik

Krótko

Prezydent Lech Kaczyński „poważnie rozważa” swój udział w moskiewskich uroczystościach 65. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Według szefa Kancelarii Prezydenta RP, zaproszenie przekazał ambasador Rosji w Polsce Władimir Grinin.

Nowy stary pomysł PO. Partia Donalda Tuska przed ostatnimi wyborami zapowiadała wolę wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. Projekt ustawy właśnie się pojawił, tyle że dotyczy on wyborów do Senatu.

Rodzina Stanisława Pyjasa uważa, że ekshumacja i badanie jego kości jest niezbędne do wyjaśnienia przyczyny śmierci. Ekshumację w ramach prowadzonego śledztwa zarządził ostatnio IPN.

Tylko do dyspozycji Kancelarii Premiera, ministrów i parlamentarzystów pozostaje 550 samochodów. Są wśród nich zarówno luksusowe limuzyny, jak i zdezelowane wraki, których nikt nie zamierza już naprawiać. Parkingi władzy przejrzała „Rzeczpospolita”.

Tylko 5 proc. Polaków opowiada się za aborcją na żądanie oraz dopuszcza adopcję dzieci przez pary homoseksualistów. Sondaż przeprowadziła GfK Polonia na zlecenie „Rzeczpospolitej”.

Co dziewiąta Polka w ciąży pali papierosy, co siódma pije alkohol. Takie alarmujące wieści przyniosły badania MZ i GIS-u. Kobiety robią to, mimo że wiedzą, iż dla ich dzieci takie zachowania są szkodliwe.

Senator PiS z Podhala Tadeusz Skorupa próbował wymusić od biznesmena z Podczerwonego (Małopolska) przekazanie mu części działki - poinformował „Tygodnik Podhalański”. Na swojej stronie internetowej tygodnik ujawnił nagranie rozmowy senatora z biznesmenem Maciejem Królem. Senator został zawieszony w swojej partii.

Ministerstwo Sprawiedliwości chce zmiany artykułu kodeksu karnego zawierającego katalog czynów, za które nieletni od 15. roku życia może zostać pociągnięty do odpowiedzialności jak dorosły. Po zmianach objąłby on także czynną napaść na funkcjonariusza, który na skutek ataku traci zdrowie. Nastolatkowi groziłoby 10 lat, ale nie w poprawczaku, lecz w więzieniu.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Abp Szal pobłogosławił pierwsze Okno Życia w archidiecezji przemyskiej

2026-03-21 10:06

[ TEMATY ]

Okno Życia

Archidiecezja przemyska

Łukasz Sztolf/archidiecezja przemyska

W trwającym VI Tygodniu Modlitw o Ochronę Życia abp Adam Szal pobłogosławił pierwsze Okno Życia otwarte w archidiecezji przemyskiej, które znajduje się przy klasztorze Sióstr Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego w Korczynie. Inicjatorką tej "przystani nadziei" była lek. Magdalena Bugajska, a patronuje jej Caritas Archidiecezji Przemyskiej.

Metropolita przemyski krótko przypomniał historię powstania idei okna życia sięgającej XII w. i związanej z postacią bł. Gwidona z Montpellier i Zgromadzeniem Ducha Świętego. Abp Szal wyjaśnił, że w szpitalu w Montpellier funkcjonowało urządzenie "podobne do dużej beczki przedzielonej w środku", które służyło do anonimowego pozostawiania dzieci. - Jeżeli ktoś chciał zostawić swoje dziecko w szpitalu pod opiekę, wkładał to dziecko do tej pierwszej części, obracał koło, wtedy rozlegał się dzwonek i ktoś dyżurujący całą dobę, przychodził, żeby zająć się tym dzieckiem - mówił arcybiskup. Dzieci te były oznaczane "podwójnym krzyżem", co miało świadczyć o powierzeniu ich opiece Zgromadzenia Ducha Świętego i zapobiegać handlowi dziećmi.
CZYTAJ DALEJ

Lekkoatletyczne HMŚ - brązowy medal polskiej sztafety mieszanej!

2026-03-21 13:26

[ TEMATY ]

lekkoatletyka

PAP/Radek Pietruszka

Kajetan Kajetanowicz (L), Anna Gryc (2L), Marcin Karolewski (2P) i Justyna Święty-Ersetic (P)

Kajetan Kajetanowicz (L), Anna Gryc (2L), Marcin Karolewski (2P) i Justyna Święty-Ersetic (P)

Polska sztafeta mieszana 4x400 m w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski i Justyna Święty-Ersetic zdobyła brązowy medal halowych mistrzostw świata w Toruniu. - Po tylu latach w sporcie nadal mnie to mocno wzrusza, sama nie sądziłam, że aż tak - powiedziała Święty-Ersetic.

Początkowo biało-czerwoni zajęli czwarte miejsce, ale awansowali o jedną lokatę po dyskwalifikacji Jamajki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję