Działo się to jeszcze w czasach PRL-u. Jeden z duszpasterzy polonijnych, który zorganizował wtedy pielgrzymkę do Polski - ks. prał. Wnuk zgłosił się wraz z grupą Polonusów na stanowisku LOT-u w
Toronto do odprawy. W pewnym momencie kolejka oczekujących przestała się przesuwać. Okazało się, że w grupie jest kobieta mająca bagaż z nadwagą. Przyjmujący bagaż pracownik LOT-u domagał się opłaty 5
dolarów za każdy kilogram nadwagi. I wywiązała się dyskusja, bo byli także tacy pasażerowie, którzy mieli niewiele bagażu, sądzono więc, że waga się wyrówna, a poza tym była to przecież pomoc dla Polski
- kobieta wiozła sporo rzeczy dla rodziny w Polsce, gdzie wówczas brakowało wszystkiego.
Wezwano kierownika sekcji LOT-u w Toronto. Ten nieustępliwie zażądał od kobiety, aby opłaciła nadwagę, tłumacząc broniącym ją pasażerom: „Proszę państwa, przecież chodzi o bezpieczeństwo lotu
i nic więcej”. Wtedy do kantora zbliżył się ks. prał. Wnuk i zapytał: „Czy to znaczy, że gdy ta pani, która uciułała trochę pieniędzy, aby pomóc rodzinie w Polsce - gdy ona zapłaci,
to samolot nie spadnie?”.
Oczekujący wybuchnęli śmiechem. Kierownik LOT-u wycofał się i bagaż przyjęto bez dopłaty.
Papież Leon XIV dopiero co obchodził urodziny, a dzisiaj przypadają jego imieniny. To dzień, który w Watykanie jest wolny od pracy. Jest to wspomnienie świętego Roberta Franciszka Romolo Bellarmina (1542-1621), którego imię przyjął papież, urodzony jako Robert Francis Prevost. Ojciec Święty świętował swoje 71. urodziny w poniedziałek, 14 września.
Podobnie jak obecny papież, św. Robert Bellarmin był zakonnikiem i przyrodnikiem. Słynny jezuita studiował między innymi astronomię, natomiast papież Prevost, doktor prawa kanonicznego, jest z wykształcenia matematykiem i od prawie 50 lat należy do zakonu augustianów.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
Prezent od Prezydenta RP Karola Nawrockiego i specjalny list na 100-lecie "Niedzieli". List podczas obchodów Jubileuszu odczytał doradca Prezydenta RP Jan Józef Kasprzyk.
Prezydent Karol Nawrocki wystosował list z okazji obchodów stulecia Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Prezentujemy jego pełną treść.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.