W życiu naszym nie brakuje trudności i kłopotów. Widzimy zresztą,
jak wielu ludzi cierpi z różnego powodu. Potrafimy się za nich modlić,
współczuć im, a nawet pomagać. Trudno nam jednak pogodzić się z cierpieniem
i trudnościami, jeśli dotykają one nas lub naszą rodzinę czy bliskich.
Wydaje nam się nieraz, że "nas" trudności i cierpienia ominą, dlatego
najczęściej jesteśmy do nich nieprzygotowani, czujemy się zaskoczeni
i nieraz oburzeni na Pana Boga, że nas tak doświadcza.
Są wśród nas ludzie bardzo podatni na wpływy okoliczności,
jakby słabsi psychicznie. Są bardzo wrażliwi i wiele spraw przeżywają
bardzo emocjonalnie. Jeśli jednak mają głęboką wiarę w Boga i On
jest dla nich najważniejszy, wtedy trudności nie są dla nich tragediami
bez wyjścia, a rozpacz jest im nieznana. Oni nie tylko wierzą w Boga,
ale także ufają Mu, ufają Jego Miłości. W takiej dojrzałej pobożności
Pan Bóg jest dla człowieka wartością szczególną, najwyższą. Jest
wartością ostateczną. On wyznacza cel życia człowieka i temu życiu
nadaje sens. Trudności są wtedy przyjmowane nie tylko jako Krzyż,
ale jako wola Tego, który kocha.
Zwątpienie i pretensje wobec Pana Boga świadczą, że z naszym
życiem religijnym dzieje się coś niedobrego. Zapomnieliśmy, że Pan
Bóg jest Osobą, a nie przedmiotem. Być może też zapomnieliśmy, że
zbawienie idzie przez krzyż. No i wreszcie, że fundamenty naszej
wiary nie są zbyt mocne i być może budowaliśmy do tej pory na piasku.
Choć na Wyspach Brytyjskich liczba osób uczestniczących w niedzielnej Mszy św. wciąż nie powróciła do liczb sprzed pandemii, gwałtownie wzrosła tam sprzedaż Biblii. Rośnie też odsetek osób zadających sobie pytania o wiarę i doświadczających „głębokiego zachwytu lub zadziwienia wszechświatem” – prym wiodą wśród nich ludzie młodzi, w wieku 18-34 lat.
Do przeprowadzonych jesienią ubiegłego roku badań, zatytułowanych „Grateful Britain” („Wdzięczna Brytania”, co stanowi angielską grę słów z nazwą Wielka Brytania – Great Britain), nawiązuje The Tablet. Wyniki sondażu świadczą o tym, że ludzie ponownie i coraz intensywniej zaczynają zadawać sobie pytania o sens życia i jego aspekt duchowy.
Z dniem 28 grudnia 2025 Prymas Polski abp Wojciech Polak mianował ks. Stanisława Drożyńskiego, proboszcza parafii pw. Świętego Ducha w Pobiedziskach, dziekanem dekanatu pobiedziskiego na okres kolejnych 5 lat.
Janusz Radziszewski podczas przyjęcia posługi lektoratu. Obrzędowi przewodniczył bp Rudolf Pierskała
Do posługi diakona stałego w diecezji świdnickiej przygotowuje się Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju. Przed nim już ostatnia prosta formacji, czas szczególnego skupienia, modlitwy i porządkowania doświadczeń życia, które Pan Bóg przez lata wpisywał w jego drogę powołania.
Ta droga prowadziła przez bardzo różne środowiska i doświadczenia, które dziś układają się w spójną historię służby. 30 czerwca 2025 roku Janusz Radziszewski przyjął posługę lektoratu, choć z Liturgiczną Służbą Ołtarza związany jest nieprzerwanie od 1988 roku, od czasów szóstej klasy szkoły podstawowej. Posługa słowa od lat była więc naturalną przestrzenią jego zaangażowania w Kościele. Obecnie podejmuje on formację dla przyszłych diakonów stałych w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.