Tajemnicza sepsa - w języku polskim posocznica - o której ostatnio często słyszymy, to uogólniona reakcja zapalna całego organizmu na zakażenie wirusowe, bakteryjne lub grzybicze. Jak wynika ze statystki, ciężka postać sepsy występuje najczęściej w wyniku zakażeń po zabiegach chirurgicznych, w schorzeniach układu oddechowego, po urazach spowodowanych wypadkami. Epidemiolodzy mówią, że sprawcami są najczęściej bakterie z grupy gronkowców, paciorkowców, pałeczek okrężnicy, pneumokoków, meningokoków. Jeżeli uda im się przełamać barierę obronną organizmu, wtedy dochodzi do zakażenia wielu narządów, a jeżeli pacjent jest dodatkowo osłabiony współistniejącą chorobą, wtedy jego życie jest poważnie zagrożone. Statystyki uspokajają trochę co do liczby przypadków sepsy: średnio na 100 tys. mieszkańców notuje się 0, 4 przypadków zachorowań. Dla lekarzy jednak ciężka postać sepsy jest obecnie poważnym wyzwaniem.
Pacjentom potrzebna jest przynajmniej podstawowa wiedza na temat posocznicy (sepsy) i jej objawów, zwłaszcza że w ostatnich tygodniach w Polsce było głośno o kilku jej przypadkach, które zakończyły się śmiercią.
- Sepsa ma najczęściej gwałtowny przebieg, charakteryzuje się wysoką temperaturą, a stan chorego pogarsza się bardzo szybko - informuje Barbara Zbyszewska, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Częstochowie. - Jeżeli sprawcą zakażenia - tak jak to miało miejsce ostatnio - są meningokoki (Neisseria meningitidis) może wystąpić nienaturalne pobudzenie lub apatia, bladość skóry, bóle stawów, ewentualnie wybroczyny na ciele. Wówczas rada jest tylko jedna - trzeba jak najszybciej zgłosić się do lekarza. W przypadku zgłoszenia zachorowania profilaktyczną terapią antybiotykową są obejmowane również osoby z najbliższego otoczenia pacjenta. Statystyka zachorowań mówi, że najczęściej notuje się ją u dzieci w wieku do 4 lat oraz u ludzi młodych między 14. a 29. rokiem życia, ale może wystąpić w każdym wieku.
Działania profilaktyczne to szczepienia przeciwko chorobom wywołnym przez bakterie najczęściej powodujące sepsę, dbanie o dobrą kondycję i higienę, a także - dotyczy to zwłaszcza osób o obniżonej odporności - unikanie dużych skupisk ludzi.
We Włoszech zmarła 55-letnia mieszkanka Toskanii cierpiąca na ciężką postać stwardnienia rozsianego; paraliż nie pozwalał jej na samodzielne podanie śmiertelnego leku. Otrzymała więc od państwa urządzenie sterowane ruchem gałki ocznej, pozwalające jej na dokonanie wspomaganego samobójstwa.
Jest to czternasta osoba we Włoszech, która skorzystała z pomocy medycznej w samobójstwie. W tym kraju nie istnieją normy prawne dotyczące eutanazji czy wspomaganego samobójstwa. W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny zobowiązał parlament do zajęcia się tą kwestią, a ponieważ politycy zignorowali to orzeczenie, sąd sam ustalił warunki, w których, w drodze wyjątku, wspomagane samobójstwo nie będzie karalne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w przypadku wspomaganego samobójstwa dana osoba musi być zdolna do rozumienia i mieć wolną wolę, musi cierpieć z powodu nieuleczalnej choroby, powodującej niemożliwe do zniesienia cierpienia, i być utrzymywana przy życiu dzięki terapiom podtrzymującemu funkcje życiowe. Obecnie trwają prace legislacyjne w regionach, np. w Toskanii, mające na celu zalegalizowanie procedur wspomaganej śmierci, co wywołuje ostre debaty polityczne i sprzeciw. Przeciwwagę dla postępującej kultury śmierci, stanowią działania na rzecz propagowania opieki paliatywnej, terapii bólu oraz rozwoju systemu pomocy hospicyjnej, który we Włoszech dopiero raczkuje.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Jezus nie pyta: „dlaczego prześladujesz ludzi?”, ale: „dlaczego prześladujesz Mnie”. To znaczy, że jest głęboko obecny w drugim człowieku.
Prezes Kraków Airport: Sektor turystki religijnej jest dla nas bardzo ważny
2026-03-27 08:44
jg /KAI
Już w najbliższy weekend - 28 i 29 marca w branży lotniczej rozpoczyna się sezon Lato 2026, który potrwa do końca października. W ofercie Kraków Airport znajdą się aż 173 połączenia do 119 miast w 39 państwach. Po przerwie zimowej wraca też bezpośrednie połączenie do francuskiego Lourdes. - Sektor turystki religijnej jest dla nas bardzo ważny - podkreśla Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport.
W siatce letniej wracają, po przerwie zimowej, bezpośrednie loty do Lourdes. To jest lotnisko oddalone zaledwie kilka minut jazdy samochodem od słynnego sanktuarium. - Z Krakowa dotrzemy też w kilka godzin do Lizbony, co daje możliwość nawiedzenia sanktuarium w Fatimie - mówi w rozmowie z KAI Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport. Do dyspozycji pasażerowie mają też połączenia do Rzymu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.