Reklama

Savoir-vivre

W pensjonacie

Niedziela Ogólnopolska 35/2009, str. 48


Rys. P.Turek

<br>Rys. P.Turek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Używając w tytule terminu „pensjonat”, miałem oczywiście na myśli każde miejsce noclegowe - od hotelu poczynając, a na kwaterach prywatnych kończąc. We wszystkich tych miejscach obowiązują przecież te same podstawowe zasady.
Powinniśmy zatem pokazywać się na korytarzach, w recepcji i restauracji (stołówce) tylko w odpowiednim stroju. Wszystko zależy od klasy obiektu i obyczajów tam panujących. Zawsze jest jednak pewne minimum: nie chodzimy w kapciach ani na bosaka, w strojach kąpielowych (nawet gdy wychodzimy na plażę czy wracamy z niej) i treningowych ani w dresach (możemy się w nich pokazać, tylko przechodząc od wejścia do hotelu do drzwi pokoju i odwrotnie), z papilotami na głowie, z maseczkami ziołowymi na twarzy itp.
Na korytarzach i we wszystkich publicznych miejscach pensjonatu, hotelu czy kwatery prywatnej rozmawiamy półgłosem. Nie nastawiamy radia ani telewizora na cały regulator.
Dbamy o to, by nasze dzieci nie krzyczały, nie grały w piłkę na korytarzach, a nasz pies nie szczekał i nie wałęsał się samopas. Obsługę traktujemy z wyszukaną grzecznością. Uzasadnione prośby i pretensje zgłaszamy w recepcji bądź u samego właściciela obiektu.
Nie wynosimy niczego ukradkiem z jadalni. Jeśli ktoś z „naszych” został w porze spożywania posiłku, np. z bólem głowy, w pokoju, prosimy obsługę o przygotowanie dla niego przekąski.
Nie spożywamy w restauracji czy kawiarni pensjonatu niczego, co przynieśliśmy z zewnątrz. Podczas śniadania typu szwedzki stół nie blokujemy dojścia do stołu z potrawami i nie nakładamy na talerz zbyt dużej ilości potraw, aby nie zostały niezjedzone (lepiej uzupełniać kilka razy). Gdy zmieniamy danie, zmieniamy talerz. Wchodząc do jadalni, witamy się z obsługą i gośćmi, którzy znajdują się blisko nas.
Jeśli potrzebujemy ciepłej wody (na lekarstwo lub herbatę) w czasie, gdy zamknięta jest restauracja i kawiarnia hotelowa, zgłaszamy naszą potrzebę w recepcji. Gdy nie mogą nam pomóc, pytamy o możliwość użycia własnej grzałki czy elektrycznego czajnika.
Zawsze zostawiamy po sobie względny porządek, także przy wyjeździe. Szanujemy własność hotelową bardziej niż swoją. Jeżeli w naszej łazience cieknie kran lub coś się zepsuło, natychmiast zgłaszamy to w recepcji. Nie zostawiamy w pokoju szeroko otwartych okien, kiedy opuszczamy go na dłużej.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opublikowano pierwszą encyklikę Leona XIV "Magnifica humanitas" [PEŁNA TREŚĆ]

2026-05-25 12:55

[ TEMATY ]

Encyklika

Papież Leon XIV

PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikował dziś pierwszą encyklikę Leona XIV - Magnifica humanitas. Została ona podpisana 15 maja br. w 135. rocznicę opublikowania pierwszego dokumentu społecznego Kościoła doby nowożytnej - encykliki Rerum novarum Leona XIII.

Rzeczy nowe (res novae) naszych czasów Dwa obrazy biblijne Budować na fundamencie dobra Pozostać ludźmi
CZYTAJ DALEJ

85 lat temu o. Maksymilian Kolbe został deportowany do KL Auschwitz

2026-05-28 07:23

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

św. Maksymilian Maria Kolbe

Domena publiczna

Maksymilian Kolbe

Maksymilian Kolbe

85 lat temu do niemieckiego obozu Auschwitz deportowany został franciszkanin o. Maksymilian Kolbe. Transport z więzienia na Pawiaku dotarł 28 maja 1941 roku. Kolbe zmarł męczeńską śmiercią 14 sierpnia. Oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka.

Franciszkanin ojciec Maksymilian Maria Kolbe w obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.
CZYTAJ DALEJ

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

2026-05-28 14:48

[ TEMATY ]

aborcja

Lublin

Adobe Stock

Fundacja Życie i Rodzina otrzymała oficjalne potwierdzenie, że w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie dziecko przeżyło aborcję. Najprawdopodobniej była to późna aborcja eugeniczna na zaświadczenie od psychiatry.

Szpital zataja dokładną datę zdarzenia, a także ukrywa, co zrobiono z dzieckiem, ile ono żyło i w jaki sposób zostało pozbawione życia. W odpowiedzi na pytania w ramach dostępu do informacji publicznej dyrekcja lubelskiego szpitala potwierdziła, że w okresie od 1 stycznia do końca 2025 roku jedno dziecko przeżyło swoją aborcję. W ciągu ostatnich 3 lat w murach tej lecznicy zabito: 2023 – 1 dziecko, 2024 – 2 dzieci, 2025 – 4 dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję