Reklama

Wiadomości z Watykanu

Niedziela Ogólnopolska 24/2003

AG/AP/Massimo Sambucetti

Papież Jan Paweł II podczas audiencji generalnej 4 czerwca br.

Papież Jan Paweł II podczas audiencji generalnej 4 czerwca br.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"...jak nigdy wcześniej cała rodzina ludzka odczuwa dzisiaj pilną potrzebę przezwyciężenia przemocy i terroru, wymazania nietolerancji i fanatyzmu, nadejścia ery sprawiedliwości, pojednania i harmonii między jednostkami, grupami i narodami.
Jan Paweł II - papież
(Z przemówienia do nowego ambasadora Izraela Odeda Ben-Hura, 2 czerwca 2003 r.)

"Regina Coeli" z Papieżem

Reklama

W rozważaniach przed modlitwą maryjną Regina Coeli 1 czerwca w Watykanie Jan Paweł II mówił o uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego, której obchody w wielu krajach bywają przesuwane z czwartku, w którym wypada w kalendarzu liturgicznym, na najbliższą niedzielę. Ojciec Święty wyjaśnił, że Wniebowstąpienie jest końcowym momentem Paschy Chrystusa, którą ewangelista Jan opisuje właśnie jako przejście "z tego świata do Ojca". Papież podkreślił, że Chrystus chce w ten sposób poprowadzić do jedynego Ojca całą ludzkość, i życzył, aby to święto "rozpaliło w naszych sercach pragnienie nieba - naszej wiecznej ojczyzny".
Ojciec Święty przypomniał następnie, że tego dnia przypada w całym Kościele Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w tym roku obchodzony jest pod hasłem: Środki przekazu w służbie prawdziwego pokoju w świetle "Pacem in terris". Nawiązując do przypadającej w tym roku 40. rocznicy ogłoszenia tej "historycznej encykliki bł. Jana XXIII", Papież podkreślił "doniosłość zastanowienia się nad rolą mediów w budowaniu świata pokojowego, opartego na prawdzie, sprawiedliwości, miłości i wolności". Zdaniem Jana Pawła II, "mogą one wnieść cenny wkład do pokoju, przezwyciężając bariery nieufności, zachęcając do zrozumienia i wzajemnego szacunku, a zwłaszcza sprzyjając pojednaniu i miłosierdziu". Dlatego ludzie mediów ze względu na swe powołanie i swój zawód są wezwani do stawania się także budowniczymi pokoju - podkreślił Ojciec Święty. Polecił opiece i pomocy Matki Najświętszej, Gwiazdy Ewangelizacji, środki przekazu społecznego, szczególnie te w służbie Ewangelii i Kościoła. "Maryja, Królowa Nieba, niech pomaga nam wszystkim żyć ze spojrzeniem skierowanym stale na Chrystusa, który dzisiaj wchodzi triumfalnie w chwałę raju" - zakończył swe rozważania Papież.
Po odmówieniu modlitwy i udzieleniu błogosławieństwa apostolskiego zgromadzonym na Placu św. Piotra wiernym Jan Paweł II pozdrowił ich po francusku, niemiecku i po polsku. W języku ojczystym Ojciec Święty powiedział: "Witam pielgrzymów z Polski. Dzisiaj diecezja poznańska dziękuje Bogu za wyniesienie do chwały świętych matki Urszuli Ledóchowskiej. Łączymy się w dziękczynnej modlitwie z wszystkimi, którzy zgromadzili się przy relikwiach Świętej w Pniewach, oraz z Siostrami Urszulankami Szarymi i Duchowieństwem poznańskim pod przewodnictwem Arcybiskupa i Biskupów. Wszystkim przesyłam pozdrowienie i błogosławieństwo".

Jan Paweł II do Polaków

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ojciec Święty w swojej katechezie wygłoszonej do 20 tys. uczestników audiencji ogólnej przypomniał postać papieża Jana XXIII. "Mój poprzednik na Stolicy św. Piotra, którego dane mi było beatyfikować w Jubileuszowym Roku 2000, wpisał się w historię Kościoła przede wszystkim jako inicjator II Soboru Watykańskiego. To dzieło jednak wynikało z jego głębokiej pasterskiej troski o losy Kościoła, która cechowała całe jego życie. Za swoje motto wziął słowa: Ecce adsum - Oto jestem. Właśnie w tym duchu całkowitego oddania się Chrystusowi i Kościołowi budował własną świętość i innych do świętości prowadził. Niech jego opieka i wstawiennictwo stale Wam wszystkim towarzyszą.
Jutro rozpoczyna się moja podróż apostolska do Chorwacji. Bardzo proszę o modlitwę w intencji tej pielgrzymki, aby przyniosła błogosławione owoce".
Audiencja generalna, 4 czerwca 2003 r.

Papieskie kondolencje po śmierci kard. Colasuonno

Reklama

Na wieść o śmierci kard. Francesco Colasuonno Papież Jan Paweł II przesłał depesze kondolencyjne na ręce arcybiskupa Bari - Francesco Cacucciego i siostry zmarłego - Teresy Colasuonno. Przypomniał w nich m.in. dokonania Księdza Kardynała jako nuncjusza, zwłaszcza w krajach wschodnioeuropejskich "w trudnym okresie ich historii". Wspomniał o wielkim podziwie dla jego owocnej służby Kościołowi i Stolicy Apostolskiej.
W telegramie do rodziny Zmarłego Papież zapewnił o swym głębokim udziale w ich bólu oraz podkreślił szacunek i miłość, jakimi cieszył się "ten drogi zasłużony Purpurat, który umiał służyć wielkodusznie i mądrze Kościołowi".

100. Pielgrzymka Papieska

Ojciec Święty w Chorwacji

5-9 czerwca 2003 r.

W dniach 5-9 czerwca br. Jan Paweł II odbył pielgrzymkę do Chorwacji, w trakcie której odwiedził pięć miejscowości: Rijekę, Dubrovnik, Osijek, Djakovo i Zadar.
Była to trzecia wizyta Papieża w kraju, który w 1991 r. odzyskał niepodległość. Pierwsza wizyta miała miejsce w 1994 r., gdy w Chorwacji toczyły się jeszcze działania wojenne, a jedna trzecia kraju była pod serbską okupacją.
W trakcie drugiej pielgrzymki, w 1998 r., Jan Paweł II beatyfikował kard. Alojzija Stepinaca - ofiarę prześladowań komunistycznych i jednego z najwybitniejszych Chorwatów XX wieku.
Watykan jako pierwsze państwo na świecie uznał niepodległą Chorwację 15 stycznia 1992 r.
Chorwacja, podobnie jak Polska, Słowacja i Irlandia, zawsze była krajem wielowyznaniowym, co w dużym stopniu kształtowało tożsamość religijną narodu. Mimo otoczenia prawosławnego i muzułmańskiego, Chorwacja była otwarta na wyznawców innych religii i kultur.
Zdaniem ks. Szulića, naczelnego redaktora katolickiej agencji IKA, wizyta Papieża stanowi następny krok do pojednania prawosławnych Serbów z Chorwatami katolikami. Relacje między obydwoma narodami od dziesiątków lat były napięte, szczególnie zaś po czteroletniej krwawej konfrontacji w latach 1991-95. W Djakovie Papież spotkał się z przedstawicielami Kościoła prawosławnego, do którego przyznaje się 5 proc. społeczeństwa chorwackiego, oraz z przedstawicielami wspólnoty muzułmańskiej.
"To przede wszystkim dzięki Papieżowi nasze stosunki z Kościołem prawosławnym są dobre - mówi ks. Szulić.
- Przejawia się to m.in. w zmienionym w sposobie mówienia przez prawosławnych o katolikach. Ostatnio prawosławny metropolita Zagrzebia i Lublany - Jan Pavlović powiedział publicznie o Papieżu, że jest to «genialny człowiek»". Dyrektor IKA jest przekonany, że sytuacja Chorwacji, podobnie jak Polski, leży Papieżowi bardzo na sercu. Jego zdaniem, szczególnym wyzwaniem dla Kościoła jest sytuacja rodziny: coraz większa liczba rozwodów, fakt, że wielu młodych ludzi żyje bez związków sakramentalnych, spada też liczba urodzeń. Stąd głównym hasłem pielgrzymki są słowa: Rodzina drogą narodu i Kościoła. Sytuacja społeczna Chorwacji podobna jest do sytuacji większości krajów postkomunistycznych: mała grupa bardzo bogatych, ubożejąca niewielka tzw. klasa średnia oraz przeważająca część społeczeństwa żyjąca na granicy ubóstwa, szczególnie emeryci.
Kościół w Chorwacji jest nadal instytucją życia publicznego cieszącą się największym zaufaniem społecznym. Stara się być obrońcą wszystkich pozbawianych praw i spychanych na margines.
Dyrektor IKA uważa relacje państwo - Kościół za poprawne. Podpisane w grudniu 1996 r. przez rząd i Stolicę Apostolską cztery umowy są w zasadzie przestrzegane. Największym problemem w tych stosunkach jest sprawa zwrotu znacjonalizowanych przez komunistów majątków kościelnych. Ostatnio dyskutuje się nad możliwością otrzymania przez Kościół w ramach rekompensaty udziałów w towarzystwach ubezpieczeniowych.

Audiencja dla Sekretarza Stanu USA

2 czerwca Ojciec Święty przyjął na audiencji prywatnej amerykańskiego sekretarza stanu - Colina Powella. Po audiencji Powell rozmawiał również z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej - kard. Angelo Sodano i szefem dyplomacji watykańskiej - abp. Jeanem-Louisem Tauranem.
Według obserwatorów, wizyta wysokiej rangi przedstawiciela administracji amerykańskiej przyczyniła się do ponownego zbliżenia stanowisk Stolicy Apostolskiej i Stanów Zjednoczonych w wielu kwestiach międzynarodowych, po okresie - jak się podkreśla - wyjątkowego ochłodzenia w związku z wojną w Iraku.
Jan Paweł II rozmawiał z Powellem o sytuacji w Iraku, a przede wszystkim o Bliskim Wschodzie. Powtórzył przekonanie wyrażone wcześniej wobec nowego ambasadora Izraela przy Stolicy Świętej, że konflikt izraelsko-palestyński zakończy się w momencie powstania dwóch państw, niezależnych i niepodległych. Papież potępił terroryzm, jednocześnie jednak krytycznie wyraził się o logice odwetu i przemocy, które - jego zdaniem - nie prowadzą nigdy do pokoju.
Sekretarz stanu USA ofiarował Papieżowi dwutomowe stare dzieło pt. Picturesque America (Malownicza Ameryka).

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Jan Maria Vianney

Niedziela legnicka 12/2010

[ TEMATY ]

święty

św. Jan Maria Vianney

KS. SŁAWOMIR MAREK

Urodził się 8 maja 1786 r. we Francji, w miejscowości Dardilly, niedaleko Lionu. Był jednym z siedmiorga dzieci państwa Mateusza i Marii Vianney, prostych rolników, posiadających dwunastohektarowe gospodarstwo. Jan już od wczesnych lat ukochał modlitwę. Przykładem i zachętą byli dla niego rodzice, którzy codziennie wieczorem wraz ze swoimi dziećmi modlili się wspólnie. Po latach powiedział: „W domu rodzinnym byłem bardzo szczęśliwy mogąc paść owce i osiołka. Miałem wtedy czas na modlitwę, rozmyślania i zajmowanie się własną duszą. Podczas przerw w pracy udawałem, że odpoczywam lub śpię jak inni, tymczasem gorąco modliłem się do Boga. Jakież to były piękne czasy i jakiż ja byłem szczęśliwy”. Należy pamiętać, iż lata młodości Jana Vianneya, to okres bardzo trudny w historii Francji. W tym czasie bowiem szalała rewolucja, która w dużej mierze przyczyniła się do pogłębienia kryzysu między duchowieństwem a państwem. Walka z Kościołem sprawiła, że wielu księży odeszło od tradycji, składając przysięgę na Konstytucję Cywilną Kleru. Wzrost laicyzacji i głęboko posunięte antagonizmy to tylko główne problemy ówczesnej francuskiej rzeczywistości. Mimo tak trudnych warunków nie zaprzestano sprawowania sakramentów i katechizacji dzieci. Przygotowania do Pierwszej Komunii trwały 2 lata. Spotkania odbywały się w prywatnych domach, zawsze nocą i jedynie przy świecy. Jan przyjął Pierwszą Komunię w szopie zamienionej na prowizoryczną kaplicę, do której wejście dla ostrożności zasłonięto furą siana. Miał on wówczas 13 lat. Od czasu wybuchu Rewolucji w Dardilly nie było nauczyciela. Z pomocą zarządu gminnego otwarto szkołę, w której uczyły się nie tylko dzieci, ale i starsza młodzież, a wśród niej Jan Maria. Przez dwie zimy uczył się czytać, pisać i poprawnie mówić w ojczystym języku. Stał się bliską osobą miejscowego proboszcza i stopniowo dojrzewało w nim pragnienie zostania księdzem. Ojciec początkowo zdecydowanie sprzeciwiał się, bowiem gospodarstwo potrzebowało silnych rąk do pracy, a poza tym brakowało pieniędzy na opłacenie studiów i utrzymanie młodzieńca. Jednak pod wpływem nalegań syna, ojciec ustąpił.
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję