Dobrze wychowany mężczyzna praktycznie zawsze jest „pod krawatem”. Zdejmuje go tylko wtedy, gdy zakłada muszkę. Nie zakłada go do koszuli ze stójką i koszuli polo, które nosi tylko na prywatne i nieoficjalne okazje. Nigdy nie zakłada go do koszuli z krótkim rękawem.
Czynnikami decydującymi o estetyce krawata i jego roli w wyglądzie mężczyzny są: surowiec, z którego został wykonany; kształt krawata, jego faktura i kolorystyka oraz to, jak się komponuje z pozostałymi elementami stroju.
Krawaty bawełniane i skórzane używamy tylko do strojów weekendowych, a do pozostałych przede wszystkim jedwabne. Klasyczny, tradycyjny krawat ma w najszerszym miejscu 8,5 cm. Dziś nie musimy trzymać się ściśle tej miary. Nie używajmy jednak, niezależnie od tego, jaka jest moda, krawatów zbyt wąskich (nadają się tylko do strojów sportowych), ani zbyt szerokich (od pewnego momentu zaczynają być groteskowe). Trzeba pamiętać, że wielkość krawata musi być dostosowana do postury mężczyzny. Wysoki mężczyzna w małym, wąziutkim krawacie i niski mężczyzna w wielkim szerokim krawacie będą wyglądali po prostu śmiesznie.
Najbardziej istotnymi czynnikami dla krawata jest jego kolorystyka i komponowanie z pozostałymi elementami stroju. Trzeba pamiętać o podstawowej zasadzie: jeżeli marynarka lub koszula są we wzorki, krawat musi być gładki.
Ważny jest sposób zawiązania krawata - powinien być zawiązany w taki sposób, aby jego długość odpowiadała sylwetce. Odwrócony trójkąt, stanowiący jego zakończenie, powinien w swej podstawie być dokładnie na poziomie paska do spodni.
Ktoś wyliczył, że jest ponad sto sposobów wiązania krawata. W praktyce jednak stosuje się nie więcej niż 7-10. Węzeł dopasowuje się do koszuli (nie powinien wystawać poza końce kołnierzyka), do wzrostu i ogólnej budowy ciała (im większy mężczyzna tym większy węzeł).
Bp Marek Mendyk podczas homilii wygłoszonej podczas odpustu w Krużlowej Wyżnej.
W Krużlowej Wyżnej już po raz 506. obchodzono odpust ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Jego tradycja, związana z modrzewiowym kościołem z 1520 r., liczy ponad pięć wieków. Tegorocznej sumie odpustowej przewodniczył bp Marek Mendyk, który przybył na zaproszenie proboszcza ks. Marka Szewczyka.
Tegoroczny odpust parafialny, obchodzony 8 września pod hasłem „Piękna Madonna – wzór ucznia i misjonarza Jezusa”, zgromadził licznych wiernych i kapłanów. Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia, podczas której homilię wygłosił bp Marek Mendyk. Biskup świdnicki przybył do Krużlowej Wyżnej na zaproszenie miejscowego proboszcza ks. Marka Szewczyka. Gospodarz parafii wraz z wiernymi bardzo ciepło powitał hierarchę, wyrażając radość z jego obecności podczas jednego z najważniejszych świąt krużlowskiej wspólnoty.
„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.
Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
„Nie każda innowacja jest odwagą” - przestrzegł 49 nowo mianowanych biskupów z terenów misyjnych bp Aurelio García Macías, podsekretarz Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Zaapelował o powstrzymanie eksperymentów liturgicznych, synkretyzmu i folkloryzacji kultu. „Nie wolno nam zamieniać liturgii w muzeum niezmiennych form, ale też w nieustanne laboratorium” - powiedział podczas kursu formacyjnego w Rzymie.
Bp García wskazał, że szczególnej ostrożności wymaga inkulturacja liturgii w Kościołach misyjnych. Nie można jej sprowadzać do mechanicznego dodawania do celebracji lokalnych pieśni, tańców czy instrumentów. „Żadna kultura nie jest Ewangelią” - podkreślił. Kultura zawiera zarówno „ziarna Słowa”, jak i „rany grzechu”, dlatego musi zostać poddana ewangelicznemu rozeznaniu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.