Kiedy człowiek umiera? Przyjmuje się, że z chwilą śmierci mózgowej. To chwila, ale bardzo ważna dla transplantologii, która boryka się nieustannie z niedostateczną liczbą organów zdatnych do przeszczepu. W Kanadzie lekarze coraz częściej za moment śmierci uznają zaprzestanie pracy serca. Czekają pięć minut i pobierają organy do przeszczepu, nie stwierdzając wcześniej, czy nastąpiła śmierć mózgu. To rodzi wiele konsekwencji etycznych - ostrzegają eksperci - a nawet naraża medyków na sankcje prawne, bo prawo jest niejasne, w przypadku wielu kanadyjskich prowincji pozostawia decyzję o ogłoszeniu śmierci pacjenta w rękach lekarzy. Kontrowersje wokół praktyk lekarskich i związanych z nimi wątpliwości etycznych opisał „National Post”.
Dlaczego ustanie akcji serca nie jest jednoznaczne ze stwierdzeniem zgonu? Z powodu syndromu Łazarza. Niektórzy medycy podkreślają, że może się zdarzyć, iż serce samo podejmie pracę po kilku minutach. Zaznaczają jednak, że są to przypadki bardzo rzadkie. Transplantolodzy odrzucają ten argument i mówią, że nigdy nie spotkali pacjenta, którego serce po kilku minutach samo zaczęłoby pracować na nowo.
Czas jest bardzo istotny, bo tylko szybko pobrane organy nadają się do transplantacji.
Pielgrzymka powołaniowa śladami św. Stanisława Kostki z Wiednia do Rzymu
Trwa pielgrzymka powołaniowa śladami św. Stanisława Kostki z Wiednia do Rzymu. Za pielgrzymami pierwszy, tygodniowy etap, wiodący z Wiednia do Linzu. Każdy idzie swoim tempem. To czas, żeby pobyć ze sobą i modlić się o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne za wstawiennictwem świętych Stanisława Kostki i Karola Acutisa – mówi ks. Maciej Szostak, proboszcz z Drobina, jeden z przewodników.
Pierwszy etap pielgrzymki, którą zorganizowano w 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki, podjęła grupa z diecezji płockiej. 4 lipca na trasę wyruszyła grupa pod przewodnictwem księży Adama Gnypa z Ciechanowa i Macieja Szostaka z Drobina.
W ostatni dzień 43. Pieszej Pielgrzymki Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę doszło do przykrego zdarzenia.
Podziel się cytatem
– wyjaśnia kierownik pielgrzymki i duszpasterz rolników w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ks. Paweł Mydłowski. Według relacji świadków, kobieta upadła na jezdnię i doznała jakiegoś uszczerbku, na pewno potłuczenia. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowanej pierwszej pomocy udzieliły pielęgniarki zabezpieczające pielgrzymkę, a następnie została ona przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziona do szpitala, a następnie poddana odpowiednim badaniom. Tego samego dnia poszkodowana została wypisana ze szpitala i uczestniczyła we Mszy św. wieńczącej pielgrzymkę na Jasnej Górze. Groźnie wyglądające zdarzenie dzięki opiece Matki Bożej zakończyło się bez przykrych konsekwencji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.