Reklama

Odpoczynek z historią

Niedziela Ogólnopolska 38/2009, str. 19

www.cepr-szymbark.pl

Dom Sybiraka z XVIII wieku został przywieziony z Sybiru

Dom Sybiraka z XVIII wieku został przywieziony z Sybiru

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasie tegorocznych wakacji zawędrowaliśmy z mężem do Szymbarku w Szwajcarii Kaszubskiej. Tablice w centrum miejscowości zachęcały do odwiedzenia odległego o 1,5 km Centrum Edukacji i Promocji Kaszub. Zainteresowani różnorodnością oferty, udaliśmy się pod wskazany adres. Centrum okazało się położoną w środku lasu oazą, do której ściągnęły w tę upalną letnią niedzielę tysiące turystów. Rodziny z dziećmi wypoczywające w tej urokliwej krainie - zamiast wylegiwać się na plażach i pływać w łódkach po przepięknych kaszubskich jeziorach - przyjechały do wybudowanego w lesie ośrodka, gdzie czekał na nich dom postawiony na dachu, najdłuższa deska Europy, startująca do miana rekordu Guinessa, galerie z kaszubską sztuką ludową, kawiarnie i restauracje, a przede wszystkim, największa atrakcja! - dom Sybiraka z XVIII wieku, podarowany przez potomków zesłańców polskich. Pomysłodawcy tego leśnego miasta uzupełnili obraz męczeństwa Polaków autentyczną lokomotywą z sowiecką gwiazdą i wagonami urządzonymi tak, jak wtedy, gdy załadowane polskimi zesłańcami, tygodniami jechały na wschód w mrozie i upale, wyrzucając po drodze trupy tych, dla których podróż okazała się zbyt ciężka. Na ścianach wagonów zwiedzający mogą obejrzeć fotografie zesłanych na Syberię polskich dzieci, przeraźliwie wychudzonych, i nieludzkie warunki, w jakich pracowali polscy zesłańcy. Listy dzieci, podpisy pod wykonanymi przez nie rysunkami, i wiersze zesłańców poruszają dogłębnie. Obok, dla zobrazowania cierpień Polaków, odtworzony został autentyczny łagier sowiecki z piętrowymi pryczami i butami, które mógł w 50-stopniowe mrozy nosić tylko sowiecki strażnik. Ci, którzy zwiedzali baraki w niemieckich obozach koncentracyjnych, dziwią się, że ich pierwowzory znajdowały się na dalekiej Syberii, w Workucie, na Kamczatce... Nieopodal wykopany został bunkier, gdzie upamiętniono oddziałał kaszubskiego podziemia - Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski”, działający na tych terenach w czasie II wojny światowej. Na terenie centrum postawiono również replikę dworu polskiego, kaplicę, chatę kaszubską z XVII wieku, ale to nie koniec rozwoju tego niezwykłego leśnego miasta, wciąż trwają prace, powstają nowe obiekty. 17 września z całego świata zjeżdżają tu Sybiracy, także Polacy, by poczuć Polskę. Centrum tętni życiem przez cały rok.
Kilkugodzinne zwiedzanie leśnej oazy w sercu Kaszub skłoniło do refleksji, jak można przyrodnicze atuty małej ojczyzny połączyć z elementami patriotycznymi i ściągnąć tłumy turystów. Oczywiście, na początku musiał być pomysł. Do jego realizacji włączono samorządy, lokalny biznes, pieniądze unijne, twórców kultury i tych, którzy chcieli zawalczyć o rozwój regionu. Trudno zliczyć ludzi, którzy znaleźli zatrudnienie w tej leśnej oazie, i pieniądze, które zostawiają tu turyści. Na przygotowanych leśnych traktach zaparkowały setki samochodów z rejestracjami ze wszystkich stron Polski i krajów europejskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Nie być materialistą i być człowiekiem przebaczenia

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 6, 7-15.

Wtorek, 24 lutego. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Br. Maciej z Taize: Idźmy za Jezusem

2026-02-24 19:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Br Maciej z Taize głosi rekolekcje w łódzkiej katedrze

Br Maciej z Taize głosi rekolekcje w łódzkiej katedrze

W łódzkiej katedrze - trwają Akademickie Rekolekcje Wielkopostne, które głosi brat Maciej z Taize. W kolejnym dniu rekolekcyjnych spotkań łódzcy żacy wysłuchali konferencji, wzięli udział w adoracji krzyża oraz mogli skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

W rekolekcyjnej nauce brat Maciej zwrócił uwagę słuchaczy na to, że - mamy iść za Jezusem, czyli odpowiedzieć na Jego zaproszenie. To zaproszenie często pojawia się w dolinie, Tam, gdzie jesteśmy. Tam, gdzie wydaje nam się, że ani nie mamy siły, ani ochoty, ani nic ciekawego się nie wydarzy. On jest tam z nami i On nas zaprasza. Mamy przyjąć to zaproszenie. Mamy nie zachowywać swojego życia tylko dla siebie, ale dbać i walczyć o relację z Bogiem i z drugim człowiekiem. Mamy porzucić swoje powierzchowne życie, a odnaleźć to, które czeka na nas w Bogu, który jest w nas. To jest cudowne. To jest nasz sprzęt do wejścia na górę. To jest lista rzeczy, które musimy przygotować, o których mamy myśleć, aby wejść na tą wysoką górę. Jeżeli przyjrzymy się po kolei liście tych rzeczy, które Jezus tutaj mówi nam, Piotrowi, to możemy je bez problemu podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa dotyczy naszej relacji z Bogiem. Druga naszej relacji z drugim człowiekiem. To tu zamyka się tajemnica przykazań i tajemnica chrześcijaństwa. - tłumaczył rekolekcjonista.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję