W Korei Północnej, państwie, które jest jednym wielkim więzieniem, dokonano publicznej egzekucji 33-letniej Koreanki Ri Hyon Ok. Jej śmierć ma być przestrogą dla wszystkich, którzy chcieliby mieć kontakt z Biblią. Ri Hyon została oskarżona o rozprowadzanie Pisma Świętego, a na dodatek o szpiegostwo na rzecz Korei Południowej oraz szczególnie znienawidzonej przez reżim Kim Dong Ila Ameryki. Wiadomość z miesięcznym opóźnieniem podali południowokoreańscy aktywiści, a za nim wiele serwisów internetowych i gazet, w tym „CNSNEWS”.
Egzekucja miała miejsce 16 czerwca w mieście Ryongchon, położonym blisko granicy z Chinami, w północno-zachodniej części państwa. Nie oszczędzono również rodziny kobiety. Rodzice, mąż i trójka dzieci trafili do obozu pracy.
Publiczne egzekucje nie są rzadkością w Korei Północnej. Pheniański reżim wykorzystuje je, aby wzbudzać paniczny strach wśród 24 milionów obywateli. Na śmierć można zostać skazanym za morderstwo, ale także za rozprowadzanie zagranicznych filmów z przemytu. Oblicza się - choć dane szalenie trudno sprawdzić - że w Korei Północnej 30 tys. ludzi skrycie wyznaje chrześcijaństwo.
Kościół ma być blisko kobiet i mężczyzn naszych czasów, wsłuchiwać się w najgłębsze pytania ich serc i służyć człowiekowi – wskazał Leon XIV podczas środowej audiencji generalnej. Rozpoczynając refleksję nad soborową Konstytucją Gaudium et spes, Papież podkreślił, że chrześcijanie nie mogą pozostawać bierni wobec niesprawiedliwości, dyskryminacji i przemocy.
Podczas audiencji generalnej Leon XIV rozpoczął refleksję nad konstytucją duszpasterską Soboru Watykańskiego II Gaudium et spes, poświęconą relacji Kościoła ze współczesnym światem. Nawiązał do św. Jana XXIII, który w przemówieniu inaugurującym Sobór sprzeciwiał się „prorokom zagłady”, przekonanym, że współczesność jest gorsza od minionych epok.
Autorstwa Scholasate - Praca własna, commons.wikimedia.org
Apolinary Morel
Trzej męczennicy wraz z 182 innych, włączając w to kilku biskupów oraz wielu kapłanów zakonnych i diecezjalnych, zostało zamęczonych w klasztorze karmelitów w Paryżu 2 września 1792 r.
Jan Franciszek Burté urodził się w 1740 r. Wstąpił do franciszkanów w Nancy w wieku 16 lat. Po przyjęciu święceń kapłańskich wykładał teologię młodszym braciom. Został gwardianem klasztoru w Paryżu. Tam został aresztowany i uwięziony w klasztorze karmelitów.
- Dobrze, że ktoś wymyślił takie stacje, bo są bardzo potrzebne – przekonuje s. Krystyna Marut.
25 lat temu pierwszy pacjent zapukał do Stacja Opieki Caritas im. bł. Anieli Salawy w Gdowie. Poprzedniego dnia kard. Franciszek Macharski pobłogosławił stację, która powstałą w dawnej sali katechetycznej. „To jest centrum Kościoła, który idzie do świata z misją miłości miłosiernej” – podkreślił. Wtedy też swoją posługę wśród chorych i potrzebujących rozpoczęły tutaj s. Krystyna Marut i s. Agnieszka Zaucha ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Ich codzienna praca stała się ważną częścią historii gdowskiej placówki oraz lokalnej społeczności. Początki nie przypominały jednak dzisiejszej, nowoczesnej stacji rehabilitacyjnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.