Reklama

Tutaj czują się bezpiecznie

Zgromadzenie Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza od 100 lat nieprzerwanie prowadzi placówkę wychowawczo-opiekuńczą - obecnie jest to Dom dla Chłopców im. św. Stanisława Kostki w Częstochowie przy ul. bp. T. Kubiny 2/4. W roku jubileuszowym pochylamy się nad tą wyjątkową historią, pisaną sercem i nieustanną walką o dobro tych najbardziej bezbronnych i pokrzywdzonych dzieci.

Niedziela Ogólnopolska 44/2002

Paweł Podsiedlik

Wspólne spotkania, radośnie spędzony czas integrują grupę i zaskakują pomysłowością chłopców.

Wspólne spotkania, radośnie spędzony czas integrują grupę i zaskakują pomysłowością chłopców.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Nasz Dom jest ciepły..."

Reklama

Przekraczając progi Domu, doświadcza się ciepłej, rodzinnej atmosfery. Dla wychowawców najważniejsze jest zaspokojenie potrzeb emocjonalnych dzieci pozbawionych właściwej opieki rodzicielskiej, zrekompensowanie im braku domu, zapewnienie warunków prawidłowego rozwoju psychofizycznego oraz pomoc w usamodzielnieniu się.
Słowa wychowanków są najlepszym potwierdzeniem panującego tutaj ciepła i miłości: "Lubię ten Dom, tutaj czuję się bezpiecznie"; "Ten Dom jest miejscem, które pomaga mi stawać się lepszym, zapomnieć o złych chwilach"; "Nasz Dom jest ciepły, jest w nim dużo miłości"; "Czuję się tutaj lepiej niż w rodzinie"...
Obecnie w Domu przebywa 54 chłopców w wieku od 7 do 18 lat. Warto dodać, że są to dzieci w większym lub mniejszym stopniu niepełnosprawne intelektualnie oraz dzieci w normie intelektualnej, lecz zaniedbane społecznie. Wychowankowie podzieleni są na trzy grupy, nad którymi czuwają: s. Marianna Deptuła, s. Iwona Szmagaj, Magdalena Banasiak, s. Wiesława Szladowska, s. Wioletta Janiak, s. Teresa Kałuża, s. Ewa Janiszewska, s. Bogumiła Młocek i Marek Mizera.
Zgłoszeń wciąż przybywa, jednak ciasne pomieszczenia wiekowego budynku uniemożliwiają przyjęcie większej liczby dzieci. Chłopcy trafiają tutaj z całym bagażem traumatycznych doświadczeń, z obciążeniami psychicznymi i fizycznymi. "Najczęściej - mówi s. Łucja Niewińska, od 16 lat dyrektorka Domu - chłopcy są kierowani na prośbę rodziców przez placówki pomocy rodzinie przy Urzędzie Miasta Częstochowy. Bywają także kierowani sądownie. Chłopcy pochodzą z trudnych rodzin, stąd praca wychowawcza musi być zdwojona. Wykwalifikowany personel, odpowiednie metody wychowawcze sprawiają, że nasi wychowankowie z czasem rozkwitają. Staramy się, aby każdego z chłopców objąć jak najserdeczniejszą, matczyną opieką".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Działania wychowawcze

Reklama

Swoim wychowankom Siostry zapewniają oprócz środków do życia wszechstronny rozwój. Równocześnie z wymaganym tokiem edukacyjnym - chłopcy są uczniami częstochowskich szkół specjalnych i publicznych - duży nacisk kładą na indywidualną pracę w Domu. W swoich działaniach wychowawczych preferują metody wychowania katolickiego. Istotna jest także formacja duchowa, począwszy od codziennej modlitwy z wychowawcami, przez przeżywanie poszczególnych okresów roku liturgicznego, pierwszopiątkową spowiedź, rekolekcje, pielgrzymki.... Wielu chłopców tutaj przeżywało swój chrzest św. czy Pierwszą Komunię św. Formacja ta jest możliwa dzięki ofiarnej posłudze duszpasterskiej zaprzyjaźnionych z Domem kapłanów, a także współpracy z miejscowym Niższym i Wyższym Seminarium Duchownym - dzięki dyspozycyjności kleryków i alumnów.
Mówi wychowawczyni grupy I Magdalena Banasiak: "Opieka nad grupą chłopców to prowadzenie zajęć dydaktycznych, wyrównawczych, korekcyjnych, kompensacyjnych. Stosujemy w naszym Ośrodku metody wychowawcze ogólnie przyjęte w nowoczesnej pedagogice i to one wyznaczają nam sposób współbycia z wychowankami. Cały czas musimy pamiętać, że każde dziecko jest indywidualnością, każdy z tych chłopców ma inne pragnienia, przychodzi do nas z innymi trudnościami i z innym bagażem doświadczeń, dlatego staramy się dobierać takie metody i środki wychowawcze, aby były one jak najbardziej adekwatne do jego potrzeb. W codziennej pracy dążymy do jak najlepszego poznania chłopców. Pragniemy, aby chłopcy rozumieli, jak należy postępować i czym kierować się w życiu, aby być dobrym człowiekiem i chrześcijaninem".
Chłopcy chętnie włączają się w codzienne prace domowe. Dzięki temu uczą się samodzielności, odpowiedzialności, zaradności życiowej, wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka... Każdemu wychowankowi wchodzącemu w dorosłe, samodzielne życie Siostry zapewniają mieszkanie i pracę.

Pod okiem specjalistów

Przejawem troski sióstr o dobro każdego wychowanka jest także zapewnienie opieki specjalistów. W Domu pracuje psycholog - Urszula Jagieła. Chłopcy uczęszczają na terapię indywidualną i grupową. Wielką pomocą jest tu nieduża sala rehabilitacyjna - jak wiadomo, stymulowanie ciała ma duży wpływ na pobudzenie tak rozwoju fizycznego, jak i intelektualnego. Duża grupa dzieci jest objęta opieką logopedy - Anny Strzelczyk, która prowadzi żmudne zajęcia grupowe i indywidualne; każdy symptom poprawy bardzo ją cieszy. Swoją pomocą służą lekarze: psychiatra Wioletta Konieczna i pediatra Mirosław Piwowarski. Niezastąpiona podczas ataku grypy jest opieka pielęgniarki - s. Tarsycji Petkowicz. Niektórzy chłopcy korzystają z konsultacji innych lekarzy. Wakacyjne turnusy rehabilitacyjne nad morzem czy podczas ferii zimowych w górach oraz pobyty w sanatoriach sprzyjają poprawie stanu zdrowia całej grupy.

Odkrywanie talentów

Reklama

Zajęcia w kółkach zainteresowań pozwalają na ujawnienie drzemiących w chłopcach talentów. Dzieci przejawiają duże zdolności manualne. Prace plastyczne, jakie powstają pod kierunkiem wychowawców, zachwycają różnorodnością form, technik i kompozycji. Są one wizytówką Domu, ozdabiając hol, gabinet Siostry Dyrektor, jak również świetlicę każdej grupy. Starsi chłopcy podejmują bardziej ambitne prace, np. z drewna, wikliny... Na szczególną uwagę zasługuje kółko teatralne. Każda rocznica, imieniny, urodziny są ubogacone inscenizacją. Cała grupa jest zaangażowana w przygotowania corocznych, wyjątkowo widowiskowych jasełek. Zawsze można podziwiać interesujący scenariusz, choreografię, scenografię i stroje. Najważniejsze jednak są nie tyle wrażenia estetyczne, co pokonywanie przez młodych aktorów blokad emocjonalnych, dzięki występom w atmosferze pełnej akceptacji. Oczywiście, działa kółko sportowe. Funkcje komputera chłopcy opanowują podczas zajęć z informatyki. Liturgiczne spotkania wdrażają ministrantów w posługę przy ołtarzu Pańskim. Wychowankowie Domu poznają też piękno naszego kraju - wszelkie eskapady są możliwe tylko dzięki sponsorom.

Jubileuszowe przygotowania

Duchowe przygotowania do obchodów jubileuszu (9 listopada br.) trwają od początku roku. Chłopcy z każdej grupy w wieczornym pacierzu modlą się w tych intencjach dziesiątką Różańca. Z własnej inicjatywy przygotowali jubileuszową modlitwę do św. Stanisława Kostki oraz na każdy dzień intencje do modlitwy wspólnotowej. Największym przeżyciem była jubileuszowa pielgrzymka do Rzymu i najwspanialsza chwila - spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II. Warto dodać, że z racji tego wyjątkowego jubileuszu powstała pieśń Na następne sto lat, której kompozytorem jest ks. Marek Cisowski (także twórca hymnu Domu).

Jutro Domu

Przyszłość jawi się pod znakiem szybkiej rozbudowy. Przestronne pomieszczenia jadalni, sali widowiskowej, sypialń, świetlic..., gdzie bez przeszkód młodzi mieszkańcy będą mogli uczyć się i rozwijać swoją osobowość - to pragnienia i potrzeba chwili. Jednak rzeczywistość staje na przeszkodzie intencjom Sióstr. Toteż wszystkich, którym leży na sercu dobro dzieci, prosimy o wsparcie, zarówno to duchowe - w modlitwie, jak i - w miarę możliwości - finansowe.

Oto adres i numer konta:
Dom dla Chłopców, ul. bp. T. Kubiny 2/4, 42-200 Częstochowa, e-mail: sowdom@poczta.onet.pl, tel. (0-34) 324-70-08, fax (0-34) 368-00-52, Bank PKO SA II O/Częstochowa 10701151-1847-2221-8109.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

W ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV uczestniczył w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. W swoim przemówieniu mocno przestrzegł przed wykorzystywaniem religii do usprawiedliwiania przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego

Misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych – czytamy w komunikacie Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej. W tym roku Niedziela Misyjna przypada 18 października.

W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jana Piotrowskiego i dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Macieja Będzińskiego czytamy, że „misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga”. „To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych” – wskazują duchowni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję