Reklama

Dlaczego chcę się zmienić

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas Adwentu bardziej wnikliwie niż na co dzień zastanawiam się nad swoim postępowaniem. Robię rachunek sumienia, zwracając szczególną uwagę na to, co mi w minionym roku umknęło, oraz na to, co udało mi się osiągnąć. I podejmuję pierwsze działania, by w przyszłorocznym rachunku pozycja „umknęło mi” zawierała jak najmniej punktów. Moim tegorocznym postanowieniem jest powrót do książek pogłębiających moją wiedzę teologiczną. Bardzo mi tego brakuje.
Dawid, prawnik z Jaworzna

Wielu młodych ludzi chce się pojednać z Bogiem, ze sobą, a także z drugim człowiekiem. W życiu każdego przychodzi dzień duchowej przemiany - zaczyna rozumieć, że życie teraźniejsze jest tylko wędrówką, która prowadzi do świętości. Adwent jest doskonałym czasem do podjęcia postanowienia poprawy. To właśnie dzięki postanowieniom człowiek umacnia się, staje się silny.
Michał, uczeń technikum w Łęcznej

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Młodzi ludzie, wkraczając w świat dorosłych, często nie mogą się w nim odnaleźć - wciąż szukają swojego miejsca, buntują się i sprzeciwiają. Nie akceptują ograniczeń starszych i rodziców. Wciąż się zmieniają, szukając tego, co im odpowiada. Są to różne drogi - jedni szukają Boga, inni popadają w narkotyki i alkohol… Według mnie, głównym źródłem grzechu i barierą odgradzającą nas od Boga jest nienawiść. Jeśli ją pokonamy, wtedy regularnie będziemy się do Niego zbliżać. Przez Mszę św., spowiedź, Komunię i szacunek oraz miłość do drugiego człowieka.
Kamil, uczeń technikum w Łęcznej

Dlaczego chcę się zmienić? Żeby żyć. Jezus mówi: „Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości” (J 10,10). Żyć - znaczy być wolnym od grzechu, mieć pokój w sercu. Moje postanowienie na Adwent to: sprawy Boże stawiać na pierwszym miejscu. Nie zwlekać ze spowiedzią, modlitwą, pojednaniem. Po każdym upadku wracać do Jezusa, do łaski uświęcającej. Ostatnio otuchy dodało mi zdanie usłyszane podczas kazania: „Świętość nie polega na kompletnej bezgrzeszności. Świętość to nieustanne i niezwłoczne wracanie do Boga”. Pragnę to zdanie uczynić mottem mojego Adwentu i życia.
Olivier, student z Poznania

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta i niedzieli nie da się zaklikać - Bóg nie przysłał linku do zbawienia

2026-08-14 18:35

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red

Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.

Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
CZYTAJ DALEJ

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25

[ TEMATY ]

film

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: procesja maryjna po rzece Pad odwołana – za niski poziom wody

2026-08-14 16:36

[ TEMATY ]

rzeka

procesja maryjna

Pad

Joanna Popławska/Niedziela

Włoska diecezja Cremony odwołała tradycyjną procesję na rzece Pad w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Najdłuższa rzeka Włoch ma krytycznie niski poziom wody, odsłonięte są piaszczyste i żwirowe brzegi. Znana procesja łodzią nie jest zatem możliwa.

Przy wystarczającym poziomie wody uroczysta procesja odbywa się corocznie 15 sierpnia. Po Mszy św. w katedrze w Cremonie, figura Matki Bożej z Brancere jest niesiona do rzeki. Jest uważana za królową i patronkę Padu. Stamtąd podróżuje statkiem, w asyście licznych łodzi, do Brancere, towarzyszą jej modlitwy i błogosławieństwa. W miejscu docelowym wspomina się ludzi, którzy stracili życie w rzece lub w powodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję