Reklama

Na 2000. rocznicę urodzin Apostoła Narodów

W roku poświęconym uczczeniu 2000. rocznicy urodzin św. Pawła z Tarsu na łamach „Niedzieli” publikujemy fragmenty wywiadu, jaki z wielkim Apostołem Narodów przeprowadził ks. Florian

Niedziela Ogólnopolska 37/2008, str. 23

El Greco, „Apostołowie Piotr i Paweł”

El Greco, „Apostołowie Piotr i Paweł”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Florian: - Dokąd udałeś się, Święty Pawle, po ucieczce z Damaszku?

Reklama

Święty Paweł: - Udałem się do Jerozolimy, gdzie już dotarła wieść o mojej przemianie, o tym, że zostałem ochrzczony, i o tym, że zacząłem z powodzeniem przekonywać mieszkających w Damaszku Izraelitów, a także pogan, do wiary w Jezusa jako Mesjasza. Licząc według późniejszych ustaleń, był to już rok 39 od narodzin Chrystusa. Próbowałem przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy - pamiętając moją niedawną działalność w tym mieście - bali się mnie, nie wierząc, że się nawróciłem. Dopiero Barnaba, który także z rezerwą przyjmował te wieści i unikał mnie, pewnego dnia przypadkowo (z woli Bożej) spotkany zaprowadził mnie na spotkanie z kilkoma starszymi członkami wspólnoty i poręczył przed nimi o szczerości mego nawrócenia.
Był pośród nich Apostoł - czyli posłany przez samego Jezusa herold Wielkiej Nowiny - Szymon zwany Skałą oraz Apostoł Jakub, ale przedstawili mi się dopiero na drugim spotkaniu - tak byli nieufni. Barnaba opowiedział im o świadectwie, jakie dawali o mnie inni przybysze z Damaszku. Piotr okazał się niezwykle otwarty nie tylko na moje zamiary głoszenia Ewangelii poganom: Rzymianom, Grekom, Galatom; na wprowadzanie ich do naszych, składających się z potomków Abrahama wspólnot. Choć Piotr był prostym rybakiem, a ja absolwentem renomowanej uczelni, to rozumieliśmy się doskonale.
Przebywałem w Jerozolimie trzy miesiące. Oprócz wspomnianych wyżej dwu Apostołów spotkałem także Apostoła Jana oraz Łazarza, Nikodema, Marka i wielu innych, którzy widzieli, spotkali osobiście Jezusa. Przeszło dwa tygodnie miałem sposobność prowadzenia dłuższych rozmów z Piotrem - zaprosił mnie bowiem, bym zamieszkał w domu, gdzie on przebywał. Z ciekawością wsłuchiwałem się w jego opowiadania o tym, co działo się z Jezusem, począwszy od Jego chrztu w Jordanie aż do dnia, kiedy na oczach przeszło 500 uczniów wzniósł się do nieba - zwłaszcza o procesie Jezusa przed Kajfaszem, o ukrzyżowaniu i o spotkaniach Zmartwychwstałego trzeciego i następnych dni w Jerozolimie, a potem w Galilei.
Zgadzał się ze mną, że z przepowiadaniem Dobrej Nowiny, tej Informacji nad informacjami, należy jak najrychlej iść także do pogan. Duch Święty ukazywał nam od samego początku ten kierunek. Piotr przypomniał, że w dzień Pięćdziesiątnicy Duch Święty zgromadził wokół Wieczernika setki prozelitów oraz pogan; że do zwolenników Jezusa należał Rzymianin, setnik w Kafarnaum; że Jezus nie unikał Samarytan; że uzdrowił córkę Fenicjanki. Przyznał, że początkowo wahał się, czy pogan, którzy nie stali się wpierw prozelitami i nie zaczęli przestrzegać Prawa Mojżeszowego, można włączać do wspólnot wyznawców Jezusa. Dopiero otrzymane we śnie w Cezarei polecenie sprawiło, że nie oponował przeciwko przyjmowaniu pogan do wspólnot uczniów. Krytycznie natomiast odnosił się do pomysłu zawiązywania gmin wyznawców Jezusa składających się z samych tylko pogan. To stanowisko podtrzymywał zwłaszcza Jakub Apostoł.
Jakub uważał, że nie należy zwalniać pogan z przestrzegania praw Mojżeszowych, skoro sam Jezus powiedział, że nie przyszedł po to, by znieść najmniejsze z nich, ale je wypełnić. Dyskusje na ten temat przeniosły się potem - kiedy już rozpoczęliśmy z Barnabą misję wśród pogan - do Antiochii oraz innych miast Azji Mniejszej - do licznie powstających w nich wspólnot wyznawców Jezusa i były niezwykle burzliwe, zacietrzewione i powodowały niemało szkody rodzącemu się Kościołowi. Tak uważałem wówczas. Patrząc dziś z dystansu, uznaję je za konieczny dla wyznawców Jezusa, wywodzących się z synów Abrahama, etap wyzwalania się z ciasnych, szowinistycznych kategorii pojmowania spraw królestwa Chrystusowego.
Pewnego razu, kiedy przebywałem na modlitwie w jerozolimskiej świątyni, ujrzałem Jezusa, który powiedział do mnie: „Tutaj nic nie wskórasz. Idź do pogan”. Tym śpieszniej zaś opuszczałem Jerozolimę, gdy doniesiono mi, że moi dawni towarzysze z ciągle działającej bojówki prześladującej chrześcijan, zarzucając mi zdradę, poprzysięgli mi zemstę i postanowili mnie zgładzić. Szpiedzy Wysokiej Rady wywiadywali się o miejscu mego pobytu. Bracia jednak dowiedziawszy się o tym, odprowadzili mnie do Cezarei i poradzili udać się do rodzinnego Tarsu. W Cezarei wsiadłem na okręt i popłynąłem do Antochii syryjskiej a stamtąd do Tarsu.

- Czy spotkałeś, Święty Pawle, Matkę Jezusa?

- Oczywiście, jakżeby nie. Kiedy po moim nawróceniu i ucieczce z Damaszku przybyłem do Jerozolimy, Barnaba podczas pewnego spotkania zapoznał mnie z Maryją, Matką Jezusa. Miała już ponad pięćdziesiąt lat. Znała już szczegóły mojej konwersji. Któregoś przedpołudnia, kiedy tkała na krosnach, podzieliła się ze mną swymi przemyśleniami. Nauczyłem się od Niej modlitwy dziękczynienia Przedwiecznemu za wielkie rzeczy, jakie dokonał dla naszego narodu. Odtąd po wieczornym odmówieniu „Szema Izrael” kończę nią każdy dzień.
Podczas moich następnych pobytów w Jerozolimie zawsze zachodziłem do domu, w którym przebywała. Chłonąłem z ciekawością to, co mówiła zwłaszcza o ostatnich dniach życia Jezusa, o ostatniej wieczerzy paschalnej, o Jego śmierci na Golgocie, o Jego zmartwychwstaniu. Pomagała mi odkrywać w tych wydarzeniach odwieczne zamysły Przedwiecznego. Odeszła z tego świata w Jerozolimie w roku 53. Przebywałem wówczas w Efezie. Była dla nas wszystkich Matką. Utwierdzała nas w wierze w bóstwo swego Syna.
Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie. Pozdrawiają was bracia, którzy są ze mną. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem waszym!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Biskupa Bielsko-Żywieckiego Romana Pindla po kolejnym spotkaniu z ks. Józefem Zborkiem

2026-10-05 21:15

[ TEMATY ]

bp Roman Pindel

biskup Roman Pindel

M.K.

Biskup bielsko-żywiecki spotkał się wcześniej z ks. Józefem Zborkiem, odwołanym z urzędu proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Grojcu.

Ksiądz Józef Zborek został odwołany z urzędu proboszcza związku z bardzo poważnymi nadużyciami wypełnianiu tej funkcji. Szczegółów nie mogę powiedzieć ze względu na ochronę prywatności księdza Józefa. On sam może poinformować, kto zapyta. Watykańska dykasteria do spraw duchowieństwa zbadała i potwierdziła moją decyzję, podkreślając wagę tej sprawy, ostatecznie decyzję potwierdził Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję