Wydawanie opinii i ekspertyz na temat roli kobiety w rodzinie
i społeczeństwie, organizacja konferencji i sympozjów poświęconych
zagadnieniom rodzinnym i wychowawczym, różnorodna pomoc charytatywna,
wydawanie miesięcznika "List do Pani" - to tylko niektóre z kierunków
aktywności Polskiego Związku Kobiet Katolickich. Największe w Polsce
stowarzyszenie pozarządowe tego typu świętowało 14 października w
Galerii Porczyńskich w Warszawie pierwszą część jubileuszu dziesięciolecia.
Część drugą obchodów ma stanowić pielgrzymka na Jasną Górę 9 grudnia,
podczas której zostaną określone cele Związku na nowe tysiąclecie.
Jubileuszowe spotkanie zgromadziło członkinie, sympatyków
i współpracowników PZKK. Gościem honorowym był m.in. krajowy duszpasterz
kobiet bp Marian Duś. - Kościół ceni waszą działalność, wasze opowiadanie
się za wartościami, które często są dziś lekceważone - zwrócił się
Biskup do uczestniczek uroczystości, życząc im, aby były znaczącą
siłą w polskim społeczeństwie. Zebrani wysłuchali koncertu pieśni
maryjnych i melodii świata w wykonaniu Andrzeja Batora oraz poezji
recytowanej przez Halinę Łabonarską i Marka Prałata. Nie zabrakło
również wspomnień, listów i gratulacji. "Wasza obecność wśród licznych
katolickich ruchów i organizacji jest przykładem tego, iż świeccy
w Polsce z zapałem podejmują zadania wskazane przez Sobór Watykański
II, z roztropnością odczytując znaki czasu" - napisał do jubilatek
Prymas Polski kard. Józef Glemp. "Pragnę dziś podziękować Wam za
to, co dotychczas czyniłyście, a myślę zwłaszcza o konsekwentnej
i aktywnej postawie w obronie życia nienarodzonych i godności macierzyństwa"
.
Polski Związek Kobiet Katolickich (noszący pierwotnie
nazwę: Polski Związek Zwykłych Kobiet) powstał w październiku 1990
r. z inicjatywy środowiska skupionego wokół Podkomisji Episkopatu
ds. Duszpasterstwa Kobiet. W pierwszym punkcie statutu Związku zapisano,
że służy on w oparciu o Ewangelię i o polskie tradycje narodowe.
W ten sposób kobiety związane z Kościołem i szanujące polskość otrzymały
swoją reprezentację na oficjalnym forum i możliwość wypowiadania
się na ważne tematy rodzinne i społeczne. - Od początku chciałyśmy
być trochę jak nasze matki, babki i prababki, które w trudnych i
bardzo trudnych czasach potrafiły pozostać wierne wyznawanym wartościom
i ustrzec chrześcijański model wychowania - wyjaśniła przewodnicząca
Związku Maria Wilczek.
Za najważniejszą dziedzinę swojej działalności PZKK uważa
przebudowywanie świadomości społecznej w kierunku głębokiego szacunku
dla życia, macierzyństwa, ojcostwa, godności kobiety i rodziny. W
ciągu 10 lat Związek zorganizował wiele prelekcji, sesji i odczytów (
m.in. sesję "wędrującą" Dom w obronie języka dziecka), przekazał
stanowisko w sprawie kobiet na zorganizowaną przez ONZ konferencję
w Pekinie, współorganizował międzynarodowe kongresy O godność macierzyństwa
i O godność ojcostwa (w nieodległych planach jest kongres O godność
dziecka). Z inicjatywy Związku utworzono Forum Kobiet Polskich "Kobieta
w świecie współczesnym" pod kierownictwem Ewy Kowalewskiej.
W ramach działalności charytatywnej Związek pomaga rodzinom
wielodzietnym i samotnym matkom, tworzy świetlice dla dzieci. Wysyłał
transporty z pomocą na Wschód oraz dla powodzian w 1997 r. Jego członkinie
zrzeszone w ponad 20 oddziałach i kołach na terenie całego kraju
organizują bale dobroczynne i loterie, pozyskują sponsorów. W ramach
akcji "Ambulans rodzinny PZKK" grupa lekarek udziela bezpłatnych
porad medycznych, wykonuje badania, rozdaje leki i wygłasza prelekcje
na temat profilaktyki zdrowia na obszarach uboższych i dotkniętych
bezrobociem.
W nakładzie 6 tys. egzemplarzy ukazuje się miesięcznik
dla kobiet List do Pani. Rolę integrującą środowiska PZKK spełnia
także systematyczna praca formacyjna: rekolekcje, dni skupień oraz
pielgrzymki diecezjalne i ogólnopolskie. Jest wśród nich marcowa
pielgrzymka do kaliskiego sanktuarium św. Józefa - patrona Związku.
Od ośmiu lat PZKK wraz z Sekcją Kobiet Polskiej Rady Ekumenicznej
organizuje nabożeństwa z okazji Światowego Dnia Modlitwy Kobiet.
Iz 58 należy do części księgi związanej z czasem po powrocie z wygnania. Trwa post i modlitwa, a równocześnie trwa krzywda ubogich. Prorok dostaje polecenie: „Wołaj na całe gardło”. To mowa publiczna, w tonie upomnienia. Lud pości i pyta, czemu Bóg „nie widzi”. Odpowiedź dotyka dnia pracy. W dzień postu załatwia się interesy i „uciska” robotników. Pojawia się spór i przemoc. Zewnętrzne znaki żałoby zostają nazwane: skłanianie głowy „jak sitowie” i leżenie w worze z popiołem. Hebrajskie określenie sitowia oznacza trzcinę bagienną, łatwo uginającą się pod palcami. Prorok pokazuje więc gest, który można wykonać bez przemiany życia. „Post, który wybieram” zostaje opisany czasownikami wyzwolenia. Należy rozwiązać więzy nieprawości, zerwać jarzmo, wypuścić uciśnionych. Potem idą czyny bardzo konkretne. Należy dzielić chleb z głodnym, wprowadzić pod dach biednych tułaczy, okryć nagiego, nie odwracać się od człowieka „z własnego ciała”. Hebrajskie bāśār oznacza także krewnego, więc odpowiedzialność zaczyna się najbliżej. Wers 8 używa obrazu świtu. Światło wschodzi, a „chwała Pana” idzie z tyłu jako osłona. W 9a pada obietnica: „Oto jestem” (hinneni). To słowo pojawia się w Biblii jako odpowiedź gotowości, na przykład u Samuela w noc powołania. Prorok ukazuje post, który otwiera drogę do wysłuchanej modlitwy i do uzdrowienia relacji społecznych. W wersecie 1 pojawia się obraz trąby. Hebrajskie skojarzenie prowadzi do szofaru, rogu używanego do ogłaszania świąt i alarmu. Ten sam dźwięk ma obudzić sumienie wspólnoty. W tle stoją także posty pamięci po katastrofie, o których mówi Za 7-8.
Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek
Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich
kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje
zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby
postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość
w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku,
dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie
uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...
Dziecko wiszące nad przepaścią,
próbujące sforsować parapet okna lub
barierkę balkonu – skąd my to znamy?
Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś
doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych
koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się
brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii
Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich
mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą
siostrą Eduardą w domu swojego dziadka
w mieście Juranda, leżącym w północno-
-wschodniej Brazylii.
Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt
niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo.
W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły
się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł.
Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć
i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże,
malec pogruchotał sobie czaszkę, a część
tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz.
Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego
stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki
w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną
drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze
jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano
mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne,
prawie żadne.
Rozpoczynamy kolejny w naszym życiu okres Wielkiego Postu - czasu, który jest dla nas wielką szansą. Każdy z nas potrzebuje nowego początku, impulsu do jeszcze pełniejszego i piękniejszego rozwoju. Nie ma bowiem granic w dojrzewaniu serca.
Nawet jeśli ktoś wchodzi w ten czas już umocniony, krocząc drogą świętości i szlachetności, wciąż może wzrastać i stawać się jeszcze bardziej otwartym na dobro. A jeśli ktoś zmaga się ze swoimi słabościami i codziennymi trudnościami, tym bardziej Wielki Post staje się wyjątkową okazją — być może przełomową — by coś w swoim życiu zmienić, uporządkować i uczynić piękniejszym. Czasami łatwiej nam kochać tych, którzy są daleko, niż tych, którzy są najbliżej. A przecież to właśnie oni najbardziej potrzebują naszej uważności. Może więc warto postawić proste, ale odważne pytanie: żono, mężu, synu, córko, mamo, tato — w czym mogę lepiej cię rozumieć i bardziej kochać niż dotąd?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.