Chodził w Tatry samotnie. Często w rejony dzikie, opuszczone, z dala od szlaków tłumnie odwiedzanych przez turystów. Dlatego jego górskie zdjęcia są nietypowe, oryginalne. Można je oglądać w najnowszym albumie „Białego Kruka”.
Mieczysław Żbik fotografuje już blisko 50 lat. Jego największą pasją są Tatry. - Dla mnie to najpiękniejsze góry na świecie. I to o każdej porze roku. Pasjonują mnie zarówno jako niezwykłe zjawisko przyrodnicze, jak i niebywały fenomen kulturowy - mówi.
Przez kilkanaście lat spędzał tam wszystkie weekendy i urlopy. Wędrował z ciężkim sprzętem fotograficznym, obserwował i fotografował. Bez pośpiechu, z namysłem. Często poza szlakiem, gdyż od zarządu parków narodowych miał na to pozwolenie. A poza szlakiem Tatry są zupełnie inne niż te znane turystom. - Ktoś mógłby nawet pomyśleć, że takie Tatry nie istnieją. Ale one istnieją, tylko nie wszyscy możemy je takie oglądać - mówi Michał Kowalski, autor wprowadzenia do albumu.
Dzięki tej publikacji jednak oglądamy Tatry „z innej strony”. Zarówno po stronie polskiej, jak i słowackiej. Widzimy np. przystrojoną w złote, jesienne barwy brzozę karpacką, rosnącą wśród wiecznie zielonej kosodrzewiny. A na następnej stronie - Tatry Zachodnie i niezwykła, brązowiejąca trawa. Dalej - kozice w Dolinie Mięguszowieckiej. Niektóre zdjęcia pokazują widoki, których już się nie odnajdzie. Nie ma już np. zagubionej altanki z Doliny Kościeliskiej, sfotografowanej pośród śnieżycy. Zachwycają panoramy z niebezpiecznych szczytów i bajkowe krajobrazy pokrytych śniegiem polan. Album podzielony jest na cztery pory roku i nie sposób stwierdzić, która pora jest najpiękniejsza w Tatrach. Każda zachwyca pięknem. A w odkryciu tego piękna album Mieczysława Żbika pomaga wyjątkowo skutecznie.
Promocja albumu, z udziałem jego autorów i twórców, odbyła się 2 grudnia w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie, a 3 grudnia - w Wydawnictwie Biały Kruk w Krakowie.
Mieczysław Żbik, „Tatry. Cztery pory roku”, Biały Kruk, Kraków 2009. Wydawnictwo Biały Kruk, ul. Szwedzka 38, 30-324 Kraków, tel./fax: (12) 260-32-90, (12) 260-32-40, e-mail: marketing@bialy kruk.pl, www.bialykruk.pl.
Joseph Ratzinger przyszedł na świat 16 kwietnia 1927 r. w bawarskim miasteczku Marktl am Inn - w przyszłym roku przypada więc setna rocznica jego urodzin. Pierwszym z serii wydarzeń upamiętniających tę rocznicę jest wystawa „Wspomnając Benedykta XVI. W setną rocznicę jego urodzin”, która została oficjalnie zaprezentowana we wtorek 17 lutego w Ambasadzie Niemiec przy Stolicy Apostolskiej w Rzymie.
Wystawa będzie prezentowana w Diecezjalnym Muzeum Sztuki Sakralnej w Pordenone, na północy Włoch, od 21 lutego do 12 kwietnia. Jej promotorami są „Centro Studi Odoriciani” oraz Stowarzyszenie Wydarzeń w Pordenone, przy współpracy naukowej Fundacji Watykańskiej Josepha Ratzingera - Benedykta XVI, pod patronatem Dykasterii ds. Kultury i Edukacji oraz Diecezji Concordia-Pordenone. Po powitaniu ambasadora dr Bruno Kahla i ks. prof. Don Stefano Vuarana, reprezentującego biskupa Pordenone, głos zabrał prof. Giovanni Maria Vian, emerytowany dyrektor L'Osservatore Romano, który przedstawił sylwetkę papieża Benedykta XVI, natomiast ks. prof. Mariusz Kuciński z Centrum Studiów Ratzingera-Benedykta XVI w Bydgoszczy mówił o eksponatach wystawy, które zostały wypożyczone z Bydgoszczy na wystawę we Włoszech (na co dzień są one prezentowane w Sali Pamięci Benedykta XVI w Muzeum Diecezjalnym w Bydgoszczy).
"Ekstremalni" pielgrzymi przyjechali do Wrocławia z Głębowic, żeby wziąć udział w EDK z katedry.
Rusza 17. edycja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK) – wyjątkowego wydarzenia łączącego duchową refleksję z wysiłkiem fizycznym. To nocna wędrówka licząca minimum 40 km, podczas której uczestnicy przemierzają trasę w ciszy i samotności lub w małych grupach.
-Nie chodzi o to, żeby przejść trasę. Chodzi o to, żeby się zmienić! Cierpienie i wysiłek to tylko narzędzie do głębszego spotkania ze sobą i z Bogiem – mówi ks. Jacek Stryczek, pomysłodawca EDK, dodając: - Co roku obserwujemy tysiące ludzi, którzy wyruszają na tę drogę, nie wiedząc, co ich czeka. A potem wracają inni – silniejsi, spokojniejsi, przemienieni.
Środa Popielcowa rozpoczyna Wielki Post. W ten dzień wierni idą do kościoła, aby posypać głowy popiołem. Skąd wzięła się ta tradycja i w jaki sposób pozyskiwany jest popiół na tę okoliczność? Odpowiadamy.
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa poszczono jedynie przez 40 godzin w Wielki Piątek oraz Wielką Sobotę. Post trwający 40 dni został rozpowszechniony w pierwszej połowie IV wieku. Wspomina się go m.in. w zachowanych mowach św. Leona I Wielkiego, papieża. Następnie przyjęto, że Wielki Post będzie się rozpoczynał 6 tygodni przed Niedzielą Palmową, a kończył w Wielki Czwartek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.