Reklama

Ludzie mówią

Niedziela Ogólnopolska 42/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


Ludzie mówią, że łatwiej spotkać pod Jasną Górą tańczącego derwisza niż zdać za pierwszym razem egzamin na prawo jazdy...
Nie zgadzają się z tym stwierdzeniem jedynie ci, którym los sprzyjał. Ale zakładamy, że wyjątek potwierdza regułę. Więc „z reguły” większość oblewa...
Nie chcę powtarzać powszechnie już znanych opowieści kursantów z cyklu „droga przez mękę” legendarnej wręcz umękliwości egzaminatorów, którzy z linijką albo metodą na palce odmierzają odległość kół egzaminacyjnego auta od białej linii czy tzw. „chłopka”, o niepodlegających dyskusji decyzjach tychże. Nie wspomnę nawet o licznych aferach łapówkowych, ponoć raz na zawsze zażegnanych. Ani o opowieściach krążących wśród kursantów, że bez „posmarowania” zdaje się trzy, cztery razy.
Ale coś tu nie gra. Bez dwóch zdań. Nie oskarżam, ale staram się zrozumieć pewien mechanizm, tok postępowania, jakkolwiek nazwiemy to, co zrodziło się w Polsce wokół zjawiska „prawo jazdy”.
Zdarzyło się bowiem tak, że liczni moi dalsi i bliżsi znajomi, chcąc uniknąć nowych unijnych przepisów i unijnych opłat, postanowili w tym samym czasie odbyć kurs prawa jazdy i przystąpić do egzaminu. Byłam świadkiem, z jakim oddaniem, zapałem, a nawet (nad)gorliwością odbywali kurs, jak przeżywali i godzinami komentowali pierwsze jazdy, jak przykładali się do nauki przepisów ruchu drogowego, jak robili sobie nawzajem testy sprawdzające. Część pisemną przeszli nienagannie, ale niemal wszyscy polegli na tzw. placu manewrowym. „Łuk” - zdający wiedzą, o czym mówię - to koszmar, apogeum i epitafium oraz pierwszy obowiązkowy element placu manewrowego. Potem zazwyczaj bywa jeszcze gorzej, ale ów „łuk” śni się biedakom po nocach. Nie dawali mu rady dwa, trzy czy nawet cztery razy. Do legendy przeszła pewna dentystka, zdająca go 13 razy. Jeśli bowiem niemal każdorazowo próby ognia pod tytułem „plac manewrowy” nie przechodzi 60, 70 procent kursantów, to gdzieś musi leżeć tego przyczyna.
Jaki z tego wniosek? Dla mnie jeden, dość oczywisty, do którego skonstruowania nie trzeba wielkiego pomyślunku: albo instruktorzy nie potrafią kursanta nauczyć prowadzenia samochodu oraz tego, czego wymaga się podczas egzaminu, albo egzaminatorzy skrupulanci wymagają od kursantów niemożliwych, żeby nie powiedzieć kompletnie potem nieprzydatnych umiejętności. Tertium non datur - trzeciego wyjścia nie ma! Chociaż... jakby się tak zastanowić, to zgodnie z pewną dość trafną zasadą, że jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze - jakieś mgliste trzecie wyjście nam się jawi.
Za miesiąc moi znajomi znów staną w szranki egzaminacyjne. Znów będą brane dodatkowe jazdy, znów będą nerwy, znów o niczym innym nie będziemy gadać. Ale tym razem zamiast kibicować lub trzymać kciuki, pójdę się pomodlić w intencji...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Kiciński: Jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa

2026-09-17 11:25

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Jacek Kiciński CMF

Biskup Jacek Kiciński CMF

17 września, w rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego na Polskę, obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka. Wrocławskie uroczystości rozpoczęły się od Eucharystii w parafii św. Bonifacego, której przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.

Biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej homilię rozpoczął od słów Jezusa Chrystusa: “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. - Słowa te, w sposób szczególny Bóg kieruje do każdego z nas. [...] Musiało upłynąć wiele lat, aby takie święto w historii Polski mogło być odnotowane święto - Światowy Dzień Sybiraka. Musiało upłynąć wiele lat, aby można było mówić o napaści radzieckiej na Polskę, o zbrodniach sowieckich na Polakach, o wywózkach na Syberię oraz o nieludzkich warunkach życia naszych braci i sióstr na nieludzkiej ziemi - mówił bp Jacek, dodając: - To dzisiejsze święto państwowe nie jest świętem radosnym, ale jest to święto, które jest okazją do wielkiej zadumy i refleksji. To dzień, który ma na nowo nam uświadomić, do czego może prowadzić ludzka pycha. Bo jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa. Dlatego człowiek człowiekowi jest w stanie zgotować taki los, że przekracza ludzką wyobraźnie. Nienawiść do człowieka prowadzi do nienawiści ludzkiego życia. To przerażający widok.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV pozdrawia pielgrzymów z Torunia z ich biskupem

2026-09-20 13:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Po niedzielnej modlitwie Anioł Pański Leon XIV pozdrowił pielgrzymów z diecezji toruńskiej wraz z ich biskupem. Papież wspomniał tragedię II wojny światowej i wezwał, by nie popełnić błędów z przeszłości. Zaapelował też o udzielenia pomocy ofiarom przemocy w Somalii.

Leon XIV rozpoczął przemówienie od nawiązania do dramatycznej sytuacji w Somalii. „Z wielkim niepokojem śledzę trwający kryzys humanitarny w niektórych regionach Somalii, gdzie akty przemocy oraz ekstremalne zjawiska klimatyczne pogarszają już i tak bardzo trudne warunki życia ludności, szczególnie kobiet i dzieci” - powiedział Papież.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję