Reklama

Odkrywamy Jasną Górę (18)

Pielgrzymki królewskie

Niedziela Ogólnopolska 43/2002

Tablica upamiętniająca Śluby Jana Kazimierza
Zdjęcia: Paweł Cesarz

Tablica upamiętniająca Śluby Jana Kazimierza<BR>Zdjęcia: Paweł Cesarz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bardzo ważną rolę w rozwoju Sanktuarium Jasnogórskiego odegrały pielgrzymki królewskie. To pielgrzymowanie zapoczątkował Władysław II Jagiełło. Według istniejących źródeł, król przebywał na Jasnej Górze w latach 1404, 1420, 1422 i 1425. Niestety brak jest źródłowych materiałów potwierdzających pobyt w Sanktuarium królowej - św. Jadwigi, choć w przekazach ludowych ugruntowana jest wiara o modlitwie królowej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej.
Kolejnym monarchą odnotowanym w archiwach jasnogórskich był drugi syn Władysława Jagiełły i Zofii, księżniczki holszańskiej - Kazimierz IV Jagiellończyk. Przebywał on w klasztorze w 1448 r. wraz z matką. W 1472 r. wspólnie z żoną Elżbietą Rakuszanką, córkami i synami zostali nawet przyjęci do konfraterni paulińskiej. Ten moment przedstawia XVII-wieczne płótno Komunia Jagiellonów. Być może Kazimierz przebywał też na Jasnej Górze w 1474 r., gdy ze swoimi wojskami założył obóz na Złotej Górze koło Częstochowy.
Zwyczaj pielgrzymowania do Sanktuarium podtrzymywał piąty syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki - Zygmunt I Stary. Nawiedził on to miejsce dwukrotnie: w 1510 i 1542 r. Jasną Górę nawiedzali też królowie: Zygmunt II August w 1548 i 1571 r., Henryk III Walezy w 1574 r. i Stefan Batory w 1581 r.
Podobnie jak Jagiellonowie, również przedstawiciele dynastii Wazów byli częstymi gośćmi na Jasnej Górze - Zygmunt III Waza oraz jego synowie Władysław IV i Jan II Kazimierz. Szczególne znaczenie dla Klasztoru miał pobyt Zygmunta III Wazy w 1620 r. Wizytę tę tak opisywano w jednym z wydawnictw XIX-wiecznych: "(...) Zygmunt III Król Polski w 1620 r., będąc na Jasnej Górze, wraz z Karolem Arcy-Książęciem, Biskupem Wrocławskim, troskliwy o Obraz Ś. Chcąc miejsce to bezpiecznym uczynić, zesłał z Warszawy nadwornego budowniczego, dla wyprowadzenia murów około kościoła i klasztoru, a Zgromadzenie XX. Paulinów, przy wsparciu Królewskiem, plan ten uskuteczniło, tak, że w cztery lata później cały Kościół i Klasztor murem był obwiedziony, bez fosów i wałów; jedna tylko do niego prowadziła brama od starej Częstochowy (...)". Wspomniane umocnienia obronne rozbudowywane później przez samych paulinów przydadzą się niebawem, w 1655 r. podczas oblężenia Jasnej Góry przez wojska szwedzkie. Kronikarze podkreślają, że Zygmunt III, pielgrzymując na Jasną Górę, "na widok kościoła dwie mile przed miejscem cudownem z karety wychodził, padał na kolana z wielkiem całego dworu zbudowaniem, aby uczcić N. Maryę P., i resztę drogi szedł pieszo".
Kilkakrotnie nawiedzał Jasną Górę syn Zygmunta III Wazy - Władysław IV. Jeszcze jako królewicz przybył do Sanktuarium w 1621 r., aby podziękować Matce Bożej za zwycięstwo pod Chocimiem. Przybył też tu po trzech latach, aby modlić się o szczęśliwą podróż po Europie. Po śmierci ojca w 1632 r. objął tron i po uroczystości koronacyjnej w katedrze na Wawelu w drodze do Warszawy zatrzymał się na Jasnej Górze, gdzie "w kornych modłach do Maryi, wzywał błogosławieństwa Bożego dla siebie i kraju, którego losy powierzyła mu Opatrzność". Był tutaj jeszcze w 1638, 1642, 1644 i 1646 r.
Bardzo bliskie relacje z Jasną Górą łączyły Jana II Kazimierza. Odwiedzał Sanktuarium jeszcze jako królewicz, towarzysząc swemu bratu Władysławowi IV. W styczniu 1649 r. w drodze na uroczystości koronacyjne na Wawelu zatrzymał się w klasztorze. Kolejna wizyta odbyła się jeszcze w tym samym roku, gdy król złożył przed Matką Bożą 8 chorągwi kozackich zdobytych na powstańcach ukraińskich Bohdana Chmielnickiego. W 1656 r. Sanktuarium odwiedziła żona króla Maria Ludwika Gonzaga. Jak powszechnie wiadomo, 1 kwietnia tego samego roku król Jan II Kazimierz, wracając z wygnania, złożył w katedrze lwowskiej śluby, w których ogłosił Matkę Bożą Częstochowską Królową Korony Polskiej. W 1657 r. Jasna Góra ponownie witała parę królewską. Król przybył na specjalne nabożeństwo dziękczynne za ocalenie ojczyzny. Odtąd Jasna Góra bywa nazywana Górą Zwycięstwa.
Postanowiono wówczas mocniej obwarować klasztor. "Aby zaś obecnych do takowego przedsięwzięcia zachęcić, sami NN. Jchmość Królestwo oboje, pierwsi ziemię i gruzy taczkami wywozili, i odtąd Bastyon ten od południa i wschodu, Królewskim nazywa się. Za przykładem Króla, poszli i znajdujący się w ów czas na Jasnej Górze Magnaci Polscy orszak Królewski składający, oraz Zakonnicy tu mieszkający, nie wyłączając i samych przełożonych: wszyscy zarówno ubiegali się o to, aby mieć udział w wzniesieniu zabezpieczenia Świątyni Maryi".
Jan II Kazimierz bywał tu jeszcze dwukrotnie: w 1661 r. oraz w 1668 r. Jego następca Michał Korybut Wiśniowiecki przybył tu po raz pierwszy w roku wyboru na króla (1669). Rok później, 22 lutego 1670 r., poślubił na Jasnej Górze Eleonorę Marię Habsburżankę. Po śmierci króla częstym gościem na Jasnej Górze bywała jego małżonka, która mieszkała przez pewien czas w Kruszynie koło Częstochowy i wtedy w każdą sobotę odwiedzała Matkę Bożą.
W 1674 r. na króla Polski został wybrany Jan III Sobieski, panujący niemal do końca XVII wieku. Po raz pierwszy był on tutaj w 1669 r., jeszcze jako marszałek wielki koronny. W 1676 r. przybył do Sanktuarium wraz z żoną Marią Kazimierą i dziećmi. W roku wyprawy i odsieczy wiedeńskiej (1683) zawitał tu dwukrotnie - w drodze do Wiednia i wracając po odniesionym zwycięstwie, składając jako wotum część trofeów zdobytych na wojskach Kara Mustafy.
W 1697 r. na Jasnej Górze przebywał syn Jana III Sobieskiego - Jakub. Pragnął przejąć tron po ojcu i w tym miejscu oczekiwał na wieści o wynikach elekcji. Tutaj też dowiedział się o przegranej i o wyborze na tron Fryderyka Augusta I, elektora saskiego, który jako król Polski przyjął imię August II. Nowy monarcha przeszedł na katolicyzm i odwiedził Jasną Górę w 1704 r. Sanktuarium Jasnogórskie odwiedzał również jego syn August III Sas w 1734 i 1747 r.
Kolejni królowie potwierdzali przywileje nadawane Klasztorowi przez poprzedników, często nawet je powiększali własnymi darowiznami. Ich pielgrzymki miały duże znaczenie dla podtrzymywania w świadomości zwykłych ludzi rangi Sanktuarium Jasnogórskiego i niezwykłości tego miejsca. Przybywający tu pielgrzymi nabierali pewności, że Pani Jasnogórska jest otwarta na wszystkich, zarówno na zwykłych mieszkańców miast i wsi, jak i na zamieszkujących okazałe pałace monarchów, że wszyscy są wobec Niej równi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kujawsko-pomorscy samorządowcy szukają inspiracji w Holandii na... przekształcanie kościołów w restauracje czy kina

2026-07-06 20:03

[ TEMATY ]

Kościół

Adobe Stock

Choć z zewnątrz wygląda jak kościół, od ponad 30 lat pełni zupełnie inną funkcję. Dawna ewangelicka świątynia w Golubiu-Dobrzyniu jest dziś siedzibą Szkoły Podstawowej nr 1 - informuje TVP Bygdgoszcz w swoim materiale.

To jeden z przykładów "adaptacji dawnego kościoła do nowych potrzeb" - jak nazywa to TVP w swoim materiale. O podobnych rozwiązaniach samorządowcy z regionu rozmawiali podczas wizyty w holenderskim Groningen, zorganizowanej na zaproszenie urzędu marszałkowskiego. W ramach projektu REliHE przedstawiciele różnych europejskich regionów wymieniali się "doświadczeniami dotyczącymi ochrony i nowego wykorzystania zabytkowych świątyń"
CZYTAJ DALEJ

„Sieją wiatr. Zbierają burzę”. Obraz siewu oraz burzy odsłania mechanizm grzechu

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe.Stock.pl

Ozeasz patrzy na królestwo północne w czasie przewrotów oraz politycznej gorączki. Władcy pojawiają się szybko. Znikają szybko. Pan mówi: „Ustanawiali królów, lecz beze Mnie”. Słowa te osądzają politykę odłączoną od przymierza. Lud szuka bezpieczeństwa w dworze, dyplomacji oraz kulcie urządzonym po swojemu. Samaria posiada swego cielca. To znak religii dopasowanej do wygody państwa. Prorok przypomina, że bożek jest dziełem rąk ludzkich. Skoro człowiek go wytwarza, nie może od niego otrzymać życia. Ozeasz dotyka tu pierwszego przykazania oraz samej prawdy o Bogu. Obraz siewu oraz burzy odsłania mechanizm grzechu. „Sieją wiatr. Zbierają burzę”. Małe odstępstwo nie pozostaje małe. Wydaje owoc większy od zasiewu. Taki jest dynamizm zła. Druga część czytania mówi o mnożeniu ołtarzy. Ołtarz miał służyć spotkaniu z Panem. Gdy kult zostaje odłączony od posłuszeństwa, mnożenie ołtarzy mnoży winę. Bóg wspomina o swej tôrāh. Tôrāh oznacza tu nauczanie prowadzące do życia. Izrael uznał je za coś obcego. To bardzo bolesna diagnoza. Słowo Boga przestało być domem dla serca. Nawet ofiary nie zostają przyjęte. Sam obrzęd nie ocala. Dobra nowina ukryta w tym surowym fragmencie polega na samym fakcie upomnienia. Pan mówi jeszcze do swego ludu. Nie milczy. Ostrzega, by zatrzymać drogę ku niewoli.
CZYTAJ DALEJ

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem Kościoła?

2026-07-07 14:57

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

Agata Kowalska

Biskupi ze Słowacji poparli 4 lipca wniosek o nadanie św. Faustynie Kowalskiej tytułu doktora Kościoła.

Decyzja episkopatu naszych południowych sąsiadów była odpowiedzią na prośbę polskich biskupów. W uzasadnieniu swojej decyzji Słowacy podkreślili znaczenie orędzia Bożego Miłosierdzia dla współczesnego świata oraz jego rolę w szerzeniu przebaczenia i pojednania. Kościół nadaje tytuł doktora Kościoła stosunkowo rzadko. Ostatnim, który dostąpił tego wyróżnienia, był św. John Henry Newman. Został on 38. doktorem Kościoła. Tytuł ten nadaje się osobom nie tylko za świętość życia, ale przede wszystkim za wkład w kościelne nauczanie. W przypadku św. Faustyny chodzi o apostolstwo Bożego Miłosierdzia. Globalny zasięg tej nauki jest niekwestionowany. Podobnie głębia i aktualność prawdy o Jezusie Miłosiernym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję