Reklama

Nowe rozmaitości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tupanie karpi

Sojusz Lewicy Demokratycznej bardziej niż niepodległości broni swoich działaczy ulokowanych w spółkach energetycznych, w których zapewnili sobie ekstraprzywileje, nawet gdy zmieni się władza. Politycy Sojuszu grożą, że jeśli rząd będzie coś majstrować w tym temacie, to SLD jest gotów cofnąć poparcie dla rządu (Gazeta Wyborcza, 24 stycznia). Tupanie nogą jest głośne, ale ma takie prawdopodobieństwo, jak to, że karp będzie głosował za przyspieszeniem Wigilii.

Postępy

Jak wiadomo prawie powszechnie, szeroko rozumiane elity holenderskie przodują w uszczęśliwianiu społeczeństwa, na razie tylko swojego. Miękkie narkotyki na wolnym rynku, eutanazja na życzenie itd. Żeby społeczeństwo było jeszcze szczęśliwsze, holenderscy lekarze przyznali, że w ostatnich ośmiu latach powiększyli stan społecznej szczęśliwości i uśmiercili 22 noworodków, stwierdzając, że są chore. Mówili, że nieuleczalnie, ale przecież to ocena subiektywna i oparta na wiedzy medycznej danej chwili. Nie można też wykluczyć, że któryś z lekarzy - uszczęśliwiaczy noworodków, stawiając diagnozę, nie wiedział wszystkiego, choćby dlatego, że na uczelni był zwykłym nieukiem. W każdym bądź razie, ich czyn miał być postępowy (Gazeta Wyborcza). W takim przypadku za prekursorów tego rodzaju postępu należy, gwoli historycznej uczciwości, zaliczyć nazistów zabijających niepełnosprawne dzieci, o Herodzie już nie wspominając.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wybawienie

Sąd w Starachowicach wydał wyrok na trójkę czerwonych muszkieterów, którzy chcieli zrobić w konia Policję. Andrzej Jagiełło dostał 1,5 roku, Henryk Długosz 2 lata, a Zbigniew Sobotka 3,5 roku. Wnet rozległo się larum ze strony polityków SLD, którzy wręcz przysięgali o niewinności kolegów. Najbardziej, prawie do łez, wzruszył opinię publiczną dyżurny eseldowski twardziel Jerzy Dziewulski, który zapowiedział, że w ramach protestu złoży legitymację poselską (Rzeczpospolita, 25 stycznia). Protest byłby bardziej wymowny, gdyby solidarność lewicy poszła dalej. A co by było, gdyby tak razem dali się zamknąć do więzienia? Odpowiedź nasuwa się jedna: Dla kraju byłoby to wybawienie.

Kampania

Od jakiegoś czasu pomalutku przybywa zwolenników Sojuszowi Lewicy Demokratycznej. Tak się składa, że za każdym razem jak kogoś z SLD sąd skaże, to przybywa punkcik procentowy. Ponieważ nie znajdujemy racjonalnego wytłumaczenia, strzelamy, że dobrą kampanię wyborczą w aresztach robią zatrzymani członkowie Sojuszu. Jak jeszcze za kratki trafią ostatecznie Jagiełło, Sobotka i Długosz, to sondaże Sojuszu mogą jeszcze bardziej wzrosnąć.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W procesie oskarżonych o prowokację wobec ks. J. Popiełuszki zeznawał brat duchownego

2026-07-03 08:57

[ TEMATY ]

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

W czwartek przed Sądem Okręgowym w Warszawie w procesie oskarżonych o prowokację wobec ks. Jerzego Popiełuszki zeznania złożył brat duchownego. On starał się nic nie mówić, żeby rodziny nie martwić - zeznał świadek o ks. Jerzym.

- O sytuacji na (ulicy) Chłodnej dowiedziałem się, jak wyjeżdżałem do Niemiec, w czasie ostatniego pożegnania z księdzem Jerzym - powiedział w czwartek brat ks. Popiełuszki, który nie wyraził zgody na ujawnienie swoich danych i wizerunku.
CZYTAJ DALEJ

Łzy na obrazie Matki Bożej. "Cud lubelski"

[ TEMATY ]

rocznica

cud lubelski

Marek Kuś

Wierni podczas procesji w dniu "Cudu Lubelskiego"

Wierni podczas procesji w dniu Cudu Lubelskiego

3 lipca przypada Święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, ustanowione decyzją Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a obchodzone w rocznicę „cudu lubelskiego”, który miał miejsce w 1949 r.

"Cud lubelski" miał miejsce 3 lipca 1949 roku. Jak zawsze przed obrazem Matki Bożej w lubelskiej katedrze modlili się wierni, gdy nagle s. Barbara Sadowska zauważyła, że pod okiem Maryi pojawiła się krwawa łza. Od razu poinformowała o tym zdarzeniu ówczesnego kościelnego lubelskiej katedry, a on kapłanów tej parafii. Biskup Zdzisław Goliński, do którego dotarła wiadomość, nie uznał jej za ważną, przypuszczając, że to jakiś naciek wilgoci uwidocznił się akurat w tym miejscu. Jednak do Lublina zaczęły przyjeżdżać rzesze wiernych, którzy modlili się za swoich bliskich, za rodziny i za Ojczyznę, która przeżywała trudny okres PRL-u.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Masz ciężar, którego nikt nie widzi?

2026-07-03 14:22

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Czy Jezus naprawdę chce nałożyć nam jeszcze jeden ciężar? A może Jego jarzmo oznacza coś zupełnie innego: że w najtrudniejszych sprawach życia nie musimy już iść sami?

W Ewangelii Jezus mówi: „Weźcie moje jarzmo na siebie, a znajdziecie ukojenie dla waszych dusz”. To zdanie może zaskakiwać, bo jarzmo kojarzy się z trudem, wysiłkiem i ciężarem. Ale gdy spojrzymy głębiej, odkrywamy, że w jarzmie są dwa miejsca. Jedno dla człowieka. Drugie dla Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję