Krótka notatka w jednej z gazet: „Wielu partyzantów czeczeńskich wyjeżdża do państw europejskich, przede wszystkim do Polski, na podstawie fałszywych dokumentów i udaje tam uchodźców” - stwierdził gen. Ilja Szabałkin, główny propagandysta armii rosyjskiej na Kaukazie. Szabałkin ostrzega, że po byłych partyzantach „można się spodziewać wszystkiego, w tym także tego, że w krajach, w których dostali azyl, będą organizować zamachy terrorystyczne” (podkr. moje - K. B.).
Słowa te budzą lęk: generał daje do zrozumienia, że obecność czeczeńskich uchodźców w Polsce jest dla nas zagrożeniem. Czy zatem polskie władze nie powinny, jeszcze bardziej niż dotąd, utrudnić przyznawanie statusu uchodźcy Czeczenom? - zdaje się sugerować. Ale w cytowanej wypowiedzi jest jeszcze ukryta inna groźba...
Pamiętacie tajemnicze wybuchy w Moskwie i innych miastach Rosji, które pociągnęły za sobą wiele ofiar?... Nigdy nie wyjaśniono, kto był sprawcą, ale wszystko wskazuje, że to rosyjskie służby specjalne; wszelako winą a priori obciążono Czeczenów... A zorganizowany przez te służby zamach na jednego z przywódców czeczeńskich Jandarbijewa?... Na naszym polskim podwórku też dzieją się już dziwne rzeczy: w tajemniczych okolicznościach ginie Marek Karp, badający sprawę „Orlenu” - i znów w tle pojawia się widmo rosyjskich „specsłużb”... Wypowiedź Szabałkina można odczytać jako zapowiedź jakiejś prowokacji na terenie Polski, tak spreparowanej, by móc oskarżyć Czeczenów, wzburzyć przeciw nim polską opinię publiczną, wywołać represje wobec uchodźców, a nawet skłonić polskie władze do zamknięcia naszych granic przed „bandytami”...
Taki scenariusz jest, niestety, bardzo prawdopodobny. Czy można się zatem dziwić, że w diasporze czeczeńskiej w Polsce zapanował teraz niepokój?
Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.
W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.
6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
– Dziękuję Bogu za moją ojczyznę. Za tyle pięknych kart naszej historii. Za wolność, tak bardzo okupioną – mówił kard. Konrad Krajewski podczas Mszy św. sprawowanej 15 sierpnia w łódzkiej katedrze. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Święto Wojska Polskiego oraz 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej modlono się za Ojczyznę i za tych, którzy oddali życie w jej obronie.
W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, służb mundurowych, poczty sztandarowe oraz wierni. W homilii metropolita łódzki, nawiązując do hymnu Magnificat, zachęcał do dostrzegania Bożych darów i wdzięczności za nie. – Czy dziękuję Bogu, że jestem Polakiem? Czy dziękuję Mu za moją ojczyznę? Polską – pytał kardynał. Przypomniał, że pamięć o historii powinna prowadzić nie tylko do wspominania przeszłości, ale również do odpowiedzialności za współczesną Polskę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.