Bez wątpienia jest to cyfra szczęśliwa dla reprezentacji Niemiec w piłce nożnej. Wygrali oni bowiem aż 13:0 z San Marino w ramach eliminacji do Euro 2008. Warto odnotować, że sześć goli strzelili dla naszych zachodnich sąsiadów piłkarze z polskimi paszportami (cztery bramki zdobył Łukasz Podolski i dwie Mirosław Klose). Cóż... Szkoda, że naszych rodaków nie dostrzegli wcześniej polscy trenerzy, powołując ich do naszej reprezentacji... Niestety włodarze PZPN są chyba zbyt mocno zajęci walką o swoje posady, gdyż straciliśmy kolejnego piłkarza, który mógł grać w biało-czerwonych barwach. Otóż Sebastian Tyrała (pomocnik Borussii Dortmund) zadebiutował w reprezentacji Niemiec do lat 19 przeciwko Austrii i nie może już grać dla kraju, z którego pochodzi, czyli Polski... Nawet nie chce mi się tego faktu komentować...
Specjalistka „od piłki”
Erika Steinbach (przewodnicząca Niemieckiego Związku Wypędzonych) ostatnio zabrała głos w sprawie dwóch piłkarzy, o których już wcześniej wspomniałem. Otóż stwierdziła ona, że zarówno Łukasz Podolski, jak i Mirosław Klose nie są Polakami, lecz późno przesiedlonymi Niemcami... Pisząc obrazowo, ręce opadają, kiedy słyszy się takie tendencyjne wypowiedzi... Zresztą obaj zawodnicy otwarcie przyznają się do swoich polskich korzeni, mówiąc z dumą, że pomimo tego, iż grają w reprezentacji Niemiec, to nadal czują się Polakami. Dodam tylko, że ich narzeczone też są naszymi rodaczkami i razem często odwiedzają oni swoje rodziny w naszym kraju.
Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek
Fundacja Sióstr św. Dominika prowadzi zbiórkę na rzecz sióstr dominikanek z Poznania po pożarze kaplicy klasztornej. Zbiórka potrwa do końca roku. Do pożaru doszło w sobotę 17 stycznia po godz. 12.00. Kaplica, która stanowi centralne miejsce życia wspólnoty zakonnej, uległa poważnym zniszczeniom. Jak podkreślają siostry, jest to przestrzeń modlitwy i spotkań, w której odbywały się m.in. sobotnie Eucharystie, adwentowe i wielkopostne dni skupienia oraz modlitwy z udziałem dzieci.
Siostry wyrażają wdzięczność rodzicom i pracownikom przedszkola, którzy szybko zaangażowali się w pomoc przy pracach porządkowych po pożarze. Dziękują również osobom oferującym wsparcie oraz duchownym z parafii za pomoc duchową, udzielenie noclegu i zapewnienie ciepłych posiłków.
Krwotok, brak znieczulenia, zbyt długi transport. Takie scenariusze w polskich porodówkach nie są teorią – powiedział PAP prof. Przemysław Kosiński z UCK WUM. Dodał, że przy małej liczbie porodów doświadczenie zespołu zanika, a to grozi tragedią więc potrzeba sieci dobrze przygotowanych porodówek.
PAP: Wyobraźmy sobie sytuację graniczną. Jest telefon na numer 112. Dzwoni kobieta w ciąży. Mówi, że ma skurcze, odeszły jej wody, pojawiło się krwawienie. Do najbliższej porodówki jest sto kilometrów. Co powinno się jej doradzić?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.