"Chcą (Unia Europejska) uczynić sobie z nas 40-milionowy rynek zbytu dla swoich produktów rolnych. To po kija nam taka Unia?" - powiedział wiceprezes PSL Eugeniusz Kłopotek. Cieszę się bardzo, że nawet w PSL są ludzie, którzy potrafią trzeźwo myśleć, oceniać, patrzeć przyszłościowo. Wszyscy chyba już doskonale wiedzą, że nasza Ojczyzna dzieli się na tych, którzy Unię popierają, i tych, którzy Unię pytają, co będzie dalej. To, że po naszych drogach jeździ autobus z symbolami unijnymi, "nowoczesnością", to, że w telewizji pan Wołoszański mówi o pozytywach Unii, nie znaczy, że tak musi być. Mam skojarzenia, że obecnie Unię można porównać do jakiegoś tam proszku do prania czy pasty do zębów, która jest bez przerwy reklamowana. Do tego wszystkiego jeszcze dochodzą wszechobecne sondaże, które nie wiem skąd, ale według OBOP-u czy CEBOS-u mają absolutnie pewny wynik. I nie może być inaczej: Polska chce Unii! Polska Unii wierzy! W tym przekonaniu trwają tylko chyba nasze media, bo dostały za to niezły grosz. Ci, którzy inaczej myślą w sprawie integracji europejskiej, są zacofańcami, nawet wrogami ojczyzny. Takie słowa muszą ranić, muszą boleć tych, którzy chcieliby Polski dostatniej, ale i mądrej, Polski z krwi i kości. Nazywanie polskich rolników zacofanymi jest bardzo obraźliwe. Błędem jest nazywanie kogoś, kto mieszka na wsi, człowiekiem niewykształconym, niepotrafiącym myśleć. Dzisiejsza polska wieś to już nie ta z czasów filmowych bohaterów Sami swoi. To ludzie mądrzy, wrażliwi, chcący uczciwie pracować i za swoją pracę mieć uczciwą zapłatę. Tylko tyle. Dla rządzących - aż tyle.
Zaproszenie anioła - „chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka” - jest celowo zbudowane na tej samej formule, którą wcześniej zapowiedziano wizję Wielkiej Nierządnicy (Ap 17,1-3). Apokalipsa stawia naprzeciw siebie dwa miasta-kobiety: Babilon, cywilizację uwodzenia i przemocy, oraz Jeruzalem, wspólnotę wierności. Widzenie z „góry wielkiej i wyniosłej” podejmuje Ezechielową wizję nowej świątyni; Miasto Święte „zstępuje z nieba od Boga” - ostateczna wspólnota zbawionych nie jest produktem ludzkiej strategii, lecz darem, i jaśnieje „chwałą Boga” jak drogocenny kamień. Architektura ma sens teologiczny. Dwanaście bram z imionami dwunastu pokoleń synów Izraela pochodzi wprost z finału Ezechiela (Ez 48,30-35); bramy wychodzą na cztery strony świata - po trzy na wschód, północ, południe i zachód - miasto jest otwarte na wszystkie kierunki, z których Bóg zgromadzi swoich. Dwanaście warstw fundamentu nosi „dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka” - jak u Pawła: „zbudowani na fundamencie apostołów i proroków” (Ef 2,20). W jednym obrazie spotykają się Izrael i Kościół; Bóg nie zrywa swojej historii, lecz prowadzi ją do pełni. W święto Bartłomieja szczególnego blasku nabiera zdanie o imionach wpisanych w fundamenty. O samym apostole Ewangelie synoptyczne mówią tylko w listach Dwunastu, zawsze obok Filipa - co od dawna skłania do utożsamienia go z Natanaelem, którego do Jezusa przyprowadził Filip. Euzebiusz z Cezarei przekazuje w „Historii kościelnej” tradycję o jego misji na Wschodzie, gdzie Pantajnos miał zastać pozostawioną przez niego Ewangelię Mateusza; tradycja ormiańska czci go jako swojego apostoła i męczennika. Apostoł nie jest w Kościele jedynie wspomnieniem - jest warstwą fundamentu, na którym Bóg wznosi wieczne miasto.
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich poparło opublikowane w poniedziałek w KAI oświadczenie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski „Młody człowiek zasługuje na więcej” i zaapelowało o dalsze procedowanie obywatelskiego projektu „TAK dla religii i etyki w szkole”. Zdaniem SKŚ projekt, pod którym podpisało się w ciągu trzech miesięcy ponad pół miliona obywateli, powinien być traktowany z należytą powagą. „Nie chodzi o przywilej jednej religii. Chodzi o to, aby państwo nie marginalizowało wychowania aksjologicznego” - wskazują katecheci.
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich z uznaniem przyjęło stanowisko Prezydium KEP, w którym biskupi zaapelowali o przywrócenie lekcjom religii właściwego miejsca w polskiej szkole. W ocenie stowarzyszenia religia w szkole nie jest przywilejem Kościoła, lecz prawem uczniów i ich rodziców, wynikającym z wolności sumienia i wyznania oraz prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.