Reklama

25. podróż duszpasterska bp. Karpińskiego do Polonii

Pielgrzymka rodzin do Gnadenthal

Niedziela Ogólnopolska 42/2004

Bp Ryszard Karpiński pośród Polonii szwajcarskiej

Bp Ryszard Karpiński pośród Polonii szwajcarskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z bp. Ryszardem Karpińskim - delegatem KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji - rozmawia Lidia Dudkiewicz

Lidia Dudkiewicz: - Ksiądz Biskup pielgrzymował ostatnio z polskimi rodzinami w Szwajcarii do Gnadenthal. Proszę przybliżyć naszym Czytelnikom to sanktuarium.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Bp Ryszard Karpiński: - Gnadenthal to malownicza miejscowość, zwana po polsku Doliną Łask, w środkowej, niemieckojęzycznej Szwajcarii, na terenie diecezji bazylejskiej. Od 18 lat gromadzą się tam rodacy z okolic na niedzielną Mszę św., a od kilku lat w drugą niedzielę września pielgrzymują polskie rodziny z całej Szwajcarii. Właśnie w niedzielę 12 września przewodniczyłem koncelebrowanej Mszy św. w barokowym kościele pw. św. Justy. Kościół ten jest częścią całego kompleksu architektonicznego, który przez ponad 600 lat należał do klasztoru Sióstr Cystersek, później - po kasacie zakonu w XIX wieku - przechodził różne koleje losu, m.in. była tam fabryka tytoniu. Dziś w dawnym klasztorze jest Ośrodek Opieki Społecznej dla Osób Niepełnosprawnych. Jeden z duszpasterzy polskich - ks. kan. Jerzy Grabiec z diecezji tarnowskiej, kapelan tego Domu i duszpasterz Polonii, kilkanaście lat temu ożywił w tym miejscu kult Matki Bożej. Przywiózł z Polski kopię zabytkowego obrazu Świętej Rodziny. Oryginał, pochodzący z Dzikowa na Wschodzie, został w swoim czasie odrestaurowany i zaczął odbierać cześć w Gorzelowie w Polsce w parafii ks. Grabca - pod nazwą: obraz Matki Bożej z Dzikowa lub coraz częściej - Matki Bożej Gorzelowskiej. Po kilkunastu latach ks. Grabiec powrócił do kraju, ale obraz pozostał w Gnadenthal. Początkowo był wynoszony tylko na polskie nabożeństwa, później, staraniem ks. prał. Krystiana Gawrona - rektora Polskiej Misji Katolickiej (PMK) w Szwajcarii, władze Ośrodka zgodziły się, aby został umieszczony na stałe na bocznej ścianie świątyni. Od 2000 r. duszpasterze polscy w Szwajcarii organizują tam pielgrzymki polskich rodzin.
W tym roku przybyło ok. 200 pielgrzymów. W koncelebrze uroczystej Eucharystii wzięło udział 4 kapłanów, w tym rektor PMK z Marly i duszpasterz z Zurychu. Po Mszy św. miało miejsce wystawienie Najświętszego Sakramentu i została odmówiona Litania do Najświętszej Maryi Panny. Później odbył się piknik rodzinny.

- Pewnie, jak zwykle przy takich okazjach, Ksiądz Biskup wziął także udział w innych spotkaniach, nie tylko liturgicznych.

Reklama

- Niemal zaraz po przyjeździe - w sobotę 11 września - w Marly k. Fryburga miało miejsce spotkanie z prezesami Rad Ośrodków Duszpasterskich należących do PMK w Marly, z Radą ds. Ekonomicznych PMK Marly i z prezesami Ogólnoszwajcarskiej Rady Duszpasterskiej oraz Fundacji im. o. Bocheńskiego na rzecz Katolickiego Domu Polskiego w Marly. Przedmiotem obrad był stan starań o dalsze istnienie i funkcjonowanie PMK w Marly. Zastanawiano się, w jaki sposób wierni Polacy, którzy są obywatelami tego kraju i płacą podatek kościelny, mogą i czy powinni jeszcze dodatkowo wspierać finansowo polską Misję, wypisywanie się bowiem z Kościoła i przekazywanie całej kwoty podatku kościelnego na rzecz Misji z różnych względów nie jest wskazane. Przewodniczyłem też koncelebrowanej Mszy św. w kaplicy PMK w Marly i wygłosiłem homilię. Po Mszy św. długo trwało spotkanie z rodakami.
W poniedziałek rano, tj. 13 września, w towarzystwie Księdza Rektora PMK w Marly złożyłem wizytę biskupowi Fryburga, Genewy i Lozanny Bernardowi Genoud, a także biskupowi Bazylei, rezydującemu w Solurze - Kurtowi Kochowi. Podczas tych wizyt usiłowaliśmy proponować różne możliwe rozwiązania, aby wierni, Polacy i Szwajcarzy polskiego pochodzenia, przez skomplikowane czasem przepisy prawne w tym kraju, nie zostali pozbawieni opieki duszpasterskiej w ojczystym języku i zgodnie z naszymi tradycjami. Spotkałem się także z nowo wybranym Zarządem Stowarzyszenia „Centrum Spotkań i Modlitwy PMK w Zurychu”. Misja w Zurychu, której duszpasterzem jest ks. prał. Włodzimierz Czerwiński, ma pod swoją opieką duży obszar Szwajcarii języka niemieckiego. W samym Zurychu nie ma własnego kościoła czy kaplicy ani mieszkania dla kapłana. Dlatego w ramach misji zostało założone stowarzyszenie, którego celem jest zbieranie funduszów, aby kiedyś przystąpić do wybudowania lub zakupu jakiegoś budynku z przeznaczeniem na ośrodek duszpasterski dla Polaków.

- Była to już 25. podróż zagraniczna Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji od czasu objęcia przez Ekscelencję tej wyjątkowej misji. Może już czas na jakieś podsumowanie?

- Wciąż jeszcze poznaję tę bogatą rzeczywistość Kościoła wśród naszych Rodaków w różnych krajach, Kościoła, który ma korzenie w naszej Ojczyźnie, który pragnie utrzymywać z nią związek przez język, zwyczaje, naszą kulturę i religijność, ale który jest równocześnie ubogaceniem wielu Kościołów lokalnych. Myślę, że PMK w Szwajcarii jest tego typowym przykładem: z jednej strony są wierni, którzy chcą korzystać z posług religijnych w ojczystym języku, a równocześnie chcą przynależeć do wspólnoty Kościoła w tym kraju, i są - na szczęście - kapłani, którzy pragną im służyć, choć może w niedostatecznej wciąż liczbie, ponieważ rodacy są rozproszeni (w tej chwili istnieje aż 18 punktów duszpasterskich w miarę regularnie obsługiwanych przez 2 duszpasterzy, także przy wsparciu ze strony kilku księży studentów). Z drugiej strony jest Kościół lokalny, ze swoimi wymogami, są pewne przepisy prawne, czasem trudne do zrozumienia dla obcokrajowców, które winny być respektowane, i należy to wszystko pogodzić tak, aby zbawienie człowieka było najwyższą zasadą postępowania polskiej misji oraz Kościoła lokalnego.

- Dziękuję za rozmowę.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: nie można mówić o Europie bez chrześcijaństwa

2026-09-28 12:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Robert Schuman pozostawia dzisiejszej Europie przede wszystkim przesłanie pokoju – mówił Leon XIV, nawiązując do postaci jednego z Ojców Europy. Podczas spotkania „U korzeni Europy – dla pokoju i jedności” w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu Papież wskazał, że kontynent potrzebuje dialogu, poszanowania prawa międzynarodowego i „twórczych wysiłków” na rzecz pokoju. Młodych wezwał, by nie bali się przyszłości, zakładania rodzin i służby dobru swoich wspólnot.

Leon XIV wskazał, że Europę należy rozumieć przede wszystkim jako rzeczywistość kulturową i historyczną, zanim ujmie się ją w kategoriach geograficznych. Jej tożsamość kształtowała się przez kolejne epoki i spotkania różnych kultur.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego

Misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych – czytamy w komunikacie Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej. W tym roku Niedziela Misyjna przypada 18 października.

W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jana Piotrowskiego i dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Macieja Będzińskiego czytamy, że „misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga”. „To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych” – wskazują duchowni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję