Reklama

Służba dobru wymaga odwagi

Niedziela Ogólnopolska 30/2008, str. 28

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997-2001, od 2005 - senator RP; www.ryszka.com

Czesław Ryszka<br>Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997-2001, od 2005 - senator RP; www.ryszka.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

XVI Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę w niedzielę 13 lipca, najliczniejsza z wszystkich jasnogórskich pielgrzymek, skłania do kilku refleksji. Po pierwsze - wyraziła się w niej siła mediów, bo nie ma co ukrywać, że była to odpowiedź na wezwanie „katolickiego głosu w naszych domach”, odpowiedź na Słowo Boże, które dzięki temu Radiu jest tak mocne w elektronicznych środkach przekazu. Po drugie - była to odpowiedź „wszystkich stanów i zawodów” - dawniej tymi słowami Kościół obejmował ludzi od dzieci po starców, a także osoby o różnym stopniu wykształcenia. Co więcej - nie brakowało Polaków spoza granic ojczyzny, co jest dodatkowym atutem Radia Maryja, które stara się jednoczyć wszystkie grupy emigracyjne. I jeszcze jeden bardzo ważny argument: było to kilkusettysięczne zgromadzenie osób przekornych wobec panującej politycznej poprawności, myślących według religijnych i narodowo-patriotycznych wartości, nierzadko inaczej aniżeli życzą sobie tego tzw. autorytety.
W tym kontekście nie dziwię się atakom i szyderstwom owych autorytetów z tej posłusznej Kościołowi armii osób, które nie tylko słowem i czynem, ale przede wszystkim swoim życiem przyznają się publicznie do Chrystusa. Zapewne denerwują się owe autorytety, że na jasnogórskiej pielgrzymce Rodziny Radia Maryja odczuwa się jakby narodowy powiew, pełne zrozumienie dla faktu, że naród to społeczność ludzi przenikniętych głęboką wiarą, ludzi znających swoją wartość, a także ludzi rozpoznających zagrożenia zarówno w sferze propagandy medialnej, jak i w sferze walki politycznej prowadzonej z narodem przez obecną większość w parlamencie oraz rząd.
W sferze medialnej jest to próba całkowitego zmarginalizowania wielomilionowej Rodziny Radia Maryja, bezpardonowe atakowanie toruńskiej rozgłośni oraz Telewizji Trwam, odbieranie dobrego imienia założycielowi i dyrektorowi Radia Maryja - na jednym z portali internetowych wzywano do zabicia o. Tadeusza Rydzyka. Dlaczego odpowiednie służby nie zareagowały z urzędu w tym przypadku? Czy to milczenie nie było przyzwoleniem?
Bp Ignacy Dec dobrze scharakteryzował autorów tych ataków, mówiąc, „że co najmniej od czasów oświecenia pogarda i szyderstwo są ulubionym narzędziem walki z chrześcijaństwem. Jest tylko taka różnica, że oświeceniowcy, a za nimi marksiści i komuniści, deklarowali się jako ateusze, jako ludzie wyzwoleni z przesądów religii, jako ludzie uważający się za kreatorów nowego, szczęśliwego bez Boga świata, gdy tymczasem dzisiejsi adwersarze i reformatorzy Kościoła deklarują się niekiedy jako wierzący katolicy”.
W sferze politycznej walki z Radiem Maryja przywołam tylko jeden przykład: obecnie robi się wszystko, aby zablokować śmiały projekt budowy toruńskiej geotermii, pozbawiając jednocześnie katolików ważnego dla całej narodowej gospodarki przedsięwzięcia. Dlatego to, co stało się podczas tej pielgrzymki, z jednej strony przerosło oczekiwania Ojca Dyrektora, a z drugiej - wiem, że zaskoczyło władze państwowe. Chodzi o odpowiedź na apel Ojca Dyrektora, że Rodzina Radia Maryja własnymi środkami zrealizuje projekt budowy toruńskiej geotermii.
Przypomnę, że w czerwcu br. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wypowiedział umowę na dotację dla fundacji „Lux Veritatis” na badania złóż geotermalnych, które mają służyć Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Wszystko było należycie przygotowane, koncesja dotycząca badań zasobów geotermalnych w Toruniu przyznana, pieniądze unijne do odbioru! NFOŚiGW zerwał umowę z przyczyn ideologicznych, a może nawet antypolskich. Tak to należy rozumieć: politycy z powodów ideologicznych postawili się ponad sprawami ojczyzny, a także ponad ekonomią.
Tymczasem nie od dziś wiadomo, że Polska ma niezwykle bogate złoża ciepłych wód, są wielomiliardowe środki unijne na poszukiwania i budowę geotermii. Dlaczego tego się nie realizuje? Odpowiedź jest zawsze najprostsza: mówi się, że trwają rozmowy z zagranicznymi inwestorami, którzy zbudują u nas geotermię. Czyli będzie jak za Gierka: z zachodnich pieniędzy skorzysta Zachód. Gdyby tak się stało, to byłby kolejny skandal w cywilizowanym, demokratycznym świecie.
Niestety, taka polityka nie dotyczy wyłącznie geotermii. Podobnie dzieje się w rolnictwie, w przemyśle stoczniowym, kopalniach, lasach państwowych, w ochronie zdrowia itd. Obcym opłaca się kupić u nas kopalnię czy hutę, wydzierżawić szpital, przejąć na własność ziemię, która niejednokrotnie jest już bardzo droga, nawet opłaca się kupić samą nazwę, jak np. Rejestr polskich statków. Nam nic się nie opłaca, my stale do czegoś dopłacamy (stoczniowcy są zainteresowani, gdzie podziało się 6 mld zł, które budżet państwa przeznaczył na ratowanie przemysłu okrętowego).
Wracając jeszcze do jasnogórskiego spotkania, chciałbym zakończyć te refleksje słowami byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego, który przemawiając po Mszy św. do pielgrzymów, powiedział, że przybył na Jasną Górę, by nabrać sił: - Tej siły nabrałem, będąc na Mszy św., patrząc na ten ogromny tłum, na te transparenty, słuchając pieśni, patrząc na to, co was łączy, na wiarę w Boga, ale także w Polskę.
Podobną nadzieję związaną z pielgrzymowaniem do Jasnogórskiego Sanktuarium nosił w sobie Jan Paweł II, m.in. w przeddzień swojej śmierci, 1 kwietnia 2005 r., błogosławiąc korony dla Jasnogórskiego Wizerunku, modlił się słowami: „Proszę o odwagę dla odpowiedzialnych za przyszłość Polski, aby, podobnie jak ojciec Augustyn Kordecki, potrafili bronić każdego dobra, które służy Rzeczypospolitej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jacques Mourad: Syria stała się państwem islamskim

2026-08-11 18:34

[ TEMATY ]

Syria

Karol Porwich/Niedziela

W czasie czternastu lat wojny domowej liczba chrześcijan w Syrii spadła do minimum: z dwóch milionów do trzystu tysięcy. „Mniejszości religijne są na celowniku, a będący u władzy uważają, że jedyną prawdziwą wiarą jest islam” - wskazuje abp Jacques Mourad. Syryjsko-katolicki arcybiskup Homs podkreśla, że różnorodność społeczeństwa, w tym ta religijna, nie ma żadnej wartości dla nowego rządu.

Abp Mourad jest najbardziej znanym na świecie syryjskim kapłanem po tym, jak w 2015 roku został porwany przez fundamentalistów z tzw. Państwa Islamskiego. Przez pięć miesięcy niewoli był przez nich zastraszany, by wyrzekł się wiary. W uciecze pomogli mu zaprzyjaźnieni muzułmanie, którzy uratowali dziesiątki innych zakładników będących w rękach islamistów. Arcybiskup Homs jeździ po świecie, by dawać świadectwo dramatycznej sytuacji chrześcijan w Syrii i zbierać środki pomocowe na projekty mogące pomóc wyznawcom Chrystusa pozostać w tym bliskowschodnim kraju.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Zmarł chłopiec, który tonął w aquaparku

2026-08-12 12:59

[ TEMATY ]

Łódź

śmierć

baseny

pixabay.com

W szpitalu ICZMP w Łodzi zmarł chłopiec, który tonął w Aquaparku Fala. Mimo dwutygodniowej walki o życie dziecka, nie udało sie go uratować. Szpital poinformował, że rodzice zdecydowali o oddaniu organów syna, „aby ratować życie innych ludzi”.

O śmierci 7-letniego chłopca, uczestnika nauki pływania w Aquaparku Fala, poinformował PAP w środę Adam Czerwniński, rzecznik szpitala Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To tam zaraz po wypadku w stanie skrajnie ciężkim trafił chłopiec.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja sandomierska u stóp Maryi. Pielgrzymi dotarli na Jasną Górę

2026-08-12 17:45

[ TEMATY ]

pielgrzymki

Monika Książek

- Wierzę głęboko, że ten ogrom dobra, będący owocem pielgrzymki, umocni i ożywi naszą diecezjalną wspólnotę - mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas Mszy św. kończącej 43. Pieszą Pielgrzymkę Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. W tegorocznym pielgrzymowaniu wzięło udział ponad 2 tys. osób, z czego około tysiąca pokonało całą trasę, a 1250 uczestniczyło w tzw. sztafecie pielgrzymkowej.

Na jasnogórskich błoniach pątników powitali biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz rodziny i przyjaciele, którzy przybyli do Częstochowy, aby wspólnie przeżyć ostatnie chwile pielgrzymowania. Kolejne grupy przedstawiał ks. Krystian Kusztyb, dyrektor pielgrzymki. Następnie pątnicy podchodzili do wałów jasnogórskich, dziękując Bogu i Maryi za opiekę podczas drogi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję