Krótka notatka w jednej z gazet: „Wielu partyzantów czeczeńskich wyjeżdża do państw europejskich, przede wszystkim do Polski, na podstawie fałszywych dokumentów i udaje tam uchodźców” - stwierdził gen. Ilja Szabałkin, główny propagandysta armii rosyjskiej na Kaukazie. Szabałkin ostrzega, że po byłych partyzantach „można się spodziewać wszystkiego, w tym także tego, że w krajach, w których dostali azyl, będą organizować zamachy terrorystyczne” (podkr. moje - K. B.).
Słowa te budzą lęk: generał daje do zrozumienia, że obecność czeczeńskich uchodźców w Polsce jest dla nas zagrożeniem. Czy zatem polskie władze nie powinny, jeszcze bardziej niż dotąd, utrudnić przyznawanie statusu uchodźcy Czeczenom? - zdaje się sugerować. Ale w cytowanej wypowiedzi jest jeszcze ukryta inna groźba...
Pamiętacie tajemnicze wybuchy w Moskwie i innych miastach Rosji, które pociągnęły za sobą wiele ofiar?... Nigdy nie wyjaśniono, kto był sprawcą, ale wszystko wskazuje, że to rosyjskie służby specjalne; wszelako winą a priori obciążono Czeczenów... A zorganizowany przez te służby zamach na jednego z przywódców czeczeńskich Jandarbijewa?... Na naszym polskim podwórku też dzieją się już dziwne rzeczy: w tajemniczych okolicznościach ginie Marek Karp, badający sprawę „Orlenu” - i znów w tle pojawia się widmo rosyjskich „specsłużb”... Wypowiedź Szabałkina można odczytać jako zapowiedź jakiejś prowokacji na terenie Polski, tak spreparowanej, by móc oskarżyć Czeczenów, wzburzyć przeciw nim polską opinię publiczną, wywołać represje wobec uchodźców, a nawet skłonić polskie władze do zamknięcia naszych granic przed „bandytami”...
Taki scenariusz jest, niestety, bardzo prawdopodobny. Czy można się zatem dziwić, że w diasporze czeczeńskiej w Polsce zapanował teraz niepokój?
Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.
Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
Zapraszamy przez wszystkie dni Wielkiego Postu na codzienny cykl: "Wielkopostny Kadr z Niedzielą"
Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.
O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.