Reklama

Wiara

Madonna Szpitalna

[ TEMATY ]

wiersz

Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


Masz tyle imion w litanii,

a w sercach ludzkich - najwięcej,
bo każda bieda człowiecza
wzywa Cię nowym imieniem.

Dziś moje wargi spieczone
gorączką szpitalnej nocy
tak wyszeptały po prostu:

Moja Madonno Szpitalna!

Stoisz na małej szafeczce
szpitalnej - na te dni - mojej,
na słupku ściętym ukośnie,
a słupek - plastikowy
ma kolor czerwony krwi ludzkiej.

Stoisz w ten słupek wtopiona
z rączkami chudymi dziecka
a twarzą, wpatrzoną w ziemię,
z modlitwą,
bo ręce Twoje się modlą...

Czekałaś kilka miesięcy
w szufladzie mojego biurka.
Ofiarowano mi Ciebie,
żebym o Tobie pamiętał.

Kilka miesięcy myślałem,
gdzie tę Pamiątkę postawić?

Aż sama wybrałaś to miejsce
tu, „na chirurgii” - w szpitalu -
miejsce dla siebie i dla mnie...

Już ze mną pięć dni tu jesteś.
Najpierw oczekiwaliśmy
na termin operacji,
a potem były godziny
gdy myśli błądzą splątane
resztki sennej narkozy,
a wargi spieczone, zwilżane,
z trudem zdołają wyszeptać
choć jedno „Zdrowaś” - na raty...

Dziś, gdy szczęśliwie minęły
dwadzieścia cztery godziny
wziąłem tę Twoją Figurkę
jakbym brał życie w swe ręce,
ucałowałem nieśmiało Twoje modlące się dłonie
- (bałem się Twarz pocałować...)
i po raz pierwszy szepnąłem:
Moja Madonno Szpitalna!

Chyba się nie pogniewałaś,
bo serce cicho dotknęła
radosna nadzieja na jutro.
Cicha Madonno! Pielęgniarko,
Siostro z chudymi rączkami!
Módl się za nami!

Za tych, co leżą w szpitalu
leżą i z lękiem czekają
na stół operacyjny.

Za tych, co jeszcze nie wiedzą,
za tych badanych z dnia na dzień
zdanych na ludzką bezradność
i dobroć.

Za tych co liczą godziny,
albo już lampy nad sobą
i patrzą na białe fartuchy,
na twarze milczące w maseczkach
i za tych, co usypiają,
jakby wpadali w noc ciemną
i za tych, co budzą się nagle
z narkozy - ze snu bez marzeń.

Za pokrajanych i zszytych
za nieprzytomnych a smutnych
i za tych, którzy czekają
na odwiedziny niedoszłe...
z modlitwą.

I za lekarzy, by modli
dostrzec w chorobie człowieka
(tak o to się upominał
Papież w klinice Gemelli)
By mieli rękę szczęśliwą
i serce zdrowe, spokojne!

I za te siostry dyżurne
ze zmiany dziennej i nocnej,
by miały czas podnieść oczy
i spojrzeć na Twoje ręce
na Ciebie spojrzeć w modlitwie.

One są Ciebie najbliżej,
Cicha Madonno Szpitalna,
choć o tym zwykle nie myślą,
One są Ciebie najbliżej!

Święta Madonno Szpitalna,
Siostro z chudymi rączkami,
módl się za nami!
I za wszystkimi chorymi
i za wszystkimi zdrowymi!

Autorem wiersza jest ks. prał Ludwik Warzybok, jeden z kapłanów seniorów diecezji częstochowskiej. Urodził się 27 stycznia 1921 r. w miejscowości Lubenia na ziemi rzeszowskiej. Po święceniach kapłańskich pracował jako wikary w parafiach w Osjakowie i Sosnowcu. Po powrocie do Częstochowy został wizytatorem i kierownikiem Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej. Był także wykładowcą Wyższego Seminarium Duchownego i - z nominacji kard. Stefana Wyszyńskiego - krajowym duszpasterzem nauczycieli. Współpracował z redakcjami wielu pism kościelnych m.in. „Ateneum Kapłańskim”. Od 1981 r. do 2011 r. był współpracownikiem „Niedzieli”, gdzie publikował artykuły, a także, niezwykle popularne, cotygodniowe komentarze liturgiczne, które zostały następnie wydane w serii Biblioteka „Niedzieli”. Był kapelanem kilku zgromadzeń zakonnych, Klubu Inteligencji Katolickiej oraz Domu Dziecka w Częstochowie, który prowadzą Siostry Józefitki. W latach 70. podjął ofiarną pracę na rzecz Domu Księży w Częstochowie - jako dyrektor tej niezwykle potrzebnej placówki doprowadził do jej rozbudowy i unowocześnienia oraz objęcia opieki nad starszymi i chorymi kapłanami przez siostry ze Zgromadzenia Kanoniczek Ducha Świętego. Nadal współpracuje z Radiem Jasna Góra, gdzie w cotygodniowych felietonach przybliża nauczanie Jana Pawła II. Jego zainteresowania literackie znajdowały również odbicie w tworzeniu wierszy, niektóre z nich były publikowane w „Niedzieli”. Obecnie pragniemy udostępnić Czytelnikom wiersz, który powstał w czasie pobytu Księdza w szpitalu, jest odbiciem przeżyć związanych z chorobą i operacją.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-01-15 15:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radość nieba i ziemi

[ TEMATY ]

wiersz

Ewangelia

Bożena Sztajner/Niedziela

W XXIV niedzielę zwykłą w roku C Kościół czyta nam Ewangelię o radości niebian «z jednego grzesznika, który się nawraca» /Łk 15,7.10/.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: jesteśmy wezwani do głoszenia Ewangelii wszystkim i wszędzie

2026-01-25 12:28

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

„My, chrześcijanie, musimy pokonać pokusę zamykania się: Ewangelia musi być bowiem głoszona i przeżywana w każdych okolicznościach i w każdym środowisku, aby była zaczynem braterstwa i pokoju między osobami, kulturami, religiami i narodami” - powiedział papież 25 stycznia w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”.

Drodzy Bracia i Siostry, dobrej niedzieli!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję