Reklama

Pielgrzymka Miłosierdzia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszyscy dotąd żyjemy jeszcze podniosłą atmosferą tegorocznej wizyty Ojca Świętego w Polsce. Przez ponad 3 sierpniowe dni otwartym sercem w pełni chłonęliśmy głęboki przekaz o miłosierdziu Bożym, którym ubogacił nas Namiestnik Chrystusowy. Kontynuując rozpoczętą w swej pierwszej encyklice myśl o "Bogu bogatym w miłosierdzie", rozszerzył w naszych duszach, w oparciu o dzieło św. Siostry Faustyny, prawdę o najważniejszych powinnościach naszego chrześcijańskiego życia. Konsekracja sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, homilie i dar modlitwy Jana Pawła II - to tylko niektóre trwałe akcenty, jakie pozostaną w nas, stanowiąc święty depozyt i zarazem zadanie do wypełnienia w codziennym życiu. Rozwijający się kult miłosierdzia wsparty refleksją nad orędziem pozostawionym przez Apostołkę Miłosierdzia - św. Siostrę Faustynę - to kolejne ważne rysy będące owocem tegorocznego papieskego nawiedzenia na polskiej ziemi.
Problematyce miłosierdzia Bożego już od 10 lat poświęcona jest coroczna piesza pielgrzymka, która wiedzie od sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na os. Słonecznym w Szczecinie do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu. To symboliczne połączenie ma również głębokie uzasadnienie teologiczne - tak wiele trzeba by napisać o miłosierdziu Matki Bożej i Jej wzorze wcielania tej postawy w życie. Niemal każde przesłanie Maryi, wypowiadane przy tylu objawieniach, oparte jest w głównej mierze na wskazaniu roli miłosierdzia. Wypada się więc cieszyć, że w naszej archidiecezji te prawdy tak mocno ze sobą koegzystują i przypominają nam o ich realizacji. Tegoroczna pielgrzymka trwająca od 21 do 23 sierpnia miała więc charakter jubileuszowy. Zgromadziła także największą jak do tej pory liczbę uczestników. 180 osób, począwszy od młodzieży, a skończywszy na osobach starszych, przemierzyło pątniczy szlak. Wśród prowadzących grupę znalazło się 5 kapłanów, diakon, 3 kleryków oraz 5 sióstr zakonnych. Trzydniowe pielgrzymowanie rozpoczęło się u stóp Pani Fatimskiej w Szczecinie koncelebrowaną Mszą św. pod przewodnictwem bp. Jana Gałeckiego. W słowie Bożym Ksiądz Biskup podzielił się z pielgrzymami swoimi wrażeniami z wizyty Ojca Świętego oraz mocno zaakcentował sens praktywowania miłosierdzia w naszym życiu. W czasie trwania pielgrzymek pieszych jej uczestnicy przeżywali "rekolekcje w drodze". Centralnym punktem każdego dnia była wspólna dla pielgrzymów i mieszkańców miejscowości, do której przybywano Msza św. Głoszone były także konferencje oparte szczególnie na Dzienniczku św. Faustyny oraz na Encyklice Jana Pawła II Dives in misericordia, odmawiano Koronkę do Miłosierdzia Bożego, dzielono się refleksjami nad tym czym dla współczesnego człowieka jest kwestia miłosierdzia. Na zakończenie pielgrzymkowego dnia odprawiono Apel Jasnogórski, który również treścią nawiązywał do głównego przesłania pątniczej wędrówki. Cała zresztą atmosfera drogi do Myśliborza miała wyjątkowy charakter ascetyczno-pokutny. Wielu z uczestników podjęło spore wyrzeczenia i umartwienia, które ofiarowane były zgodnie z treścią Koronki "na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego". Nie sposób również przejść obojętnie wobec wspaniałych postaw wiernych mijanych na trasie miejscowości. Było to praktyczne potwierdzenie wcielania w życie cnoty miłosierdzia. Tą drogą organizatorzy i sami pielgrzymi pragną wyrazić serdeczne Bóg zapłać mieszkańcom takich miejscowości jak: Binowo, Gardno, Chwarstnica, Borzym, Banie, Kierzków, Goleń, Rów. Ich dobroć serca urzekała i budowała pięknym świadectwem wiary. U kresu pielgrzymki na utrudzonych oczekiwały Siostry Jezusa Miłosiernego wraz z kustoszem sanktuarium ks. Marianem Kucharczykiem. Najważniejszą jednak zdobyczą tego pielgrzymowania jest świadomość misji każdego człowieka, który wezwany jest do tego, by miłosierdzie Boże zwyciężało ludzkie słabości i wprowadzało każdego na drogę ewangelicznych cnót oraz praktykowania miłości i szacunku wobec wszystkich braci i sióstr. Niech "Bóg bogaty w miłosierdzie" dodaje nie tylko tegorocznym pielgrzymom, ale i nam wszystkim sił do realizacji tego powołania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej

2026-10-07 15:00

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.

–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: ksiądz oskarżony o „zdradę państwa” już od 200 dni w areszcie. Nie wiadomo, czy zapadł wyrok

W Mińsku rozpoczął się proces karny przeciwko ks. Anatolowi Parachniewiczowi, proboszczowi parafii w Olkowiczach w rejonie wilejskim, w archidiecezji mińsko-mohylewskiej - informuje portal katolik.life. Duchowny od ponad pół roku przebywa w areszcie. Rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a władze nie przekazały oficjalnie żadnych informacji o sprawie.

O toczącym się procesie poinformowali białoruscy katolicy. Ks. Parachniewicz został zatrzymany w połowie marca i od ponad 200 dni przebywa w areszcie. W tym czasie obchodził 66. urodziny oraz 31. rocznicę święceń kapłańskich.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję