„Pasja” Mela Gibsona jest przykładem skutecznego oddziaływania ewangelizacyjnego przez film na szerokie rzesze odbiorców. W Hollywood zostało to zauważone, docenione i stało się motorem do powstania kolejnych, choć może już nie tak wyrazistych filmów o inspiracji chrześcijańskiej. Wielkie wytwórnie filmowe, jak choćby 20th Century Fox, otworzyły spółki, które zajmują się wyłącznie produkcją filmów o tematyce chrześcijańskiej.
Pomysł został przeszczepiony na grunt europejski. W Londynie, jak informuje „The Independent”, powstała pierwsza wytwórnia filmowa, która chce produkować filmy o tematyce związanej z chrześcijaństwem. „Albion Productions”, bo o nim mowa, otwarła swe podwoje w stolicy Wielkiej Brytanii, otrzymując moralne wsparcie od kard. Cormaca Murphy’ego-O’Connora oraz od anglikańskiego biskupa Bristolu.
Pierwszy film, jaki postanowiono nakręcić, opowiada o człowieku, który w wypadku samochodowym przenosi się w czasie i spotyka Jezusa w roku Pańskim 30. Przedstawia „największe misterium wszech czasów - Zmartwychwstanie Chrystusa”. Obecnie zarząd „Albion Productions” poszukuje pieniędzy na sfinansowanie projektu. 10 procent z ewentualnych zysków zostanie przeznaczone dla organizacji charytatywnej „Frishta”, która buduje sierocińce w Indiach. Właściciele firmy nie ukrywają, że inspiracją dla nich był sukces „Pasji” Gibsona.
Wiedzieli, że grozi im śmierć, ale pozostali z ludźmi, którym służyli. 35 lat temu, 9 sierpnia 1991 r., polscy franciszkanie konwentualni o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski zostali zamordowani w peruwiańskim Pariacoto przez terrorystów z maoistowskiego Świetlistego Szlaku. „Dobry pasterz nie opuszcza swojej owczarni, gdy nadchodzi niebezpieczeństwo” – mówi OSV News ich współbrat o. Jarosław Wysoczański.
Polscy franciszkanie rozpoczęli misję w Peru w 1988 roku. Posługiwali w ponad 70 górskich wspólnotach, do których docierali nieraz przez kilka godzin konno lub na mułach.
W związku z wypowiedzią prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego nt. niepodległości Kosowa, wygłoszoną w sobotę w Belgradzie, władze Prisztiny usunęły w niedzielę z centrum kosowskiej stolicy ogromną flagę z napisem „Wolna Ukraina” - poinformował dziennik „Koha Ditore”.
„Kosowo musi być szanowane. Gdy Kosowo nie jest szanowane, stolica – Prisztina – zawsze reaguje tak samo. Nasza empatia i solidarność zawsze będą po stronie narodów mierzących się z wojną, przemocą i prześladowaniami. Wiemy bowiem – lepiej niż wielu innych – co oznacza walka o wolność, godność i prawo do istnienia jako państwo. Żadnej sprawy ani polityki nie da się jednak budować w oparciu o deprecjonowanie państwowości Kosowa i poświęcenia jego mieszkańców” – napisał na Facebooku burmistrz Prisztiny, Perparim Rama.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.