Reklama

Fakty i opinie

Metody SB

Niedziela Ogólnopolska 25/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozmowa z Włodzimierzem Blajerskim, działaczem podziemnej „Solidarności”, byłym wiceministrem spraw wewnętrznych, a także prokuratorem krajowym, przeprowadzona przez o. Jana Króla CSsR na antenie telewizji TRWAM i Radia Maryja

O. Jan Król CSsR: - Zna Pan działania Służby Bezpieczeństwa, doświadczył Pan represji. Jest Pan człowiekiem kompetentnym, mogę więc zapytać, co myśli Pan o opublikowanym przez IPN raporcie na temat o. Konrada Hejmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Włodzimierz Blajerski: - Ten raport jest obrzydliwie tendencyjny, nieprofesjonalny, opracowany pod z góry przyjętą tezę o agenturalności o. Konrada Hejmy i głęboko go krzywdzący. To jest najkrótszy komentarz do opracowania, które liczy kilkadziesiąt stron. Weźmy zdanie ze strony 4: „Fakt, że TW (tajny współpracownik) Dominik był prowadzony przez centralę, mimo iż mieszkał w Poznaniu, świadczył o wysokiej ocenie przydatności tego właśnie OZI (osobowe źródło informacji) w skali całego kraju”. Warto tu wyjaśnić, że centrala interesowała się o. Hejmą, dlatego że Zakon Dominikanów był uznawany za wroga ustroju. SB zdawała sobie sprawę z roli, jaką Zakon odgrywał w kształtowaniu formacji środowisk, zwłaszcza akademickich. O. Hejmo ze względu na swą duszpasterską rolę stanowił wyzwanie dla SB, która cały Kościół traktowała jako swego wroga. W tej sytuacji jest oczywiste, że strategia zwalczania Dominikanów i wysokiej rangi duchownych należała do kompetencji departamentu IV, i to zdanie świadczy o olbrzymiej manipulacji.
Uważa się, że o. Hejmo naruszył pewne instrukcje, bo Episkopat Polski wzywał, aby nie prowadzić nieformalnych rozmów, żeby księża nie godzili się na takie rozmowy. Autorzy raportu całkowicie zapominają w tym momencie, że to było zalecenie, a nie żadna instrukcja wewnętrzna. W tamtych czasach normalną rzeczą było, iż ważne osoby duchowne, księża budujący kościoły, sprawujący funkcje kierownicze, np. w takim ważnym miesięczniku, jak W drodze, mieli tzw. swoich opiekunów, czyli funkcjonariuszy SB, którzy kontrolowali ich działalność, aby nie zagrażała interesom komunistycznego państwa. I te rozmowy musiały się odbywać.

- Nikt w Kościele w Polsce za czasów komunistycznych, żaden proboszcz czy nawet biskup, nie mógł objąć swojego urzędu bez zgody władz komunistycznych.

- Budowanie więc tezy, że o. Hejmo spotykał się z osobami, od których zależał los miesięcznika, nakład, przydział papieru i wiele innych potrzeb wydawnictwa, a zatem jest agentem - jest manipulowaniem opinią publiczną.
Kolejnym przykładem tendencyjności, ale i insynuacji, jest zestawianie informacji, że podobno jakaś, nie wiadomo jaka, informacja była wykorzystana - też nie wiadomo, w jaki sposób - przez tzw. grupę dezinformacji, zakonspirowaną również w wydziale VI departamentu IV - tego do walki z Kościołem, tego, którego ludzie wzięli udział w zabójstwie ks. Jerzego. Zestawiono tu informacje, które w ogóle nie mają żadnego ze sobą związku. Podobnie jest z cytowaniem archiwów KGB, że jest głęboko zakonspirowany agent i są inni agenci, że SB ma duży i poważny wpływ na Watykan. To też służy określonej tezie - która nigdzie nie została w jakikolwiek sposób udowodniona - że tą osobą jest właśnie o. Konrad. Były enuncjacje, że zdrada Zakonu, zdrada Kościoła, zdrada samego Ojca Świętego. W ogóle nie ma jakiegokolwiek związku między, jak się mówi, poważnymi szkodami, jakie niby wyrządzał, a informacjami. Tego nie ma w raporcie.

Reklama

- Z ostatniego oskarżenia się wycofano. Jeszcze przed opublikowaniem raportu mogliśmy przeczytać, że o. Hejmo „nie donosił na Ojca Świętego”.

- No właśnie, a jednocześnie ciągle mówi się, jak straszne były uwikłania. W dalszym ciągu jest w raporcie próba budowania, pod z góry założoną tezę, klimatu zdrady, który nie ma związku z postawą o. Hejmy. I na koniec dochodzimy do sprawy świadomości TW. Otóż o. Hejmo został tak zarejestrowany i to jest fakt niezbity. Natomiast autorzy piszą, że można było być TW w ogóle bez zgody. Według raportu, czasami SB odstępowała od sporządzenia pisemnego zobowiązania. W tej sytuacji mamy do czynienia z naruszeniem przez SB swojej instrukcji. Według jej pkt. 4, spotkanie, na którym uzyskano zgodę kandydata na współpracę, powinno być zakończone przyjęciem informacji o zakresie zadań, do których realizacji został on pozyskany, oraz przyjęciem zobowiązania o zachowaniu w tajemnicy współpracy, w zależności od potrzeby i zgody pozyskanego; i ustaleniem jego pseudonimu. Tego nie ma w dokumentach, i ja się nie dziwię, że SB, naruszając swoją instrukcję, mogła robić, co chciała, sporządzając dokumentację. Natomiast, że autorzy raportu ani słowem nie wspomnieli tej tak ważnej kwestii z punktu widzenia formalnych ówczesnych reguł - to już jest dla mnie co najmniej dziwne.

Reklama

- Gros polskiego społeczeństwa dostępu do raportu jeszcze nie ma. Jest on na stronach internetowych, ale internet nie jest jeszcze tak bardzo powszechny w Polsce. Ludzie budują swoją opinię na bazie tego, co usłyszą w mediach, a te odsądziły już o. Konrada Hejmę od czci i wiary.

- Autorzy raportu przypisują o. Hejmie w swoich enuncjacjach zdradę i Kościoła, i samego Zakonu, nawet Ojca Świętego. Jedyną zdradą, jaką dostrzegłem w raporcie, jest zdrada prawdy, jakiej dokonali autorzy tego opracowania, a w jakimś sensie i w jakimś stopniu również kierownictwo IPN, głęboko krzwydząc o. Konrada. Co może tłumaczyć, bo nie usprawiedliwiać, twórców raportu? Może to, że prawdopodobnie nigdy poza lekturą dokumentów i opracowań SB nie mieli tego typu osobistych doświadczeń. Nie znali gry i uwikłań tamtych czasów. Nie znali metod i sposobów działania. Ważność tego dokumentu polega na tym, że pokazuje podłe metody osaczania i niszczenia ludzi Kościoła, w szczególności walczących o niepodległość.

- Dziękuję za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Parolin rozmawiał z Papieżem przed operacją. Co powiedział mu Leon XIV?

2026-10-13 12:44

[ TEMATY ]

kard. Pietro Parolin

Leon XIV

rozmawiał z Papieżem

przed operacją

Vatican Media

Kard. Pietro Parolin

Kard. Pietro Parolin

Przed operacją Leona XIV sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin rozmawiał z Leonem XIV o planowanym zabiegu. Jak mówi kardynał, Papież wykazuje wielki spokój. Sam kardynał mówi, że jest pełen ufności w pomyślne zakończenie leczenia.

W dniu przyjęcia Papieża Leona do szpitala Gemelli w celu usunięcia „ograniczonego guzka w płucu” kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, został zapytany przez dziennikarzy o stan zdrowia Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: W związku z hospitalizacją papieża audiencje odwołane do 20 października

2026-10-12 19:04

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

W związku z hospitalizacją papieża Leona XIV odwołane zostały wszystkie audiencje do 20 października- ogłosiła w poniedziałek Prefektura Domu Papieskiego. Wcześniej Watykan poinformował, że papież we wtorek przed południem uda się do Polikliniki Gemelli na operację usunięcia guzka na płucu.

Termin operacji nie został jeszcze podany. Jak przekazał Watykan, Leon XIV pozostanie w szpitalu po zabiegu około tygodnia.
CZYTAJ DALEJ

Papież idzie do szpitala. Rzym modli się na różańcu

2026-10-13 10:47

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Przed południem 13 października Leon XIV udaje się na hospitalizację w klinice Gemelli. Kościół w Rzymie jednoczy się na modlitwie za Papieża. Dziś o godz. 18.00 kard. Baldo Reina poprowadzi różaniec w klinice Gemelli, gdzie Ojciec Święty ma przejść operację usunięcia guzka w płucu. Jak podaje agencja SIR, do wspólnej modlitwy zaproszono wszystkie parafie i wspólnoty zakonne diecezji.

Różaniec zostanie odmówiony w kaplicy św. Jana Pawła II w rzymskiej klinice Gemelli. Jak poinformował Wikariat Generalny Rzymu, spotkanie ma „wyrazić bliskość i przywiązanie Kościoła Rzymu do jego biskupa”. Kard. Reina jest wikariuszem generalnym Papieża dla diecezji rzymskiej. Modlitwę na żywo pokażą media watykańskie. Można łączyć się za pośrednictwem Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję