Reklama

Polska

Bp Piotr Turzyński: Adwent to czas tęsknoty

Adwent to radosny czas oczekiwania na Zbawiciela, który ma moc nadać sens naszemu życiu, ocalić przed tym co nam zagraża. To jest tak jak się człowiek szykuje na przyjęcie kogoś kochanego, kogoś z rodziny, kto długo nie był widziany i za kim się tęskni. Adwent to czas tęsknoty – powiedział portalowi polskifr.fr bp Piotr Turzyński, Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej.

[ TEMATY ]

wywiad

adwent

bp Piotr Turzyński

stock.adobe.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polskifr.fr: Rozpoczynamy Adwent. Księże Biskupie, jaka jest podstawowa treść tego okresu liturgicznego?

Bp Piotr Turzyński: Rok liturgiczny ma na celu przeżycie całej historii zbawienia i przeżycie Bożych tajemnic w codzienności chrześcijan żyjących dziś. Adwent więc odpowiada temu okresowi, w którym po grzechu pierwszych rodziców ludzkość, a przede wszystkim Izraelici, którym objawił się prawdziwy Bóg, czekali na Zbawiciela. Bardzo ważny jest tu wymiar oczekiwania i gotowości przyjęcia Zbawiciela. Często usłyszymy w tym czasie wezwanie do czuwania. Początek adwentu bardzo mocno akcentuje oczekiwanie na przyjście powtórne Chrystusa na końcu czasów. Pan Jezus mówi, że będzie kres tego świata i ludzkiego życia, bo człowiek jest wezwany do wieczności. Ale ten kres i to oczekiwanie dla kochających Chrystusa nie może być smutne. Chrystus mówi „nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21,28). Kres naszego życia i koniec świata to spotkanie z Chrystusem. Druga część adwentu to bezpośrednie przygotowanie na święta Bożego Narodzenia.

Czy nie wydaje się księdzu Biskupowi, że dzisiejszy człowiek nie czeka na Chrystusa, boi się kresu, żyje jakby na ziemi miał żyć wiecznie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Trzeba powiedzieć, że ważny jest Adwent, aby powiedzieć człowiekowi, że właściwie całe nasze życie jest czekaniem, jest drogą. My wierzymy, że nie jest to droga donikąd. Żyjemy dla wieczności. I trzeba czuwać, zawsze być gotowym, aby zwinąć swój namiot, bo jak to znamy z napisów na zegarach i bramach cmentarnych: „Bóg widzi, czas ucieka, śmierć goni, wieczność czeka”. W tym czasie brzmi też mocno wezwanie do nawrócenia, do porządkowania życia i do prostowania swoich dróg.

No właśnie, a czym się różni ten adwentowy czas od czasu Wielkiego Postu skoro w obydwu tych okresach jesteśmy wezwani do nawrócenia?

W Wielkim Poście jesteśmy przy Chrystusie, który cierpi okrutną mękę, a w Adwencie szykujemy się do przyjęcia wielkiego Gościa, który jest blisko, kocha, staje się jednym z nas. Adwent to radosny czas oczekiwania na Zbawiciela, który ma moc nadać sens naszemu życiu, ocalić przed tym co nam zagraża. To jest tak jak się człowiek szykuje na przyjęcie kogoś kochanego, kogoś z rodziny, kto długo nie był widziany i za kim się tęskni. Adwent to czas tęsknoty.

Jak dobrze przeżyć Adwent, skoro świat w sklepach i w mediach już świętuje Boże Narodzenie?

Reklama

Rzeczywiście jest wielka komercjalizacja naszych chrześcijańskich świąt. Świat choć nie zastanawia się, a czasem nawet ignoruje treść tych świąt, to jednak zachowuje ich zewnętrzną formę, mimochodem oddając cześć chrześcijaństwu. Warto jednak zdystansować się do tego komercyjnego blichtru i zasmakować oczekiwania. Mamy w tym czasie Mszę Świętą tzw. roraty, gdy wędrujemy z lampionami pośród ciemności, w parafiach organizowane są rekolekcje i dni skupienia, piękny jest też zwyczaj umieszczania w kościele i w domach wieńca adwentowego, w którym w kolejne niedziele zapalamy świece. Warto wejść w ten klimat. Niektórzy robią postanowienia adwentowe, umartwienia. Ale mogą być też pozytywne decyzje o codziennym rozważaniu Słowa Bożego, o spełnianiu codziennie drobnych gestów miłości. Dzieci czasem po każdym dobrym uczynku wkładają do żłóbka źdźbło siana. W taki sposób człowiek przygotowuje swoje serce i życie na przyjęcie Zbawiciela.

Co by chciał Ksiądz Biskup życzyć naszym czytelnikom na Adwent?

Życzę wszystkim, aby adwentowy czas wypełnił serca tęsknotą za Chrystusem Zbawicielem, aby umocnił nadzieję i był radosnym czasem oczekiwania. Niech to co zewnętrzne, ani trud życia, ani zło świata nie zwyciężą głębi naszej wiary, która mówi, że Bóg jest Emmanuelem tzn. Bogiem z nami.

Dziękujemy za rozmowę.

2022-11-27 08:26

Oceń: +5 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Iść w świetle łaski

KS. INF. IRENEUSZ SKUBIŚ: – Rozmawiamy po zakończonych właśnie rekolekcjach Episkopatu Polski na Jasnej Górze, a jednocześnie po zakończonym Roku Wiary. Prosimy o kilka refleksji związanych z tym czasem.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Koronka na ulicach. Diecezja świdnicka włączyła się w światową modlitwę

2026-09-28 21:47

[ TEMATY ]

Iskra Bożego miłosierdzia

Archiwum parafii

Stoszowice. Wierni parafii św. Barbary wraz z ks. Damianem Fleszerem włączyli się w ogólnoświatową modlitwę Koronką do Bożego Miłosierdzia w ramach akcji „Iskra Bożego Miłosierdzia”.

Stoszowice. Wierni parafii św. Barbary wraz z ks. Damianem Fleszerem włączyli się w ogólnoświatową modlitwę Koronką do Bożego Miłosierdzia w ramach akcji „Iskra Bożego Miłosierdzia”.

Na kilka minut zatrzymali codzienny pośpiech, by wspólnie wołać: „Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata”. W poniedziałek 28 września wierni także z diecezji świdnickiej włączyli się w „Koronkę do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata”, organizowaną w ramach inicjatywy Iskra Bożego Miłosierdzia.

Każdego roku 28 września o godz. 15.00 ludzie w różnych miejscach świata wychodzą poza mury świątyń. Spotykają się na ulicach, skrzyżowaniach, placach i przy przydrożnych krzyżach, aby w Godzinie Miłosierdzia wspólnie odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Tegoroczna modlitwa odbyła się również w wielu miejscach w Polsce i poza jej granicami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję