Reklama

Porady prawnika

Mandaty

Niedziela Ogólnopolska 51/2004

Il.Katarzyna Nita

Il.Katarzyna Nita

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ubiegłym tygodniu poświęciliśmy uwagę wykroczeniom, a właściwie postępowaniu w sprawach, które dotyczą wykroczeń. Zauważyliśmy wówczas, że oprócz postępowania skargowego, które nazywamy wnioskiem o ukaranie i które rozpatruje sąd, istnieje jeszcze postępowanie mandatowe w sprawach o wykroczenia. Otóż różne instytucje państwowe wraz z policją są uprawnione do karania obywateli mandatem za wykroczenie. Mandat może się nam przytrafić za rzuconą na ulicę puszkę po piwie, przekroczenie prędkości czy palenie papierosa w miejscu zabronionym. Podstawą prawną nałożenia mandatu jest rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów lub wynika ono z ustawy. Prawo przewiduje trzy rodzaje mandatów: gotówkowy, kredytowy i zaoczny. Pierwszy z nich dotyczy wyłącznie osób czasowo przebywających na terytorium naszego kraju. Mandat ten staje się prawomocny z chwilą zapłacenia i wtedy nie można się już odwołać.
Mandat kredytowy wystawia się za potwierdzeniem odbioru, to znaczy, że musimy podpisać, iż mandat przyjmujemy, o ile tak zdecydowaliśmy, ale wówczas pozbawiamy się możliwości rozpatrzenia naszej sprawy przez niezawisły sąd, bo mandat kredytowy staje się prawomocny z chwilą podpisania.
Mandat zaoczny można wymierzyć nieobecnemu sprawcy na miejscu zdarzenia, jeśli nie ma wątpliwości, że to właśnie on jest winny. Mandat ten staje się prawomocny z chwilą zapłacenia go we wskazanym terminie. Jeśli tego nie uczynimy, sprawa trafi do sądu.
Możemy, oczywiście, odmówić przyjęcia mandatu zarówno gotówkowego, jak i kredytowego. Wtedy sprawą zajmie się sąd. A co się stanie, jeśli nie zapłacimy mandatu kredytowego, który wcześniej przyjęliśmy? Sprawa będzie załatwiana w trybie postępowania egzekucyjnego, co oznacza, że już bez rozprawy zjawi się u nas komornik.
Generalnie mandatem można ukarać obywatela, jeśli schwyta się go w trakcie dokonywania wykroczenia lub bezpośrednio po jego popełnieniu. Policja ma wówczas 3 dni na wystawienie mandatu. Jeśli termin ten nie zostanie dotrzymany, sprawę musi rozpoznać sąd. W przypadku, gdy sprawcy nie ma na miejscu, a wykroczenie jest stwierdzone naocznie lub za pomocą urządzenia pomiarowego i nie ma wątpliwości co do osoby winnego, wymierzający mandat ma 14 dni na jego wystawienie. Po tym czasie sprawa trafia do sądu.
W sprawach o wykroczenie również mamy do czynienia z przedawnieniem wykonania kary. Zgodnie z art. 45 § 3 kodeksu wykroczeń, orzeczona kara nie podlega wykonaniu, gdy od daty uprawomocnienia się orzeczenia upłynęły 3 lata. Kto podpisał mandat kredytowy 3 lata temu, ten nie musi obawiać się wykonania kary.
Ów młodzieniec, który rozlepiał ulotki w klatce schodowej i został ukarany mandatem (pisaliśmy o tym przed tygodniem), mógł po prostu mandatu nie przyjąć. Wówczas w toku postępowania sądowego mógłby wyjaśnić trudną sytuację materialną rodziny, która - być może - w ocenie sędziego w pewym stopniu usprawie-dliwiałaby jego wykroczenie. Czy kara byłaby wówczas mniejsza? Trudno wyrokować. Jedno jest pewne: funkcjonariusz nakładający grzywnę w drodze mandatu ma obowiązek określić jej wysokość, zarzucane sprawcy wykroczenie oraz poinformować go o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego i o skutkach prawnych takiej odmowy - art. 97 § 3 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
W postępowaniu mandatowym można nałożyć grzywnę w wysokości do 500 zł, a w sprawach dotyczących zakresu działania inspektora pracy oraz gdy czyn wyczerpuje znamiona dwóch lub więcej naruszeń prawa - do 1000 zł.

Warto wiedzieć

Renty po żołnierzach i funkcjonariuszach poległych i zaginionych podczas służby w zagranicznych misjach będą przyznawane wdowom i wdowcom bez względu na wiek i stan zdrowia. Przykładowo - po majorze wyniesie ona 2 845 zł.

Osoby pobierające najniższe emerytury i renty otrzymają jednorazową wypłatę: w wysokości 100 zł - z tytułu całkowitej niezdolności do pracy lub pobierający rentę rodzinną; 75 zł otrzymają ci, którzy pobierają rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Realizacja nastąpi w marcu.

Zapadło kolejne, tym razem precedensowe, orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie sprzedaży wierzytelności - sąd orzekł, że można przekazywać dane osobowe dłużnika przy sprzedaży zobowiązania, czyli długu. O wyrokach sądów, które były odmiennego zdania, i problemie sprzedaży długu już pisaliśmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy, gdzie trafią dzieci. Do nas już nie...

2026-04-22 20:25

[ TEMATY ]

Siostry Dominikanki

szok

Broniszewice

Dom Chłopaków

Łukasz Brodzik

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy o co chodzi. Naprawdę nie wiemy, gdzie trafią dzieci, z którymi rodziny już sobie nie radzą. Do nas już nie... - mówią portalowi niedziela.pl Siostry Dominikanki, które prowadzą sławny już na całą Polskę Dom Chłopaków w Broniszewicach. Po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.

Ogromne oburzenie opinii publicznej wywołały decyzje ministerstwa, które ostatnio opisały Siostry w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Zaprezentowali niepowtarzalną interpretację

2026-04-24 22:47

Milena Lech

Konkurs poezji ks. J. Twardowskiego

Konkurs poezji ks. J. Twardowskiego

Każdy uczestnik zaprezentował wybrany przez siebie utwór, często zaskakując jury mniej oczywistymi wyborami repertuarowymi. Konkurs od lat przyciąga młodych ludzi nie tylko możliwością zdobycia nagród, ale również wyjątkową atmosferą i bliskością poezji ks. Twardowskiego, która porusza uniwersalne wartości i emocje. W konkursie liczy się głównie zrozumienie tekstu mówionego czy piękna interpretacja. Najważniejsze jednak jest zaangażowanie i chęć poznawania poezji, o które mówił i pisał ks. Jan Twardowski– mówi Milena Lech, nauczycielka języka polskiego, organizatorka i pomysłodawczyni konkursu. Uczestnicy podkreślają, że poezja ks. Twardowskiego jest dla nich przystępna, refleksyjna i pozwala na indywidualną interpretację. W tegorocznej edycji wzięło udział 32 uczniów klas IV–VIII, reprezentujących zarówno rzeszowskie szkoły, jak i placówki spoza miasta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję