A na prowincji to mówią, że to wcale nie wstyd być - tak jak teraz Polska - w jednej linii z Irlandią i Maltą. W kwestii obrony życia to pierwsza liga! Tylko te trzy kraje sprzeciwiły się ONZ-owskiej deklaracji o dostępie do „zdrowia reprodukcyjnego, łącznie z dostępem do metod planowania rodziny” (pod tymi eufemizmami kryje się m.in. przyzwolenie - jako rzekome prawo - na zabijanie dzieci w łonie matki i ułatwienie dostępu do tego zbrodniczego procederu).
Argumentem zwolenników „licencji na zabijanie” jest domniemane dążenie do ograniczenia zbyt wysokiej na świecie umieralności okołoporodowej kobiet (zwłaszcza w Afryce, Ameryce Płd. i w niektórych krajach Azji). Zdaniem Wandy Nowickiej, prezes Federacji na rzecz Kobiet, „ta umieralność jest najczęściej związana ze źle przeprowadzonymi, bo nielegalnymi, aborcjami” („GW”, wyd. internet. z 20 lipca). Podobno chodzi „o międzynarodowe standardy, które mogłyby uratować życie milionom kobiet” (tamże). „Dobrze przeprowadzone aborcje” - w przeciwieństwie do tych „źle przeprowadzonych” - oraz jakieś wyimaginowane „międzynarodowe standardy” nie mogą przesłonić faktu, że aborcja to zawsze zabójstwo niewinnego człowieka, bez dania mu jakiejkolwiek szansy na przeżycie. Kobieta, poza przypadkami zbrodniczego przymusu czy niewolnictwa, zawsze ma prawo wyboru, by od aborcji odstąpić.
25 lutego 1930 r. bp Alojzy Versiglia i ks. Kalikst
Caravario, misjonarze salezjańscy w Chinach, zostali zamordowani
w Lin Tau Tsui. 15 maja 1983 r., w 400. rocznicę przybycia o. Mateusza
Ricci SJ do Chin, Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił obu męczenników
salezjańskich błogosławionymi. 1 października 2000 r. Jan Paweł II
ogłosi 120 męczenników chińskich, a wśród nich bp. Versiglia i ks.
Caravario, świętymi. Dzieło salezjańskie w Chinach ma oficjalnych
patronów i orędowników w niebie.
Nowenna do odprawiania przed świętem św. Kazimierza Królewicza (23 lutego - 3 marca) lub w dowolnym terminie.
Boże, nieskończony w swej dobroci, wysłuchaj próśb moich, oświeć mój rozum i skieruj serce
do spełniania dobrych uczynków. Święty Kazimierzu, wstawiaj się za mną, abym potrafił Ciebie naśladować, zdobywał umiejętność wybierania dobra, obrony wiary katolickiej i moralności w sercach ludzi, mógł skutecznie
odpierać pokusy, zachować czystość ciała i serca, pozostając wiernym członkiem Kościoła
Twego. Pokaż mi, o Panie, co mam czynić, aby osiągnąć królestwo niebieskie. Amen.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.