Reklama

Modlitewny „pełny zasięg”

Św. Paweł w swoim Liście zachęca braci w wierze: „Nieustannie się módlcie” (1 Tes 5, 17). Wezwanie to wierni Kościoła realizują na różny sposób w swoim życiu. Jak udowadnia historia, najbardziej skutecznym narzędziem w wypełnianiu słów wielkiego Apostoła jest od kilku wieków Różaniec

Niedziela Ogólnopolska 43/2008, str. 40-41

Krzysztof Świertok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Współcześnie paradoksalnie żyjemy tak, że nie ma czasu na to... aby mieć czas. Poprawiamy technologie, sztaby ludzi pracują nad tym, aby podnosić efekty pracy innych. Wszystko ma być szybciej, lepiej. Tę presję szybkości możemy odczuwać w wielu miejscach. Jadąc samochodem, nie masz prawa się zawahać, jechać zbyt wolno, bo za chwilę będą na ciebie trąbić. W środkach komunikacji miejskiej nieraz ludzie irytują się, gdy tramwaj jedzie zbyt wolno, a gdy jedzie za szybko - wtedy istnieje „ryzyko”, że będziemy mieć... za dużo wolnego czasu. Jak wobec tego odnaleźć dziś sens w odnajdywaniu chwili dla siebie i Boga? Jak odnaleźć sens w odmawianiu Różańca, w powolnym przesuwaniu paciorków i powtarzaniu tych samych słów? Czy Różaniec, którego początki sięgają XII wieku, nie odchodzi do lamusa?

Komórka i różaniec

Reklama

Według przekazów, osobą, która szczególnie czciła Matkę Bożą, był św. Bernard. Przechodząc obok figury Matki Bożej, zawsze pozdrawiał Maryję słowami: „Ave Maria!”. Pewnego razu Matka Boża miała odpowiedzieć: „Ave Bernarde” („Bądź pozdrowiony, Bernardzie”). Cuda się zdarzają. Nasza wiara jednak nie opiera się tylko na nich. Być człowiekiem wiary to być człowiekiem modlitwy. Czy Różaniec może się stać dla nas „wiernym towarzyszem życia”, jak pragnął tego Jan Paweł II? Jeśli dziś w naszym kraju ponad 30 mln osób używa telefonów komórkowych, aby móc się ze sobą kontaktować, to należy zadbać, by każdy miał również różaniec, który pomoże w „kontaktowaniu” się z Bogiem. A różnica między komórką i różańcem jest taka, że w przypadku różańca „zasięg” jest wszędzie. Innym atutem modlitewnych paciorków jest to, że nie trzeba ich ładować. Przeciwnie - to one nas ładują. Wychodząc z domu do pracy czy szkoły, pamiętajmy zatem nie tylko o telefonie komórkowym. Warto też zabrać ze sobą różaniec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kontemplować Chrystusa

Polski Papież wiele razy zachęcał wiernych do kontemplacji Oblicza Chrystusa. Wielokrotnie prosił młodzież, aby w Różańcu zawierzała siebie i swoje problemy Maryi. W orędziu do młodych całego świata z okazji XVIII Światowego Dnia Młodzieży mówił, że „odmawiać Różaniec oznacza (...) uczyć się patrzeć na Jezusa oczyma Jego Matki, kochać Jezusa sercem Jego Matki”. W innym miejscu tego samego orędzia zachęcał do pełnej ufności wobec Tej, która „zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 12, 19). Postawa Maryi w sposób szczególny uczy pokory, której młodym ludziom często brakuje. Ta prosta, ale pełna oddania postawa Matki Bożej powinna być przykładem w dzisiejszych czasach, w których, mówiąc obrazowo, łatwo zwariować. Łatwo uwierzyć, że jest się „cool”, że wszystko mi się należy, że to właśnie ja muszę mieć w życiu łatwiej - choćby za cenę krzywdy kogoś innego. Maryja uczy postawy pokornego oddania się. Uczy słuchać. Gdy podczas modlitwy różańcowej nie słuchamy, nie chcemy widzieć Chrystusa, to odmawianie Różańca staje się tylko zwykłą czynnością, a Maryjne wezwanie z Lourdes i z Fatimy: „Odmawiajcie Różaniec”, które niejednokrotnie słyszymy z kościelnej ambony, stanie się sloganem takim jak: „Pij mleko, będziesz wielki!”, który powtarzamy, ale w niego nie wierzymy.

Zaproszenie do drogi

Przesuwanie paciorków i powtarzanie w jednej melodii słów modlitwy przygotowuje nasze serca na rozważanie największych tajemnic wiary. Dzięki Różańcowi rozważać je może każdy człowiek, niezależnie od statusu społecznego. Różaniec to zaproszenie do drogi ulicami Palestyny, to zaproszenie do tego, aby być uczestnikiem cudów i nauczania Chrystusa. Różaniec to możliwość towarzyszenia Jezusowi w Jego męce i śmierci, a potem w radości Jego zmartwychwstania. Gdy sobie to uświadomimy, będziemy mieli szansę odpowiedzieć na wezwanie umiłowanego Jana Pawła II, który zachęcał nas do ciągłego spotykania się z Jezusem, do kochania Go i sprawiania, by był kochany. To jest nasze powołanie, w którego wypełnianiu pomoże nam ten prosty sznurek paciorków.

Światło od Jana Pawła II

W 2002 r. Jan Paweł II w liście „Rosarium Virginis Mariae” dołączył do Różańca czwartą część - tajemnice światła (Chrzest Chrystusa, Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej, Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia, Przemienienie na górze Tabor oraz Ustanowienie Eucharystii). Za jego pontyfikatu od października 2002 r. do października 2003 r. obchodziliśmy „Rok Różańca Świętego”. W swoim liście apostolskim nasz największy Polak odpiera zarzuty, jakoby Sobór Watykański II przesłonił wartość tej modlitwy, pielęgnując tylko liturgię. Papież przywołuje słowa Pawła VI o tym, że odmawianie Różańca jest oparciem dla samej liturgii (por. RVM 4). Neguje także podawany przez niektórych argument, jakoby Różaniec był mało ekumeniczny. Jan Paweł II nawołuje do maryjnej modlitwy, szczególnie w intencji pokoju i rodziny.
Czytając ten fragment listu, przywołuję w pamięci wspomnienie sytuacji, gdy opiekowałem się 2,5-letnią Tereską. Podczas zabawy wysypałem z pudełka kolorowe drobiazgi. Był tam też różaniec. Gdy Tereska wzięła go do ręki, zaczęła mówić: „Tata, tata”. Wiedziałem, że jej tata codziennie odmawia Różaniec. Ona też o tym wiedziała.
Zastanawiam się czasem, dlaczego ludzie wieszają np. w samochodach różaniec. Traktują go jak amulet, który ma chronić przed nieszczęściem? Różaniec należy odmawiać. „Oby ten mój apel nie popadł w zapomnienie niewysłuchany!” - pisze na koniec w liście „Rosarium Virginis Mariae” Jan Paweł II. Czy odpowiesz na apel Sługi Bożego?

Różaniec to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. (...) Oto bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego (...) przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa. (...) W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim
Z listu apostolskiego „Rosarium Virginis Mariae”

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wilfredo Leon: "złoty medal dedykuję najpierw Panu Bogu"

2026-09-29 07:55

[ TEMATY ]

Wilfredo Leon

PAP/Leszek Szymański

Siatkarz reprezentacji Polski Wilfredo Leon podczas powitania na lotnisku w Warszawie

Siatkarz reprezentacji Polski Wilfredo Leon podczas powitania na lotnisku w Warszawie

Polscy siatkarze obronili tytuł mistrzów Europy po zwycięstwie nad Francją 3:1 (31:29, 25:19, 19:25, 25:16) w sobotnim finale w Mediolanie. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia zdobyli tym samym kwalifikację do igrzysk olimpijskich 2028 roku w Los Angeles.

Wilfredo Leon został uznany najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) zakończonych mistrzostw Europy siatkarzy.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Nie będzie referendum w sprawie odwołania władz miasta

2026-09-29 07:38

[ TEMATY ]

Warszawa

PAP/Marcin Obara

Rafał Trzaskowski

Rafał Trzaskowski

Wynik naszej zbiórki wynosi 111 tys. podpisów, czyli jest to poniżej zakładanego minimum 132 tys. podpisów. Nie będzie w Warszawie referendum w sprawie odwołania władz miasta - powiedział w poniedziałek na briefingu inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej Maciej Wilk.

Inicjatorzy akcji zbierali podpisy pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego oraz rady miasta.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję