W Antwerpii działa Polska Misja Katolicka. Msze św. i nabożeństwa dla Polonii odprawiane są co tydzień w wynajętym kościele pojezuickim. Trudno podać szczegółowe dane, ale wydaje się, że ok. 10-15 proc.
Polaków przebywających w Antwerpii uczęszcza do kościoła. Brak własnego miejsca nie sprzyja szerszej i systematycznej działalności integracyjnej w polskim środowisku. Tym niemniej staraniem istniejących
organizacji (Belgijski Związek Polskich Kombatantów, Szkoła Polska, Bractwo Żywego Różańca, chór, młodzieżowa grupa modlitewna) we współpracy z Polską Misją Katolicką i Radą Kościelną organizowane są
różne spotkania oraz uroczystości kościelne i patriotyczne. Są to m.in. pielgrzymki do tutejszych sanktuariów maryjnych, obchody rocznic historycznych - Konstytucji 3 maja, Święta Niepodległości
11 listopada, wieczory kolęd, jasełka, spotkania opłatkowe i inne.
Organizując uroczystości rocznicowe, korzystamy z tekstów publikowanych na łamach Niedzieli. Bardzo cenną pomocą jest rubryka prowadzona przez Aleksandra Markowskiego, z której można otrzymać rzetelną
wiedzę o naszej historii, korzystać z tekstów i nut „pod sercem ukrytych piosenek”. Pragnę wyrazić serdeczną wdzięczność i szacunek dla Autora oraz nadzieję, że jego cotygodniowe publikacje
zostaną zebrane w wydaniu książkowym.
Z żywą i spontaniczną reakcją spotkała się zaczerpnięta z tygodnika Niedziela informacja nt. wystawy Irreligia w Brukseli. Po podaniu jej do wiadomości w kościele zebrałam ponad 500 podpisów pod protestem
przygotowanym w tej sprawie do Ambasady RP w Brukseli i władz państwowych w Polsce. Niektóre artykuły dotyczące bieżących wydarzeń w Polsce, integracji z Unią Europejską i inne o charakterze ogólnospołecznym
są kserowane i rozdawane przy wyjściu z kościoła. Podobnie postępuję z przeczytanymi egzemplarzami Niedzieli, które przekazuję innym osobom, opatrując je napisem: „Przeczytaj i podaj dalej”.
Wiem, że jest to skromna i ograniczona działalność, ale cieszy fakt, że gazety i artykuły są zabierane do domów.
Proszę przyjąć najlepsze życzenia dalszego owocnego rozwoju tygodnika Niedziela - ku pożytkowi Kościoła i naszej Ojczyzny.
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne.
Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”).
Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa.
W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom.
Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
Abp Laurent Ulrich zwrócił się do wiernych w związku z zatwierdzeniem przez francuską Radę Konstytucyjną przepisów, dopuszczających eutanazji i ich podpisaniem przez prezydenta Emmanuela Macrona. Zachęca m.in. do modlitwy, troski o upowszechnianie dostępu do opieki paliatywnej.
W przesłaniu, opublikowanym w mediach diecezji paryskiej, hierarcha zwraca uwagę na sprzeczność we francuskim prawodawstwie. Z jednej bowiem strony francuski parlament jednogłośnie opowiada się za opieką paliatywną, która powinna być dostępna dla wszystkich i która należy do priorytetów państwa. Z drugiej jednak wyklucza się z niej najsłabszych, którym oferuje się śmierć na życzenie, przedstawiając ją jako formę opieki, zanim jeszcze system opieki paliatywnej zostanie upowszechniony w całym kraju na właściwym poziomie.
Po ciężkiej chorobie zmarł gen. Mirosław Różański, senator XI kadencji - przekazała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
O śmierci senatora marszałek Senatu poinformowała w poniedziałkowym wpisie na platformie X. Jak napisała, był to odważny i uczciwy człowiek, który służył Polsce. „Rodzinie i Bliskim składam wyrazy głębokiego współczucia” - dodała Kidawa-Błońska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.