W Polsce żyje ok. 15 tys. muzułmanów - 3 tys. wyznawców islamu jest pochodzenia tatarskiego. Składają się na tę społeczność także muzułmanie pochodzenia arabskiego: studenci, biznesmeni, dyplomaci i uchodźcy z krajów islamskich, jak również Polacy, którzy przyjęli islam.
Muzułmanami w Polsce byli przez wieki głównie Tatarzy. Najwięcej z nich mieszka w województwie podlaskim (głównie w Białymstoku, Sokółce, Suchowoli i Dąbrowie Białostockiej). Z przedwojennych gmin działa nadal warszawska oraz gminy w Bohonikach i Kruszynianach na Białostocczyźnie. W Białymstoku jest ok. 1,2 tys. mieszkańców z rodowodem tatarskim. Oprócz tego żyją w znacznym rozproszeniu na Ziemiach Zachodnich, np. w Gorzowie Wielkopolskim i Gdańsku (ok. 200 osób).
W Polsce istnieją dwie organizacje skupiające wyznawców islamu: założony w 1925 r. Muzułmański Związek Religijny w RP, tradycyjnie skupiający polskich Tatarów, oraz powstała w 2001 r. Liga Muzułmańska, do której należą obcokrajowcy mający prawo do czasowego pobytu w naszym kraju.
W 2004 r., po raz pierwszy po II wojnie światowej, obsadzone zostało stanowisko muftiego RP. Podczas XV Nadzwyczajnego Wszechpolskiego Kongresu Muzułmańskiego Związku Religijnego został nim wybrany imam Białegostoku - Tomasz Miśkiewicz.
Wpatrzeni w Krzyż z Kościoła św. Damiana i wspominając postać św. Franciszka, chcemy jeszcze przyjrzeć się niezwykłemu świadectwu, pozostawionemu nam przez Biedaczynę z Asyżu, a jakim był udział Franciszka w męce i cierpieniu Jezusa Chrystusa.
Jak przekazują biografowie, 14 września 1224 r. w Alvernii, podczas czterdziestodniowego postu przed uroczystością św. Michała Archanioła, Chrystus objawił się Franciszkowi i obdarzył go łaską stygmatów - śladów Męki Pańskiej.
W diecezji sosnowieckiej trwa peregrynacja obrazu Matki Bożej. Jest samochód, jest trasa, są godziny co do minuty. Ale to wszystko przestaje mieć znaczenie w jednej chwili. Kiedy obraz jest wnoszony. Kiedy ludzie milką. I kiedy – bez żadnego sygnału – zaczynają klękać. O tej drodze, która nie jest tylko przejazdem, opowiada ojciec Karol Bilicz, paulin, jeden z dwóch „kierowców Maryi” w Polsce. Rozmawia Dominika Bem.
Zacznijmy od rzeczy, która brzmi niemal jak metafora, a przecież jest bardzo konkretna. Ojciec jest „kierowcą Matki Bożej”. Kim właściwie jest kierowca Maryi?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.