Reklama

Encyklika „Deus Caritas est”

Opcja na rzecz miłości

25 stycznia w Watykanie zaprezentowano pierwszą encyklikę Benedykta XVI - „Deus caritas est” - „Bóg jest miłością”. W prezentacji wzięli udział: przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax” kard. Renato Martino, prefekt Kongregacji Nauki Wiary abp William Joseph Levada oraz przewodniczący Papieskiej Rady „Cor Unum” abp Josef Cordes. W tym samym czasie w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbyła się konferencja prasowa, na której encyklikę zaprezentowali: ks. prof. dr hab. Janusz Królikowski, ks. dr hab. Jacek Bolewski SJ i red. Bogdan Sadowski. W czasie polskiej prezentacji podkreślano, że papieski dokument ma przypomnieć, czym naprawdę jest miłość. Należy dodać, że encyklikę o miłości i miłosierdziu zaczął pisać przed śmiercią Jan Paweł II, ale nie zdążył jej dokończyć.

Niedziela Ogólnopolska 6/2006, str. 3

Na Placu św. Piotra w Rzymie w dniu ogłoszenia encykliki, 25 stycznia 2006 r.
Grzegorz Gałązka

Na Placu św. Piotra w Rzymie w dniu ogłoszenia encykliki, 25 stycznia 2006 r.<br>Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drogą Kościoła jest miłość

Reklama

Pragnienie miłości odczuwają wszyscy ludzie. Każdy chce kochać i być kochanym. Wypływa z tego pytanie o miłość. Jaka ona jest? Skąd się bierze w człowieku? Co zrobić, żeby nie dać się oszukać w miłości? W niczym innym nie ma jednak tylu fałszerstw i sprzecznych opinii, jak w określeniu miłości. Człowiek spragniony miłości i pytający o jej prawdziwe oblicze staje również u bram Kościoła i zanim zapyta o wiarę, wcześniej zapyta o miłość, bo ona jest jakby pierwotniejszą potrzebą człowieka niż potrzeba wiary. Pewnie to przekonanie kazało Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI w swojej pierwszej encyklice zająć się problematyką ludzkiej miłości wyjaśnianej w blasku miłości Boga. O ile pontyfikat Jana Pawła II zaczynał się od stwierdzenia, że „drogą Kościoła jest człowiek”, o tyle Benedykt XVI pragnie kontynuować tę myśl, przypominając, że drogą Kościoła jest miłość. Już we wstępie encykliki padają dwa kapitalne stwierdzenia. Jedno przypomina, że miłość jest podstawową opcją chrześcijańskiego życia, a drugie precyzuje, że człowiek jest obrazem Boga głównie dzięki miłości. W każdym człowieku pragnienie miłości jest śladem Boga Stwórcy, śladem mocno zniekształcanym i fałszowanym przez grzech. Kościół nie ma ważniejszej opcji niż praktykowanie miłości i to nie tylko ze względu na pastoralne korzyści, ale głównie dlatego, że tylko w miłości pasterskiej naśladuje Boga, który jest miłością.

Prawdziwe i fałszywe oblicza miłości

Reklama

Można dziś spotkać wielu ludzi oszukanych i zranionych przez fałszywe wyobrażenia miłości. Z jednej strony jest ona najczęstszym tematem rozmów, a z drugiej - źródłem najboleśniejszych pomyłek. Owocem pomylonej miłości jest zwiększająca się fala rozwodów, traktowanie seksualności jako dominującego czynnika doświadczenia miłości czy też wzrastający egoizm w relacjach międzyludzkich. Encyklika Benedykta XVI jasno ustawia prawdę o miłości. Miłość jest po prostu miłością i nie można stosować rozróżnienia na miłość chrześcijan i pogan, tak jak trudno jest mówić o seksualności chrześcijańskiej i laickiej. Miłość zapisana w ludzkiej naturze i na kartach Biblii jest tą samą miłością. Stwierdzenie to otwiera duszpasterstwo Kościoła na cały świat i ukazuje, że musi mieć ono formułę otwartą na każdego człowieka.
Papież przypomina, że miłość jest procesem złożonym z wielu elementów i rozwijającym się w czasie. Stąd doświadczenie miłości wymaga równomiernego kształtowania w sobie ducha, cielesności i uczuć. Żaden z tych elementów potraktowany wyłącznie nie stanowi prawdy o miłości. Nie można nazwać miłością samej tylko erotyki, ale też nie można mówić o miłości bez wskazania na jej cielesną stronę. Takie nauczanie stanowi punkt wyjścia dla katolickiej nauki o czystości przedmałżeńskiej czy etyce seksualnej. Zdefiniowanie prawdy o pięknie ludzkiej seksualności ma przypomnieć Kościołowi o szacunku dla ludzkiego ciała i uszlachetnianiu ludzkiej seksualności przez agape, czyli czystą i duchową miłość. Pierwsza część encykliki jest doskonałą pomocą dla duszpasterstwa młodzieży w aspekcie wychowania do czystej miłości i właściwego kierowania swoim ciałem, dla duszpasterskiej troski o rodzinę, przez przypomnienie, że najdoskonalszym wzorem miłości małżeńskiej jest miłość Boga do swojego ludu. Bóg jest miłością, ale nie zawsze to, co ludzie nazywają miłością, jest tą miłością, jaką kocha Bóg.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kościół wspólnotą zorganizowanej miłości

Druga część encykliki dotyka konkretnej działalności Kościoła. Benedykt XVI mówi zresztą, że miłość musi być konkretna, zamieniona w czyn. Żeby działanie duszpasterskie nie stało się suchą ideologią, żeby nie było działalnością dla Boga, ale bez Boga, musi opierać się na miłości. Caritas Kościoła nie może być zamieniona wyłącznie na rozdawnictwo darów i zbieranie oraz podział materialnej pomocy bez wewnętrznej postawy miłości. Bez miłości Kościół zamienia się w zorganizowaną służbę określonej ideologii, a ma z woli Chrystusa być „zorganizowaną wspólnotą miłości”. Benedykt XVI przypomina, że o ile troska o sprawiedliwość jest domeną państwa, o tyle troska o miłość jest jakby własną koniecznością Kościoła. Stąd miłość pasterska wyprzedza, choć nie wyklucza troski Kościoła o sprawiedliwość. Największym argumentem za autentycznością chrześcijaństwa jest diakonia, czyli posługa miłości.

Najtrudniej jednak jest uwierzyć Miłości

Po lekturze encykliki można się zatrzymać na uczuciu zadowolenia, że znów przypomniano nam prawdy elementarne. Rzeczywiście chyba mało kto ma wątpliwości, że miłość jest najważniejsza. Pytanie ostatnie i kończące tę krótką prezentację encykliki dotyczy wiary w miłość. Czy my tak naprawdę uwierzyliśmy Miłości? To pytanie skierowane jest do każdego biskupa, kapłana, człowieka żyjącego konsekracją, do każdego świeckiego chrześcijanina. Czy w naszych akcjach duszpasterskich i posłudze Caritas rzeczywistym motywem jest miłość? Wierzę, że najnowsza encyklika Benedykta XVI stanowi kolejne wyznanie wiary Kościoła w miłość, bo skoro Bóg jest miłością, a człowiek jest obrazem Boga, to podstawową opcją człowieka i Kościoła musi być miłość.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Papież: Te cztery dni były wypełnione cudami, zwłaszcza czas w Lourdes

2026-09-29 07:07

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Podczas lotu z Metzu do Rzymu, w rozmowie z dziennikarzami, Leon XIV mówił o konfliktach i interesach ekonomicznych, które je podtrzymują: Kościół nadal podnosi głos, głosząc Ewangelię. Nieliczni wzbogacają się na przemyśle zbrojeniowym; za te miliardy można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie.

Leon XIV: Zacznę mówić po angielsku. A jeśli będzie potrzebne tłumaczenie, możemy w tym pomóc. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję za pracę, którą wykonaliście. Myślę, że przez ostatnie cztery dni byliście dość zajęci, a program był w pewnym sensie bardzo intensywny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję