To już nie kwestia „czy”, tylko „kiedy”. Tak zdecydowaliśmy w referendum w 2003 r., w którym większość głosujących opowiedziała się za wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, w tym za przyjęciem wspólnej waluty europejskiej. Wcześniej czy później przyjdzie się więc nam pożegnać ze złotym, z którym dzieliliśmy dobre i złe czasy. Były takie, że za złocisza można było kupić chleb, mleko i coś do tego; zdarzało się również, że nie był wart nawet pudełka zapałek, a w portfelach nosiliśmy „grube miliony”, choć trudno byłoby powiedzieć, że byliśmy prawdziwymi milionerami.
W przyszłości poczciwego złotego zastąpi euro. Niby jesteśmy już z tą walutą trochę oswojeni, ale nadal się jej boimy. Lęk wynika z obawy o to, kto najbardziej odczuje koszty jej przyjęcia. Przykłady większości krajów wskazują, że będą to najubożsi. Im więcej ich będzie w czasie wejścia do strefy euro, tym więcej będzie bólu i cierpienia. - Należy poczekać, aż poziom gospodarczy Polski zbliży się do Unii Europejskiej i będzie wynosił ok. 85-90 proc. średniej państw UE - mówił jeden z polityków, czyli na pewno ładnych parę lat. I co w tym czasie? Będziemy narażeni na ataki spekulantów. Tak jak to miało miejsce kilka miesięcy temu, kiedy przeceniono złotego. Niestety, jesteśmy za słabi, żeby przed tego typu spekulacjami sami się obronić. Ulegali im nawet potężniejsi.
Panią Profesor spotkałem po raz pierwszy i miałem możliwość posłuchać jesienią 1980 r. podczas pierwszych studiów. Nie studiowałem polonistyki ani wiedzy o teatrze, nawet nie byłem z KUL-u. W zimny listopadowy wieczór zaprosiły nas koleżanki-studentki, z którymi znaliśmy się od studenckiej pieszej pielgrzymki do Wąwolnicy, duchowo inaugurującej nasz pierwszy rok akademicki.
Kolumbijski sąd nakazał prezydentowi Abelardo de la Esprielli wystosowanie przeprosin za religijną symbolikę obecną podczas inauguracji jego rządów. Zdaniem sądu, przywódca miał naruszyć zasadę neutralności religijnej państwa.
Niedawno wybrany prezydent Kolumbii, Abelardo de la Espriella, otwarcie deklaruje się jako katolik. Dlatego też w czasie inauguracji jego rządów 7 sierpnia pojawiła się symbolika religijna, w tym wizerunek Matki Bożej Fatimskiej. W programie uroczystości była też międzywyznaniowa modlitwa z udziałem trzech duchownych – księdza katolickiego, protestanckiego pastora i żydowskiego rabina.
Wyciszmy wszystkie odgłosy ludzkiej działalności, aby usłyszeć melodyjny głos stworzenia, w którym przemawia do nas Bóg – wezwał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. z okazji Światowego Dnia Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego. Z tej kontemplacji – dodał - płynie świadomość szczególnego miejsca człowieka w dziele stworzenia.
Msza św., sprawowana pod przewodnictwem Ojca Świętego w założonych przez papieża Franciszka ogrodach Borgo Laudato si’ w Castel Gandolfo zainaugurowała „Czas dla Stworzenia” - ekumeniczny okres modlitwy, nawrócenia i konkretnych działań, który potrwa do 4 października, uroczystości św. Franciszka z Asyżu. W tym roku przypada 800. rocznica jego śmierci.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.